RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Liczne protesty propalestyńskie w Europie. W Paryżu zamieszki [WIDEO]

W sobotę w wielu miastach Europy odbyły się demonstracje propalestyńskie w obliczu najnowszej eskalacji konfliktu między ruchem palestyńskim Hamas a siłami Izraela. Podczas manifestacji w Paryżu, zorganizowanej mimo zakazu władz, doszło do starć z policją. Ostatecznie uczestnikom zgromadzenia nie udało się sformować pochodu ani dojść do śródmieścia. W mediach społecznościowych pojawiły się liczne nagrania z protestów.

Bombardowanie w Strefie Gazy. Zniszczony wieżowiec z biurami mediów [WIDEO]

Izraelskie samoloty zbombardowały w Strefie Gazy budynek, w którym biura miało kilkanaście redakcji, między innymi agencja Associated Press i...

zobacz więcej

Londyn, Paryż, Montpellier – to niektóre z miast, w których w sobotę odbyły się demonstracje na znak solidarności z Palestyńczykami.

W stolicy Francji podpalano zbiorniki na śmieci, próbowano ustawiać barykady. – Jak na Paryż, wszystko odbyło się dosyć spokojnie – ocenił popołudniu oficer policji, choć niewielkie grupki młodych ludzi prowokowały policjantów, rzucając w nich kamieniami, deskami i butelkami.

Organizatorzy mieli zamiar przejść przez dwa symboliczne dla protestów w stolicy Francji place – Republiki i Bastylii. Bardzo liczne siły porządkowe – zmobilizowano 4200 żandarmów i policjantów różnych formacji – skutecznie im to uniemożliwiły, spychając ich w stronę rogatek miasta.

Pod paryską obwodnicą, zwaną bulwarem peryferyjnym, zebrało się kilkaset osób, które wznosiły okrzyki „Palestyna zwycięży” oraz „Izrael mordercy”. Powiewano flagami palestyńskimi. Ta grupa rozeszła się w spokoju.

Zaostrza się sytuacja w Strefie Gazy. „Armia może rozpocząć operację lądową”

Przez całą noc na Izrael leciały kolejne serie rakiet z palestyńskiej enklawy. Izraelska armia w odpowiedzi dokonuje kolejnych nalotów, a...

zobacz więcej

Później jednak francuska policja przez kilka godzin musiała odpowiadać na ataki agresywnie zachowujących się osób z przecznic przy obwodnicy, gdzie też doszło do starć. W miarę posuwania się naprzód policjantów armatkami wodnych i gazu łzawiącego, malała liczba atakujących. Wieczorem siły porządkowe zaczęły opanowywać sytuację.

W kilku innych miastach francuskich, gdzie manifestacje propalestyńskie nie zostały zabronione, zgromadzenia przebiegały spokojnie. Jak podaje telewizja France3, w Montpellier zgromadzenie powstało przed centrum handlowym w dzielnicy La Paillade. Zebrało się tam od 150 do 200 osób. W Tuluzie setki osób zebrały się przy stacji metra Capitole i przemaszerowały ulicami miasta.

Londynie około południa zjawiły się tysiące osób pod ambasadą Izraela obok Hyde Parku. Tłum skandował hasła i niósł transparenty domagające się „wyzwolenia Palestyny” i zakończenia izraelskiej okupacji. Co najmniej jeden z uczestników spalił izraelską flagę. Demonstrację zorganizowały grupy muzułmańskie oraz lewicowe, m.in. organizacja Stop the War.

Ok. 2,5 tys. osób zjawiło się na marszu w centrum Madrytu. Tłum niósł transparenty z hasłami „Jerozolima – wieczna stolica Palestyny”, czy „To nie wojna, to ludobójstwo”, odnosząc się do izraelskich nalotów na Strefę Gazy.

Demonstracje zorganizowano również w Niemczech. Jak podała agencja DPA, w Berlinie przed budynkami administracyjnymi zebrało się ok. 120 osób, którzy poparcie dla Palestyny demonstrowali w pokojowy sposób. Inna zaś manifestacja liczyła ok. 3,5 tys. uczestników, którzy zaczęli się zachowywać agresywnie, gdy policja starała się rozproszyć zgromadzenie ze względu na regulacje związane z pandemią koronawirusa. Protestujący rzucali butelkami i kamieniami w kierunku policjantów. Funkcjonariusze odpowiedzieli gazem pieprzowym. W Brukseli na placu Albertina w okolicy głównej stacji kolejowej zgromadziło się ok. 3 tys. osób, aby solidaryzować się z Palestyńczykami i wyrazić pamięć o ofiarach w Strefie Gazy. Wiele osób zabrało ze sobą flagi i banery.

źródło:
Zobacz więcej