SERWIS

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020

Miliony z publicznej kasy na seksedukatorów? Projekty do warszawskiego budżetu

W sprawie projektu dotyczącego seksedukacji interweniowała kurator oświaty (fot. Artur Widak/NurPhoto/Getty Images)
W sprawie projektu dotyczącego seksedukacji interweniowała kurator oświaty (fot. Artur Widak/NurPhoto/Getty Images)

Prawie 3,3 mln zł chce przeznaczyć anonimowa autorka projektu do budżetu obywatelskiego w Warszawie na warsztaty i inne formy edukacji seksualnej. Lwią część tych funduszy mają pochłonąć wynagrodzenia dla edukatorów, koordynatorów, „ekspertów” itd. Z kolei 415 tys. zł to wartość projektu autorstwa Michała Cessanisa, partnera Pawła Rabieja, do niedawna zastępcy prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Już w pierwszym zdaniu opisu projektu Cessanis dokonuje ataku na rząd.

Na zdjęciu wygląda jak ofiara. Jak było naprawdę? [WIDEO]

Co chcesz zrobić? Chcesz mnie wk***ić? – krzyczała rozsierdzona aktywistka LGBT do stojącego nieruchomo młodego chłopaka w piątek na Krakowskim...

zobacz więcej

Kosztorys projektu „Edukacja seksualna - dobrowolne warsztaty i działania animacyjne dotyczące aspektów zdrowia, dojrzewania i przeciwdziałania przemocy dla młodzieży i dorosłych” przewiduje 264 tys. zł na wynagrodzenia dla „zespołów do koordynowania projektu” (czterech osób), 240 tys. zł na „wynagrodzenia dla grup eksperckich”, 360 tys. na „wynagrodzenia dla psychologa/seksuologa”, 1,5 mln za warsztaty dla młodzieży i dorosłych prowadzone przez „edukatorów” (nie sprecyzowano, czy chodzi o same wynagrodzenia, ale koszty materiałów edukacyjnych, „drobnego poczęstunku”, obsługi sal i promocji ujęto osobno) oraz 132 tys. dla „ewaluatorów”. Suma wymienionych kosztów wynagrodzeń i „warsztatów” to 2 mln 496 tys. zł.

Warsztaty mają, według projektu, dotyczyć takich zagadnień, jak np. „prawa pacjenta”, „choroby przenoszone drogą płciową” czy „adopcja”, ale także „mowa nienawiści”, „in vitro”, czy „tożsamość płciowa”. Podczas warsztatów skierowanych do dorosłych rodzice mają się od edukatorów uczyć rozmawiania z dziećmi o seksie.

Kurator interweniuje, ratusz ignoruje


Ratusz pozytywnie ocenił projekt i dopuścił go do głosowania, mimo że już wcześniej interwencję w tej sprawie podjęła Mazowiecki Kurator Oświaty Aurelia Michałowska. „Prawo nie przewiduje kompetencji samorządu terytorialnego do realizowania zadań dydaktyczno-wychowawczych zastrzeżonych dla organów administracji rządowej oraz szkół i placówek. Zatem przyjęcie i finansowanie ogólnomiejskiego, kosztownego, wysokobudżetowego projektu, o którym mowa powyżej, z budżetu obywatelskiego narusza tę normę (3 266 000 zł)” – pisała kurator do wiceprezydent Warszawy, Renaty Kaznowskiej, w lutym 2021 r. wskazując, że projekt ingeruje w konstytucyjnie zakreśloną sferę praw rodziców.

Strajk Kobiet w Pruszkowie. Policja podaje liczby, doszło do incydentu

W Pruszkowie w ramach Strajku Kobiet odbyło się nielegalne zgromadzenie. Policjanci wylegitymowali ponad 100 osób, nałożyli 35 mandatów karnych, a...

zobacz więcej

Projekt budżetu jako okazja do hejtu


Z kolei partner byłego wiceprezydenta Warszawy Pawła Rabieja (zwolnionego po tym, gdy jako odpowiedzialny za służbę zdrowia wyjechał podczas drugiej fali pandemii na zagraniczny urlop) Michał Cessanis rozpoczyna opis swojego projektu od oskarżenia rządu o prowadzenie doniemanej „dyskryminacyjnej polityki wobec społeczności LGBT+”, co ma prowadzić do „wzrostu agresji wobec mieszkających w Warszawie gejów, lesbijek i osób transpłciowych”. Według Cessanisa źródłem tych informacji są „organizacje LGBT+”.

-> Przemoc, walka z policją, zamknięte szkolenia. Lewicowe bojówki pod okiem służb

-> Para aktywistów LGBT sposobem „na prześladowanie” zebrała już blisko 200 tys. zł

Autor projektu twierdzi, że „w przestrzeni publicznej” funkcjonuje „wobec osób o tożsamości nieheteronormatywnej” stwierdzenie „to nie są ludzie, to ideologia”, które „zachęca w przestrzeni publicznej do homofobii i dyskryminacji mniejszości seksualnych w Polsce” a także „prowadzi do przemocy werbalnej, psychicznej i fizycznej, w tym napaści, pobić i naruszenia mienia”.

-> Przeczytaj też: nie jest odbieraniem człowieczeństwa homoseksualistom mówienie, że LGBT to ideologia

Michał Cessanis proponuje badania, w których respondentami mają być osoby LGBT+.

-> Sprawdź także: Twórcy książek dla dzieci solidarni z LGBT. O agresji lewicowych aktywistów milczą

źródło:
Zobacz więcej