RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Marszałek Grodzki straci stanowisko? „To namiastka polexitu” [WIDEO]

Europoseł Lewicy Marek Balt stwierdził, że marszałek Senatu Tomasz Grodzki powinien stracić stanowisko, jeśli jak najszybciej nie doprowadzi do ratyfikacji Funduszu Odbudowy. Poseł PiS Jan Mosiński zapewnia, że jego partia jest gotowa pomóc Lewicy i PSL w zmianie szefa izby wyższej parlamentu, który opóźnia ratyfikację. – PO, która rzekomo jest proeuropejska, zachowuje się przez postawy liderów, a takim liderem jest też marszałek Grodzki, w sposób irracjonalny i szkodliwy dla Polski. To de facto jest namiastka polexitu – powiedział tvp.info poseł Mosiński.

Ogromna presja na Grodzkiego. „Nie rozumiem tego ciśnienia”

Już nie tylko PiS, ale również Lewica i PSL domagają się, by marszałek Senatu Tomasz Grodzki przestał spowalniać prace izby wyższej ws. Funduszu...

zobacz więcej

Europoseł Lewicy sugeruje, że marszałek Senatu powinien stracić stanowisko


Senat nie zajmuje się na trwającym posiedzeniu Funduszem Odbudowy, z którego dla Polski przypadnie 250 mld zł. – Wzywałem premiera Mateusza Morawieckiego do jak najszybszej ratyfikacji Funduszu Odbudowy i teraz wzywam marszałka Tomasza Grodzkiego do jak najszybszej ratyfikacji Funduszu Odbudowy Unii Europejskiej. Jeśli tego nie będzie robił, to w mojej ocenie stracił szansę, możliwość pełnienia funkcji, bo jest osobą, która upartyjnia swoją funkcję, a powinien działać dla dobra Polski, a nie dla dobra partii – mówił w programie „#Jedziemy” europoseł Lewicy Marek Balt.

Zobacz także: Fundusz Odbudowy. Europoseł SLD: Jeśli Grodzki tego nie zrobi, powinien być odwołany

Jan Mosiński z PiS: Sądzę, że PiS poprze ewentualny wniosek o odwołanie marszałka Senatu


Jeżeli senatorowie Lewicy czy PSL chcą w związku z celowym opóźnianiem prac nad ważnym dla Polski dokumentem zrobić zmianę na stanowisku marszałka Senatu, to mogą taki wniosek złożyć i sądzę, że Prawo i Sprawiedliwość poprze taki wniosek. Widać determinację wielu polityków opozycji, że ten dokument należy przyjąć. Opóźnianie jego przyjęcia wystawia złe świadectwo Polsce na arenie międzynarodowej. Dla wielu polityków proeuropejskich zachowanie marszałka Grodzkiego jest po prostu niezrozumiałe i sprzeczne z naszym członkostwem w Unii Europejskiej – stwierdził poseł Mosiński z PiS.

