RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Fake newsy i manipulacje w „Spowiedzi ratownika”. Wideo usunięte przez YouTube’a

„Spowiedź ratownika” – fake newsy i manipulacje (fot. YouTube)
„Spowiedź ratownika” – fake newsy i manipulacje (fot. YouTube)

Od kilku tygodni nie milkła burza po opublikowanym przez dziennikarza Wojciecha Sumlińskiego filmie „Spowiedź ratownika”. Na nagraniu wypowiadał się anonimowy mężczyzna w bluzie „Ratownik medyczny”, który opisywał rzekome manipulacje związane z pandemią COVID-19 w Polsce, przeprowadzanymi testami czy wprowadzanymi obostrzeniami. Wiarygodność materiału była już wielokrotnie podważana, wytykano w nim fake newsy i manipulacje. Teraz nagranie zostało usunięte z serwisu YouTube.

Rok z COVID-19, ponad rok z fake newsami. Tak dezinformowano na początku pandemii

Dokładnie rok temu, 4 marca 2020 r., odnotowano w Polsce pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem. Pierwsze fake newsy opozycji i części mediów...

zobacz więcej

Nagranie opublikowane na kanale Wojciecha Sumlińskiego 15 kwietnia tego roku z miejsca zdobyło olbrzymią popularność. Zawarte w nim tezy wpisywały się w narrację o tym, że „na koronawirusa umiera tyle samo osób co na grypę”, a „dane o epidemii są zafałszowane” przez rząd i media. Te i inne twierdzenia trafiały do koronasceptycznych grup odbiorców; film Sumlińskiego w pierwszym tygodniu miał ponad 2,5 mln wyświetleń.

„Spowiedź ratownika” zniknęła z YouTube’a


W poniedziałek nagranie zostało skasowane z serwisu YouTube – poinformował dziennikarz na Twitterze.

Dlaczego „Spowiedź ratownika” wzbudziła tyle kontrowersji? Rozmowę z bohaterem filmu przeanalizował portal fakenews.pl. Jak wskazuje, nieprawdziwy jest już choćby główny zarzut mężczyzny podającego się za ratownika medycznego: Brak odpowiedniego buforu do wykonywania testów. W nagraniu mowa jest o testach antygenowych firmy Abbott, a występujący mężczyzna twierdzi, że ratowników zmusza się do używania niewłaściwej substancji zamiast buforu i podkreśla, „iż nie ma fizycznej możliwości by tego buforu starczyło”.

Brakujący bufor do testów antygenowych Abbott? Fake news

„Wtedy zaplanowano pandemię”? Fake news o szczepionce AstraZeneki

Mimo licznych analiz naukowców zalecających szczepienia przeciw COVID-19 trwa dezinformacja na temat szkodliwości podawanych preparatów. Jednym z...

zobacz więcej

Bufor to roztwór wskazany przez producenta jako jedyna właściwa substancja do przygotowania próbki do testu. Portal fakenews.pl, który przeanalizował „Spowiedź ratownika”, wskazuje, że „nieprawdopodobne jest, by ratownicy medyczni nie dysponowali odpowiednim buforem, bez którego testy nie są sprzedawane. Dlaczego?

Buforu w każdym opakowaniu wystarczy na 30 próbek, a w tym samym opakowaniu dostarczanych jest tylko 25 testów. Przewidziano więc znaczący zapas roztworu. Tymczasem „ratownik” z filmu Sumlińskiego twierdzi, że przeprowadzane w nieprawidłowy sposób testy masowo wychodzą z wynikiem pozytywnym, przez co na oddziałach zakaźnych osoby bez koronawirusa lądują z osobami zakażonymi.

Niekompetentny „ratownik”


Fakenews.pl zwraca przy tym uwagę na elementarne błędy „ratownika” i ocenia, że osoba na filmie nie potrafi prawidłowo wykonać testu. Na nagraniu widać, jak mężczyzna przeprowadza test genetyczny z wykorzystaniem soli fizjologicznej, który faktycznie daje wynik pozytywny. W instrukcji testu, o którym mowa w filmie, zapisano bowiem, że do probówki powinna być odmierzona konkretna ilość buforu (około 5-6 kropel), a „spowiadający się ratownik” wprowadza do probówki aż 12 kropel soli fizjologicznej i dwukrotnie przekracza zalecaną ilość.

Uważają, że pandemia to spisek Gatesa i Szumowskiego. Manifestacja w Warszawie

„Zakończyć plandemię” – pod takim hasłem demonstrowały w Warszawie środowiska negujące fakt epidemii covid-19. Domagają się ukarania byłego...

zobacz więcej

„Jeśli faktycznie w probówce znajduje się jedynie sól fizjologiczna, to nie ma to żadnego znaczenia dla wyniku testu na filmie, jednak prowokuje pytania o kompetencje osoby wykonującej test. Jeśli w ten sam sposób postąpiłaby posiadając odpowiedni bufor, pacjent mógłby otrzymać fałszywy wynik. Ponadto, rzekomy ratownik twierdzi, iż przed dodaniem buforu należy pobrać od pacjenta wymaz. W rzeczywistości kolejność powinna być odwrotna” – wskazuje serwis.

Fałszowane statystyki COVID-19 w Polsce? Manipulacja


Obala przy tym kolejną tezę – że rzekomo masowo zafałszowane, „pozytywne” wyniki testów na COVID-19 są powodem zawyżania statystyk dotyczących liczby zakażeń, które podaje Ministerstwo Zdrowia, a za nim media.

„To stwierdzenie jest nieprawdziwe, media opierają się na danych Ministerstwa Zdrowia zbieranych przez sanepid, które bazują na testach RT-PCR, a nie szybkich testach antygenowych wykonywanych w karetkach. Jedynie testy antygenowe przeprowadzane w POZ mogą trafić do statystyk” – podkreśla fakenews.pl. Zobacz także: Spiskowe teorie, sztuczna inteligencja i językoznawstwo, czyli jak się to robi w Internecie

źródło:
Zobacz więcej