RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Problem ws. imigrantów. „Brak ofert zabrania ich do innych państw UE”

Włochy. Problem z imigrantami trwa (fot. Carlos Gil/Getty Images)
Włochy. Problem z imigrantami trwa (fot. Carlos Gil/Getty Images)

– Komisja Europejska nie otrzymała dotychczas od państw członkowskich UE żadnych ofert przyjęcia migrantów z Włoch po tym, jak setki ludzi przybyły w weekend łodzią na włoską wyspę Lampedusa – poinformował we wtorek rzecznik KE Adalbert Jahnz. – Skontaktowaliśmy się z kilkoma państwami członkowskimi. Do tej pory nie otrzymaliśmy żadnego konkretnego zobowiązania dotyczącego np. relokacji – powiedział rzecznik na konferencji prasowej w Brukseli.

Migranci na Wyspach Kanaryjskich protestują przeciwko nieludzkim warunkom [WIDEO]

Wyspy Kanaryjskie mierzą się z kryzysem migracyjnym. W 2020 roku dopłynęło tam łodziami ponad 23 tys. migrantów z Maroka i Afryki Zachodniej. Od...

zobacz więcej

W poniedziałek unijna komisarz do spraw wewnętrznych Ylva Johansson wezwała państwa członkowskie UE do okazania solidarności z Włochami i wsparcia relokacji migrantów.

Ponad 2100 migrantów przypłynęło w ciągu niecałych dwóch dni weekendu na włoską wyspę Lampedusa. To raptowne nasilenie się fali migracyjnej budzi coraz większe zaniepokojenie, zwłaszcza lokalnych władz.

Zobacz także -> Fala imigrantów. Na Lampedusę przybyło kilkuset w ciągu kilku godzin

Nawet co kilkadziesiąt minut na Lampedusę przypływały ostatnio zarówno małe łodzie z kilkudziesięcioma migrantami, jak i duże kutry rybackie z kilkuset ludźmi na pokładzie. Niemal wszystkie jednostki przypłynęły z Libii. W niedzielę było 16 łodzi z około 1500 osobami, a w poniedziałek cztery z ponad 600.

Całkowicie przepełniony jest punkt rejestracji migrantów na Lampedusie, choć są oni regularnie przewożeni na stojące w pobliżu promy, gdzie odbywają kwarantannę. Minionej nocy 700 migrantów koczowało na molo przy porcie z powodu braku miejsc w ośrodku pobytu.

Przewodniczący władz regionu Sycylia Nello Musumeci zaapelował do rządu w Rzymie i do Unii Europejskiej o podjęcie działań. Twierdzi, że „wszyscy zostawili samą Sycylię z Lampedusą na czele w obliczu tej niekończącej się tragedii”.

Zobacz także -> Włoski dziennik przedstawił jednostronnie negatywny obraz Polski

– Samą dobrą wolą nie rozwiąże się dramatu migrantów na Morzu Śródziemnym. Wszyscy wiedzą, że w najbliższych tygodniach zginą następne niewinne osoby, niemal zawsze kobiety i dzieci, podczas desperackiej podróży na sycylijskie wybrzeża, ale nikt nie chce nawet kiwnąć palcem, ani w Rzymie, ani w Brukseli – oświadczył Musumeci.

źródło:

Zobacz więcej