RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Budka znowu bawi i przekonuje... że dzięki Balcerowiczowi mamy sojowe latte

Lider PO Borys Budka (fot. PAP/Rafał Guz)
Lider PO Borys Budka (fot. PAP/Rafał Guz)

Tygodnik „Newsweek” opublikował wywiad z Leszkiem Balcerowiczem i przedstawił go jako autorytet w dziedzinie ekonomii. Były minister finansów powiedział m.in. o „liście hańby”, czym wywołał burzliwą dyskusję w mediach społecznościowych. W obronie Balcerowicza stanął lider PO Borys Budka, który podkreślił, że gdyby nie reformy byłego ministra finansów oraz Tadeusza Mazowieckiego, „dzisiejsi »rewolucjoniści« sojowe latte znaliby tylko z zagranicznych filmów”.

Były minister finansów Leszek Balcerowicz zdradził „Newsweekowi”, że chciałby przygotowania „listy hańby i łajdaków” m.in. z obecnego rządu. W rozmowie z tygodnikiem domaga się, by Jarosław Kaczyński poniósł znacznie poważniejsze konsekwencje niż Trybunał Stanu, a „państwo PiS” zostało jak najszybciej „rozliczone”.

Okładka tygodnia i posty anonsujące wywiad z Leszkiem Balcerowiczem wywołały burzliwą dyskusję na Twitterze.

Głos w sprawie zabrał lider PO Borys Budka. „Tym, którzy w 2021 roku krytykują Leszka Balcerowicza, przypomnę tylko, że mogą to robić, ponieważ on i T. Mazowiecki mieli kiedyś odwagę przeprowadzić Polskę od komunizmu do demokracji... Gdyby nie ich reformy, dzisiejsi »rewolucjoniści« sojowe latte znaliby tylko z zagranicznych filmów” – napisał polityk.

źródło:
Zobacz więcej