RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Konserwatyści Borisa Johnsona zwiększają przewagę nad opozycją

Lider Partii Konserwatywnej i premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson (fot. Kate Green/Anadolu Agency via Getty Images)
Lider Partii Konserwatywnej i premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson (fot. Kate Green/Anadolu Agency via Getty Images)

Gdyby wybory do brytyjskiej Izby Gmin odbyły się teraz, rządząca Partia Konserwatywna zwiększyłaby przewagę nad opozycją z 80 mandatów do 122 – wynika z sondażu opublikowanego w sobotę przez dziennik „Daily Telegraph”.

Boris Johnson zaprasza przywódców Szkocji, Walii i Irlandii Płn. na wspólny szczyt

Brytyjski premier Boris Johnson zaprosił w sobotę wieczorem szefów rządów Szkocji, Walii i Irlandii Północnej na szczyt poświęcony temu, jak „team...

zobacz więcej

Na konserwatystów Borisa Johnsona zagłosowałoby 43 proc. ankietowanych, a na główne ugrupowanie opozycji, Partię Pracy – 30 proc. W efekcie konserwatyści, którzy w ostatnich wyborach zdobyli 365 miejsc w 650-osobowej Izbie Gmin, zwiększyliby swój stan posiadania do 386 mandatów, zaś Partia Pracy zamiast 202 posłów miałaby 172.

Z analizy wynika, że konserwatyści przejęliby kolejne 23 okręgi w północnej i środkowej Anglii, czyli na terenach, które do niedawna były bastionem Partii Pracy. Przejęcie sporej części tych okręgów było kluczem do zwycięstwa konserwatystów w wyborach w 2019 r., z kolei ich odzyskanie jest głównym celem nowego lidera laburzystów Keira Starmera.

Ale wybory byłyby też sukcesem Szkockiej Partii Narodowej (SNP), która dąży do oderwania się Szkocji. Wygrałaby ona w 58 spośród 59 okręgów w Szkocji, podczas gdy w 2019 r. zwyciężyła w 48.

Badanie, którym objęto 14 tys. ankietowanych, zostało przeprowadzone w bieżącym tygodniu, a więc już po przeprowadzonych 6 maja wyborach lokalnych w Anglii, które przyniosły sukces konserwatystom, oraz wyborach do parlamentów Szkocji i Walii.

Szybsze wybory?


„W następstwie wyborów lokalnych nastąpił dalszy spadek poparcia dla Partii Pracy. Konserwatyści mają obecnie dwucyfrową przewagę nad Partią Pracy i mogą być na dobrej drodze do uzyskania przytłaczającej większości. Podzielona opozycja z głosami rozpraszającymi się pomiędzy Partię Pracy, Liberalnych Demokratów i Zielonych ułatwia konserwatystom zwycięstwo. Tylko w Szkocji i Walii, gdzie konserwatyści nie są największą partią, ich zwycięska formuła nie działa” – powiedział Martin Baxter, szef firmy Electoral Calculus, która zajmuje się analizą sondaży wyborczych.

Następne wybory do Izby Gmin muszą się odbyć przed grudniem 2024 r., ale rząd Borisa Johnsona zapowiedział, że zamierza uchylić obecną ustawę o stałej pięcioletniej kadencji parlamentu i wrócić do sytuacji, w której premier ma prawo w dowolnym momencie zarządzić nowe wybory.

Zobacz także: 
Komornik na Downing Street? Premier dostał nakaz zapłaty

źródło:

Zobacz więcej