RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Mamo, żałuję, że mnie urodziłaś. Uciekam”. Dziecko poszło w piżamie i klapkach

Z relacji chłopca wynika, że jego ojczym znęcał się nad nim od wielu miesięcy (fot. Shutterstock/ESB Professional)
Z relacji chłopca wynika, że jego ojczym znęcał się nad nim od wielu miesięcy (fot. Shutterstock/ESB Professional)

Chłopiec w klapkach i piżamie uciekł z domu na policję. Zostawił list pożegnalny: „Mamo, żałuję, że mnie urodziłaś. Uciekam”. Policja zatrzymała ojczyma dziecka.

„Alarm!”. Złamała kwarantannę, trafiła na pół roku za kraty

Karolina Lemke trafiła do celi z kobietami oskarżonymi o morderstwa. Prokurator zażądał dla niej półtora roku więzienia. Mimo że jest chora na...

zobacz więcej

Kiedy Kuba pojawił się przed budynkiem policji w podpoznańskim Luboniu, bał się wejść do środka. Obawiał się, że policjanci nie uwierzą w jego historię.

Dramat dziecka rozgrywał się na jednym z osiedli w Luboniu. Z relacji chłopca wynika, że jego ojczym znęcał się nad nim od wielu miesięcy.

Kuba zdecydował się uciec z domu po nocy spędzonej na podłodze, z zakazem użycia kołdry. – Z relacji chłopca wynika, że kiedy chciał sięgnąć po poduszkę, ojczym kopnął go – mówi nadkom. Dariusz Majewski z lubońskiej policji.

Poczekał na dobry moment i wymknął się z mieszkania w klapkach i rozdartej piżamie.

Jak podaje TVP3 Poznań ojczymem chłopca jest 44-letni Robert H., z wykształcenia psycholog. Został zatrzymany i najbliższe trzy miesiące spędzi w więzieniu.

10-latek trafił do zamkniętego ośrodka, w którym otrzymał pomoc psychologiczną. W czasie podróży dopytywał funkcjonariuszy, czy będzie mógł czytać książki. W domu nie mógł, a kiedy łamał tę zasadę, był bity.

Matce chłopca odebrano drugie dziecko. Trafiło do rodziny zastępczej. W rodzinie już kilka lat temu założono tzw. niebieską kartę. Po jakimś czasie działania związane z tą procedurą wstrzymano. Psychiczne i fizyczne znęcanie się nad dzieckiem zagrożone jest karą do pięciu lat więzienia.

źródło:
Zobacz więcej