Anita Kucharska-Dziedzic z Lewicy o odwołaniu Grodzkiego: Political fiction


Na odwołanie marszałka Senatu na razie jednak się nie zanosi. – To political fiction. Ja bardzo nie lubię rozmawiać o polital fiction. Rozumiem natomiast frustrację europarlamentarzystów reprezentujących stronę opozycyjną. Dla Europy i jak się okazało po badaniach opinii publicznej, dla elektoratu opozycji, zupełnie jest niezrozumiała ta wolta, czyli nagłe wycofanie się z popierania Europejskiego Funduszu Odbudowy. Ja przypomnę, że proces ratyfikowania Europejskiego Funduszu Odbudowy jest naprawdę bardzo zaawansowany. W ponad 20 krajach Europy to już jest praktycznie finał. Opóźnianie ratyfikacji będzie niezrozumiałe dla naszych sojuszników – przekonywała posłanka Lewicy Anita Kucharska-Dziedzic. Parlamentarzystka odniosła się też do głosów byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego prof. Marka Safjana i byłego wiceprezesa TK Stanisława Biernata, którzy uważają, że ratyfikacja Funduszu Odbudowy powinna składać się wyłącznie z dwóch artykułów, bez poprawek. Dlaczego Senat chce przyjąć poprawki wbrew szanowanym przez opozycję prawnikom? – Cała ta ustawa składa się z dwóch punktów. Właśnie tych, które umożliwiają ratyfikowanie Europejskiego Funduszu Odbudowy. Prawnicy, autorytety prawne mają rację. Nie pozostaje nic innego, tylko się z nimi zgodzić. Izba wyższa parlamentu chce jednak zaznaczyć swoją odrębność i spróbować w czasie tych dyskusji senackiej zmusić rząd do pewnych ustępstw – tłumaczyła Kucharska-Dziedzic.

Potężny problem Grodzkiego. Chodzi o opinię prawną autorytetu opozycji

Były wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego i ekspert prawa europejskiego prof. Stanisław Biernat ocenił, że do ustawy ratyfikującej Fundusz Odbudowy...

zobacz więcej

Krzysztof Lipiec z PiS: Grodzki stara się być funkcjonariuszem partyjnym, a nie funkcjonariuszem władzy publicznej


– Postawa marszałka Grodzkiego jest wręcz zadziwiająca, bo stara się być bardziej funkcjonariuszem partyjnym niż wysokim przedstawicielem władzy publicznej. Sam przecież mówił, że jest trzecią osobą w państwie i poglądy, które głosi i działania, które podejmuje, uchybiają godności marszałka Senatu, który też jest organem władzy państwowej. Mam przekonanie, że w tym, co powiedział poseł Balt, jest coś na rzeczy. Sam pan marszałek powinien podjąć refleksję, a myślę, że izba wyższa parlamentu powinna się nad tym problemem mocno pochylić. To problem, który może nawet urosnąć do rangi problemu Rzeczpospolitej – ostrzegał poseł PiS Krzysztof Lipiec.

Zobacz także: Ratyfikacja Funduszu Odbudowy w Senacie. Grodzki ujawnił datę

Ireneusz Raś z PO: Senat chce być stronnikiem samorządów w negocjacjach z rządem


Do spekulacji o możliwym odwołaniu marszałka Grodzkiego i sprzecznymi z linią Platformy Obywatelskiej opiniami konstytucjonalistów odniósł się poseł PO Ireneusz. –Takie pojedyncze głosy krytyki pod adresem marszałka wynikają z zaangażowania Lewicy w tym konkretnym przypadku w projekt przegłosowywania Krajowego Planu Odbudowy z Prawem i Sprawiedliwością. Wciąż jeszcze negocjacje trwają na linii rząd – samorząd i Senat chce być również w tym czasie ważnym stronnikiem w negocjacjach po stronie samorządów – przekonywał poseł Raś.

Tomasz Rzymkowski z PiS: Senat może najwyżej wymienić przecinek na średnik


– Ewentualne poprawki, które Senat może zgłosić, mogą dotyczyć vacatio legis (czasu, kiedy ustawa wejdzie w życie), wymiany przecinka na średnik, wstawiania przecinka, którego ewentualne brakowało, czyli korekcji językowej. Nie mowy o tym, aby wstawiać jakiekolwiek inwokacje, stawiać jakieś warunki. Nie można warunkować umowy międzynarodowej, bo staje się to elementem wiążącym całej umowy. Z tej perspektywy jakiekolwiek zmiany w umowie międzynarodowej nie powinny być w ogóle brane pod uwagę przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek. One przekraczają zakres przedłożenia. W tej sprawie wielokrotnie zabierał już głos Trybunał Konstytucyjny przed laty – przypomniał Tomasz Rzymkowski, wiceminister edukacji i nauki.

źródło:
Zobacz więcej