RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Zalewski: Budka potwierdził dziś, że nie powinien pełnić roli przywódcy

Paweł Zalewski (L) i lider PO Borys Budka (fot. arch.PAP/Jacek Turczyk)
Paweł Zalewski (L) i lider PO Borys Budka (fot. arch.PAP/Jacek Turczyk)

To decyzja niedojrzała i podjęta bez przemyślenia – powiedział w TVN24 poseł Paweł Zalewski, który został w piątek wyrzucony z Platformy Obywatelskiej. Pytany, czy jego zdaniem lekarstwem na uzdrowienie sytuacji w PO powinna być zmiana przywódcy odparł, że dzisiejszą decyzją lider Borys Budka potwierdził, iż „tak właśnie powinno być”.

Posłowie PO wyrzuceni z partii. Wcześniej krytykowali kierownictwo

Poseł Paweł Zalewski napisał w mediach społecznościowych, że został wyrzucony z Platformy Obywatelskiej. Taką samą decyzję Zarząd Krajowy PO podjął...

zobacz więcej

Poseł Paweł Zalewski napisał w mediach społecznościowych, że został wyrzucony z Platformy Obywatelskiej. Taką samą decyzję Zarząd Krajowy PO podjął w piątek wobec Ireneusza Rasia.

„Nikt ze mną nie rozmawiał, nie wiedziałem o wniosku, nie miałem możliwości się bronić, nie znam zarzutów” – czytamy we wpisie Zalewskiego na Twitterze.

W rozmowie z TVN24 Zalewski powiedział, że gdyby miał okazję się bronić, to zapytałby zarząd PO, czy „to jest jedyna refleksja, którą przywództwo Platformy i pan przewodniczący Budka ma w związku ze spadającymi notowaniami naszej partii” oraz czy to ma być „środek uzdrowienia Platformy”.

W jego ocenie decyzja o wyrzuceniu z PO kogokolwiek w sytuacji, gdy w sondażach spada poparcie dla tego ugrupowania, jest niedojrzała.

– Dzisiaj potrzebni są ludzie, a nie sytuacja, w której partia się ich pozbywa. To nie chodzi tylko i wyłącznie o mnie – powiedział. Dodał, że decyzja o wyrzuceniu go z PO została przeprowadzona „w bardzo przykry, kompromitujący dla niego sposób”.

Zalewski powiedział też, że jeszcze będzie podejmować decyzję, czy się odwołać oraz że otrzymuje wyrazy wsparcia od koleów i koleżanek z PO.

List otwarty parlamentarzystów PO i KO


Paweł Zalewski i Ireneusz Raś podpisali się pod listem otwartym, w którym zaapelowano o debatę wewnętrzną i zmiany w partii. Pismo podpisało do tej pory 51 posłów, senatorów i europosłów zarówno z samej PO, jak i spoza niej.

Wśród nich znaleźli się m.in. b. lider PO Grzegorz Schetyna, b. szef klubu PO Sławomir Neumann, obecny wiceszef PO Bartosz Arłukowicz i szef senackiego klubu KO Marcin Bosacki. Sygnatariusze listu zaapelowali o podjęcia „poważnej debaty”, prowadzącej do „wieloaspektowej przemiany wewnętrznej” PO i KO. „Bez daleko idących zmian nie mamy szans utrzymania pozycji lidera opozycji, a w przyszłości wygrania wyborów” - zaznaczyli autorzy listu.

źródło:
Zobacz więcej