RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Białoruski dziennikarz oskarża władze o tortury i nieludzkie traktowanie

Białoruskie służby zatrzymują demonstranta w trakcie protestu w listopadzie 2020 r. (fot. Stringer\TASS via Getty Images)
Białoruskie służby zatrzymują demonstranta w trakcie protestu w listopadzie 2020 r. (fot. Stringer\TASS via Getty Images)

Niemiecki nadawca Deutsche Welle potępił wyrok wobec dziennikarza Alaksandra Burakoua i zaapelował o „niezwłoczne odwołanie” tej decyzji sądu. Na procesie dziennikarz oświadczył, że w areszcie był torturowany i nieludzko traktowany.

Niepokojące przecieki z Białorusi. Romaszewska-Guzy apeluje o stanowczą reakcję

Nieoficjalne doniesienia wskazują, że prokuratura na Białorusi przedłużyła o 5 miesięcy areszt tymczasowy dla Andżeliki Borys, prezes Związku...

zobacz więcej

„Wzywamy władze białoruskie, by niezwłocznie anulowały wyrok i wyrażamy zdecydowany protest wobec łamania praw mediów, gwarantowanych przez konstytucję Białorusi” – oświadczył w sobotę dyrektor generalny Deutsche Welle Peter Limbourg, którego cytuje Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy.

„Oskarżenia sfabrykowane”


Limbourg ocenił, że oskarżenie zostało „celowo sfabrykowane”, zaś traktowanie Alaksandra Burakoua dowodzi, że „reżim podejmuje coraz bardziej radykalne środki wobec dziennikarzy”.

Burakou, który na Białorusi współpracuje z DW, oraz inny reporter, Uładzimir Łapcewicz z portalu Mahiliouski Rehion, zostali zatrzymani w Mohylewie 12 maja.

Sąd skazał obu mężczyzn na 20 dni aresztu za rzekomy udział w nielegalnym zgromadzeniu w pobliżu budynku sądu, w którym rozpoczynał się proces siódemki białoruskich aktywistów opozycyjnych. Media lokalne twierdzą, że podstawą oskarżenia przeciwko Burakouowi i Łapcewiczowi były zeznania milicjanta.

Zobacz także: Rozszerzenie sankcji za prześladowanie Polaków na Białorusi. Borrell potwierdza

Podczas procesu Burakou oświadczył, że w areszcie był torturowany i nieludzko traktowany – personel więzienia nie dawał mu spać w nocy i regularnie urządzał kontrole, w czasie których musiał rozbierać się do naga. Ponadto nie przekazano mu paczek od krewnych. Łapcewicz również oświadczył w sądzie, że stosowano wobec niego tortury.

Obaj mężczyźni potwierdzili, że prowadzą głodówkę na znak protestu, chociaż wcześniej władze zaprzeczały informacjom, które ukazały się na ten temat w mediach niezależnych. Oprócz dziennikarzy na karę aresztu skazano również dwóch opozycyjnych polityków z Mohylewa.

źródło:

Zobacz więcej