RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Colonial Pipeline jednak miała zapłacić hakerom i to dużo. Sieć wznawia pracę

Cyberatak spowodował sześciodniową przerwę w dostawach paliwa (fot. PAP/EPA/ERIK S. LESSER)
Cyberatak spowodował sześciodniową przerwę w dostawach paliwa (fot. PAP/EPA/ERIK S. LESSER)

Operator amerykańskiej sieci rurociągów paliwowych Colonial Pipeline zapłacił hakerom, którzy zaatakowali system komputerowy firmy, okup w wysokości niemal 5 mln dolarów – podała agencja Bloomberg. Wcześniej media donosiły, że firma nie zamierza płacić okupu. Sieć wznowiła tłoczenie po sześciu dniach przerwy spowodowanej cyberatakiem ransomware.

Kryzys paliwowy w USA. Winni hakerzy

W setkach stacji benzynowych w USA zabrakło we wtorek paliwa. To efekt paniki wśród kierowców po zamknięciu rurociągu zaopatrującego w benzynę i...

zobacz więcej

Według komunikatu spółki, proces wznawiania przesyłu paliwa rozpoczął się o godz. 17. czasu lokalnego (godz. 23. czasu polskiego) w środę. Firma uprzedziła jednak, że podczas pierwszych dni przywracania usług niektórzy jej klienci mogą doświadczać przerw w dostawach. 

 „Colonial przetransportuje tyle benzyny, oleju napędowego i paliwa lotniczego, ile to będzie bezpieczne i będzie to robić dopóty, dopóki rynki nie powrócą do normalności” – ogłosiła sieć.

Inflacja w USA. Jest efektem... wychodzenia z kryzysu

W Stanach Zjednoczonych przyspieszyła inflacja. Według najnowszych danych w kwietniu średnie ceny wzrosły w stosunku rocznym o ponad 4 procent....

zobacz więcej

Bloomberg: okup w kryptowalucie


Według agencji Bloomberg, która powołuje się na osoby wtajemniczone w transakcję, firma już 7 maja, kilka godzin po ataku, dokonała zapłaty okupu w kryptowalucie. W zamian firma miała otrzymać narzędzie do deszyfracji zakodowanych przez wirusa danych, lecz proces ten przebiegał na tyle wolno, że spółka samodzielnie próbowała odzyskać dane z własnych kopii zapasowych.

Colonial Pipeline odmówiła komentarza do doniesień agencji. W środę m.in. „Washington Post” podawał, powołując się na źródła w firmie, że spółka nie zamierza płacić okupu za odblokowanie systemu.

Według FBI, za atakiem stoi grupa hakerów-wyłudzaczy DarkSide, prawdopodobnie pochodząca z Rosji lub z innego kraju byłego ZSRR.

CZYTAJ TAKŻE: Panika i wzrost cen. Na Wschodnim Wybrzeżu USA zaczyna brakować benzyny

źródło:

Zobacz więcej