RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Brzeziny: Milczący marsz po zabójstwie sklepikarza

Miejsce śmiertelnego ataku nożem na sklepikarza w Brzezinach (fot. PAP/Grzegorz Michałowski)
Miejsce śmiertelnego ataku nożem na sklepikarza w Brzezinach (fot. PAP/Grzegorz Michałowski)

Przeciwko przemocy protestowali mieszkańcy Brzezin (woj. łódzkie) biorący udział w niedzielnym marszu milczenia po zabiciu miejscowego sklepikarza, który chciał zatrzymać złodzieja. Napastnik pchnął nożem 41-latka. Pomimo natychmiastowej pomocy mężczyzna zmarł.

Atak nożownika na targowisku w Brzezinach. Nowe ustalenia policji

Mężczyzna, który w środę został śmiertelnie ugodzony nożem na targowisku w Brzezinach, najprawdopodobniej próbował zatrzymać uciekającego ze sklepu...

zobacz więcej

Kilkuset mieszkańców Brzezin (Łódzkie) przeszło w ciszy ulicami miasta w proteście przeciwko przemocy po tym, jak w środę próbujący uciekać złodziej ugodził śmiertelnie nożem miejscowego sklepikarza. 41-letni mężczyzna cieszył się w mieście dużym szacunkiem. Marsz rozpoczął się przed sklepem zamordowanego niedaleko miejskiego targowiska, gdzie ludzie nadal zapalają znicze.

Uczestnicy niedzielnej manifestacji w Brzezinach mają nadzieję, że po ich proteście wszyscy zwrócą uwagę na brutalizację życia i powszechną obojętność na przestępstwa. Według organizatorów marszu milczenia wzięło w nim udział około 500 osób.

Mieszkańcy Brzezin są wstrząśnięci. Po środowej tragedii w mieście ogłoszono żałobę. Ruszyła internetowa zbiórka pieniędzy na rzecz rodziny zmarłego.

„Przyjaciele organizują zrzutkę dla wdowy i dwóch synków Rysia, brutalnie zamordowanego przed swoim sklepem w Brzezinach. Jk przez całe życie, tak i tym razem przyjął postawę obywatelską, spontanicznie próbując zatrzymać złodziei. Ale jeden z nich miał nóż...” – napisano w ogłoszeniu na portalu zrzutka.pl., gdzie można wpłacać pieniądze.

Zabił, bo ukradł towar za 6 zł


Do tragedii doszło w środę po godz. 18 w centrum Brzezin, w pobliżu targowiska. Pracownik ochrony jednego z marketów zwrócił uwagę na zachowanie będącego w sklepie 39-letniego mieszkańca powiatu brzezińskiego. W pewnym momencie schował on pod kurtkę jeden z artykułów i próbował wyjść bez płacenia za towar. Potem okazało się, że ukradł krem do smarowania pieczywa o wartości 5 złh i 99 gr.

Groźny wypadek. Wiatrakowiec zaczepił o linię energetyczną i runął na ziemię

Do groźnie wyglądającego wypadku doszło w niedzielne popołudnie w Toruniu. Nieopodal stacji kolejkowej Toruń Barbarka runął na ziemię niewielki...

zobacz więcej

– Pracownik ochrony podjął interwencję. Mężczyzna wyciągnął nóż i groził ochroniarzowi. Ten zdołał odsunąć się na bok, a następnie podążył za napastnikiem, który kierował się w stronę targowiska miejskiego. Już na targowisku zauważył stojący radiowóz policyjny, wskazał funkcjonariuszom mężczyznę, który groził mu nożem – relacjonował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania.

Na widok patrolu napastnik zaczął uciekać. Policjanci zaczęli go gonić. Z pomocą funkcjonariuszom ruszył właściciel jednego ze sklepów. Zaszedł drogę uciekającemu złodziejowi, ten ugodził go nożem w klatkę piersiową.

41-latek zmarł mimo natychmiastowej pomocy, której na miejscu udzielał mu m.in. zespół Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną śmierci była rozległa rana kłuta okolicy serca.

Obezwładniony w bramie


– Po ugodzeniu mężczyzny, policjanci oddali strzały ostrzegawcze. Napastnik dalej uciekał. Funkcjonariusze dogonili go w bramie, gdzie podczas próby obezwładnienia ugodził nożem w nogę jednego z policjantów. Drugi oddał kolejne strzały, raniąc w nogę napastnika – mówił prokurator. Rany po strzałach policjanta były niegroźne dla 39-latka.

35-letni policjant po założeniu szwów został wypisany ze szpitala.

– Zgromadzone dane wskazują, że podejrzany wcześniej został już ukarany mandatem za kradzież sklepową i był poszukiwany do odbycia zastępczej kary aresztu – zaznaczył Kopania. Sąd w Brzezinach aresztował 39-latka na trzy miesiące. Grozi mu dożywocie.

źródło:

Zobacz więcej