RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

PO sabotuje Fundusz Odbudowy dla Polski z UE

Politycy PO chcą opóźnić pracę nad ratyfikacją Funduszu Odbudowy. Marszałek Senatu Tomasz Grodzki zdecydował, że izba wyższa nie zajmie się na najbliższym posiedzeniu ustawą, która pozwoli uruchomić 770 mld zł dla Polski w ramach walki z koronakryzysem.

Wicemarszałek Senatu: Ogromna część polityków PO nie dba o polskie interesy

Ogromna część polityków PO nie dba o polskie interesy i nie reprezentuje ich w parlamencie – ocenił w programie „#Jedziemy” w TVP Info...

zobacz więcej

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” powiedział, że izba na najbliższym posiedzeniu raczej nie zajmie się ustawą ratyfikacyjną, ponieważ porządek posiedzenia, które zaczyna się 12 maja, jest już wypełniony. Ustawę wyrażającą zgodę na ratyfikację decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE Sejm uchwalił tydzień temu.

„Przypominam, że Senat ma na rozpatrzenie tej ustawy 30 dni. Po raz kolejny musimy zrobić to, czego nie zrobił Sejm: przeprowadzić szerokie konsultacje ze społeczeństwem, które się nie odbyły, jak twierdzą samorządowcy, wiele korporacji zawodowych, choćby Izba Lekarska. Wcale nie jest powiedziane, czy Krajowy Plan Odbudowy ostanie się w takiej formie, w jakiej został wysłany. Będzie konieczność przygotowania ustawy wdrożeniowej” – podkreślił Grodzki w wywiadzie.

Ustawa ma zaledwie dwa punkty. – To jest ustawa, która liczy dwa zdania; w pierwszym zdaniu wyraża się zgodę na ratyfikację, w drugim pisze się o tym, kiedy ona wchodzi w życie. Senat może zmienić termin wejścia w życie tej ustawy, może przecinek zastąpić średnikiem, to jest tyle, co Senat może z nią zrobić – komentuje w TVP Info dr Sebastian Gajewski z Centrum im. Ignacego Daszyńskiego.

Zamiast ratyfikacji Senat na najbliższym posiedzeniu w środę zajmie się nowelizacją ustaw o dowodach osobistych czy o ochronie zabytków.

Do zarzutów Grodzkiego dot. szerokich konsultacji społecznych odnosił się w TVP1 wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda.

– Ja się zastanawiam, czy tego rodzaju sformułowania nie poddać ocenie sądu. Po przeczytaniu tego wywiadu analizujemy to i niewykluczone, że spotka to się z powództwem, bo to jest najzwyczajniej w świecie kłamstwo. Myśmy mnóstwo godzin poświęcili na konsultacje społeczne. Każde środowisko, które było zainteresowane dyskusją, miało taką możliwość. Umawialiśmy wysłuchania publiczne, panele, debaty, spotkania, dyskusje, audycje. Ja sam w Senacie byłem kilkukrotnie (...) żeby dyskutować o Krajowym Planie Odbudowy i Funduszu Odbudowy, w związku z tym jak słyszę takie słowa, to nie mam wątpliwości, że to jest jakaś okropna polityka, której nie lubię, z którą nie chciałbym mieć do czynienia – powiedział Buda.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej