RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Gubernator Nowego Jorku molestował? Kobiety wezwane do złożenia zeznań

Śledztwo ws. molestowania seksualnego przeciwko Andrew Cuomo weszło w końcową fazę (fot. Mary Altaffer-Pool/Getty Images)
Śledztwo ws. molestowania seksualnego przeciwko Andrew Cuomo weszło w końcową fazę (fot. Mary Altaffer-Pool/Getty Images)

Prokuratura nowojorska wezwała cztery kobiety, które oskarżyły gubernatora Nowego Jorku Andrew Cuomo o molestowanie seksualne, do złożenia zeznań pod przysięgą. Polityk zaprzecza zarzutom. Śledztwo weszło w decydującą fazę – pisze „New York Times”.

USA wycofują żołnierzy z Izraela. Radzą obywatelom, by tam nie podróżowali

Konflikt izraelsko-palestyński nie ustaje. W związku z napiętą sytuacją w regionie Stany Zjednoczone zdecydowały się wycofać stąd 120 swoich...

zobacz więcej

Śledztwo w sprawie gubernatora trwa od początku marca pod kierunkiem prokurator generalnej stanu Nowy Jork Letitii James. Dotychczas nie ujawniono szczegółów dochodzenia.

„Wydanie wezwań (...) świadczy o wyjściu poza wstępną fazę ustalania faktów, podczas której prawnicy przesłuchali wiele kobiet, ale nie pod przysięgą. (...) To najnowszy sygnał, że dochodzenie stanowego prokuratora generalnego w sprawie zachowania Cuomo weszło w decydującą fazę” – ocenił „New York Times”.

Pośród kobiet wezwanych do zeznań pod przysięgą nowojorski dziennik wymienia byłą asystentkę gubernatora, 25-letnią Charlotte Bennett. Obwinia ona Cuomo o „seksualne zaloty”, gdy byli sami w jego biurze w Albany. Przedłożyła ponad „120 stron dokumentów i zidentyfikowała ponad 25 ewentualnych świadków” – pisze „NYT”.

Zeznania mają też złożyć Lindsey Boylan, która pierwsza oskarżyła Cuomo o molestowanie seksualne, oraz była urzędniczka jego administracji Ana Liss, która zarzuciła gubernatorowi zachowanie powodujące, że czuła się niekomfortowo. Do sądu wezwano też adwokata niezidentyfikowanej kobiety twierdzącej, że Cuomo obmacywał ją w swojej rezydencji w Albany.

Zobacz także: Gubernator Nowego Jorku oskarżany o molestowanie. Biden zabrał głos

Republikanie zwierają szeregi. Będą zmiany w kierownictwie?

Przywódca republikańskiej mniejszości w Izbie Reprezentantów Kongresu USA Kevin McCarthy opowiedział się za zmianami w swym ugrupowaniu. Poparł...

zobacz więcej

Gubernator wielokrotnie zaprzeczał, jakoby popełnił wykroczenie. W czwartek powiedział, że sprawianie, że ktoś „czuje się niekomfortowo”, nie jest molestowaniem.

„Jeśli po prostu sprawiłem, że poczuła się Pani niekomfortowo, nie jest to molestowanie, to uczucie dyskomfortu. (...) Nigdy nie powiedziałem niczego, co uważałem za niestosowne. Nigdy nie chciałem, by ktoś poczuł się w ten sposób” – wyjaśniał Cuomo.

„Oświadczenie wydaje się sprzeczne z prawem, które sygnował w 2019 roku. Prawo głosi, że molestowaniem seksualnym są też niechciane umizgi lub uwagi o charakterze seksualnym »obraźliwe lub budzące sprzeciw« albo »powodujące dyskomfort lub upokorzenie«” – zauważył „NYT”.

W następstwie oskarżeń do ustąpienia z urzędu wezwało gubernatora, który kończy trzecią kadencję, wielu polityków. Byli wśród nich także reprezentanci Partii Demokratycznej, do której należy.

Cuomo powtarzał, że nie złoży rezygnacji i zaprzeczał zarzutom. Za „lekkomyślne i niebezpieczne” uznał apele polityków w tego typu sprawach, zanim poznają wszystkie fakty.

Stanowe Zgromadzenie Nowego Jorku wszczęło procedurę zmierzającą do impeachmentu gubernatora.

Zobacz także: Zachód liczy na sukces spotkania Bidena z Putinem. Oby się nie przeliczył

źródło:

Zobacz więcej