RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Obawy przed indyjskim wariantem COVID-19. Plan znoszenia restrykcji zagrożony

Dotychczas w Wielkiej Brytanii wykryto 1313 przypadków zakażenia indyjskim wariantem wirusa (fot.  Peter Summers/Getty Images)
Dotychczas w Wielkiej Brytanii wykryto 1313 przypadków zakażenia indyjskim wariantem wirusa (fot. Peter Summers/Getty Images)

Zaplanowany na poniedziałek trzeci etap znoszenia restrykcji w Anglii się nie zmienia, ale indyjski wariant koronawirusa stanowi zagrożenie dla kolejnego etapu, który ma się zacząć 21 czerwca – przyznał w piątek po południu brytyjski premier Boris Johnson.

Indyjski wariant koronawirusa. Dramatyczne wyniki badań

Indyjski wariant koronawirusa może być nawet o 50 proc. bardziej zakaźny niż obecnie dominujący wariant brytyjski, a w przyszłości może się stać w...

zobacz więcej

– Na tym etapie istnieje kilka ważnych niewiadomych. Uważamy, że ta odmiana jest bardziej podatna na przenoszenie niż poprzednia – innymi słowy, łatwiej przechodzi z człowieka na człowieka – ale nie wiemy, o ile. Powiedziano mi, że jeśli jest on tylko nieznacznie bardziej przenaszalny, możemy kontynuować mniej więcej zgodnie z planem. Ale jeśli wirus jest znacznie bardziej przenaszalny, prawdopodobnie staniemy przed trudnymi wyborami – mówił Johnson na konferencji prasowej.

W czwartek rządowa agencja Public Health England (PHE) podała, że dotychczas w Wielkiej Brytanii wykryto 1313 przypadków zakażenia indyjskim wariantem, co oznacza, że ich liczba szybko się zwiększa, bo tydzień wcześniej było ich 520, a dwa tygodnie wcześniej – 202. Z kolei w piątek poinformowano o pierwszych czterech zarejestrowanych zgonach osób, u których wykryto indyjski wariant wirusa.

Johnson powiedział, że obecnie nic nie wskazuje, by ten wzrost liczby przypadków miał przełożyć się na niemożliwą do opanowania presję na służbę zdrowia i dotyczy to także Boltonu, gdzie nastąpił największy wzrost przypadków indyjskiego wariantu. – Nie uważam, byśmy na podstawie obecnych dowodów musieli opóźnić mapę drogową i będziemy kontynuować nasz plan przejścia w Anglii do etapu 3. od poniedziałku – oświadczył. – Ale muszę być szczery, że może to poważnie zakłócić nasze postępy i utrudnić przejście do etapu 4. w czerwcu i muszę jeszcze raz podkreślić, że zrobimy wszystko, co będzie konieczne, aby zapewnić ludziom bezpieczeństwo – zastrzegł.

Zobacz także: Wielka Brytania: Aresztowano współzałożycielkę Extinction Rebellion

Wielka Brytania wycofuje okręty z wód okalających Jersey

Wielka Brytania wycofała dwa okręty marynarki wojennej z wód okalających normandzką wyspę Jersey. Ich pojawienie się było reakcją na wczorajszy...

zobacz więcej

Przyspieszenie szczepień


W związku z zagrożeniem powodowanym przez indyjski wariant, w przypadku osób powyżej 50. roku życia oraz tych, które z powodu innych chorób są szczególnie podatne, skrócony zostanie okres pomiędzy podaniem pierwszej a drugiej dawki szczepionki przeciw COVID-19 z 12 do ośmiu tygodni. Ponadto przyspieszone zostanie podawanie pierwszych dawek tym osobom powyżej 40. roku życia, które jeszcze ich nie otrzymały.

Tymczasem krótko przed konferencją Johnsona szefowa szkockiego rządu Nicola Sturgeon ogłosiła, że nie tylko w regionie Moray w północno-wschodniej części kraju, ale także w największym szkockim mieście Glasgow utrzymane zostaną restrykcje na poziomie trzecim. Od poniedziałku na niemal całym obszarze Szkocji poziom restrykcji zostanie obniżony do drugiego (w skali 0-4), z wyjątkiem wysp, gdzie od razu spadnie on do poziomu pierwszego. Sturgeon już wcześniej wskazywała, że w Moray najprawdopodobniej utrzymany zostanie poziom trzeci, natomiast żadnych sugestii co do Glasgow dotychczas nie było.

Sytuacja epidemiczna


W piątek podano, że w ciągu minionej doby w Wielkiej Brytanii wykryto 2193 zakażenia koronawirusem i zarejestrowano 17 zgonów z powodu COVID-19. To oznacza, że bilans zakażeń z ostatnich siedmiu dni wynosi niespełna 15,8 tys. – o 9,4 proc. więcej niż w poprzednich siedmiu – a bilans zgonów 70, co jest spadkiem o 13,6 proc. w stosunku do poprzednich siedmiu dni. Natomiast od początku pandemii wykryto już prawie 4,45 mln zakażeń, przez które zmarło 127 668 osób.

Do czwartku włącznie pierwszą dawkę szczepionki dostało ponad 36,1 mln osób (68,6 proc. dorosłych mieszkańców kraju), a drugą – ponad 19,3 mln (36,7 proc. dorosłych).

Zobacz także: Premier Szkocji ostrzega Borisa Johnsona: Referendum ws. niepodległości kwestią czasu

źródło:

Zobacz więcej