RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Zmienić klęskę w „sukces”. Trzaskowski umie to zrobić

Rafał Trzaskowski znalazł sposób (fot. PAP/M.Bielecki, arch.PAP/.Pietruszka/PAP/A.Warżawa)
Rafał Trzaskowski znalazł sposób (fot. PAP/M.Bielecki, arch.PAP/.Pietruszka/PAP/A.Warżawa)

Jak zmienić kompromitującą porażkę w tzw. sukces lub przebiegły plan? Taki, co to niby staje się przejrzysty dla wszystkich dopiero po pewnym czasie, gdy opadnie kurz. Okazuje się, że to wcale nie jest takie trudne, nawet gdy użyje się grubych nici. Jednak, żeby się udało trzeba spełnić jeden podstawowy warunek. Rafał Trzaskowski znalazł sposób.

Powtórka z historii. Jak oddać kraj bez jednego wystrzału

Ponad 80 lat temu Austria i Czechosłowacja wpadły w ręce Hitlera bez jednego wystrzału. – To było proste – śmiał się już w norymberskim więzieniu...

zobacz więcej

Od paru dni w sieci furorę robi opowieść Rafała Trzaskowskiego o tym, jak to uratował Warszawę przed pandemią i chaotycznym rządem. Oczywiście, wszyscy w Polsce wiedzą, że to bzdura, że nieraz jego decyzje, nie mówiąc o zaniedbaniach, bardziej przeszkadzały niż pomagały. Niemniej mimo tej wiedzy, wielu wierzy w samoocenę prezydenta stolicy. Dlaczego?

Uwierzył w swoją rolę


Trzeba przyznać, że Rafał Trzaskowski nie pozostawił niczego przypadkowi i dobrze zadbał o przekaz w tej rozmowie. Czegoś podobnego nie opowiadałby raczej polskim odbiorcom, szczególnie tym, którzy wiedzą, jak było naprawdę , ale w amerykańskim think-tanku Atlantic Council mógł sobie pozwolić na więcej. Bazował na kontekście wszystkich wcześniejszych informacji o zamordystycznym rządzie, przekazywanych przez siebie i swoich kolegów na Zachód, więc i te fantazje na swój temat musiały się tam wydać wiarygodne.

Poza tym Trzaskowski naprawdę wyglądał na wiarygodnego rozmówcę. Mówił jak człowiek z pasją, nie przynudzał jak Borys Budka, nie wahał się i zastanawiał nad swoimi sukcesami jak Grzegorz Schetyna. O swoich wyczynach mówił, jakby dopiero co wrócił z tych szpitali i stadionów, gdzie wszystko sam zorganizował, a na dodatek sam wszystkich zaszczepił. Nie podał żadnych dat ani liczb, żeby nikt go nie przyłapał na gorącym uczynku. W stosunku do rządu nie używał wielkich słów, ujmując „chaos” jako „delikatne” określenie, co również dodawało mu wiarygodności. Żeby powiedzieć to z taką pasją i przekonaniem, trzeba być całkiem niezłym aktorem lub wierzyć w to, co się mówi . Niewykluczone, że Trzaskowski tak mocno ćwiczył tę rolę, że wreszcie opanowany tekst wziął za swój. A to podstawowy warunek sukcesu.

12 gwiazdek. Lempart już wie, co wstawić w miejsce siedmiu z nich

Marta Lempart odkrywa swoją prawdziwą rolę w grze. Miała się za siłę sprawczą, rewolucjonistkę zmieniającą jeśli nie świat, to kraj nad Wisłą, a...

zobacz więcej

Uczniowie i mistrzowie


Umiejętność przemiany porażki w domniemany sukces, to kunszt, który również opanowali, lub przynajmniej się go uczą, inni politycy ze środowiska wiceprzewodniczącego Platformy Obywatelskiego.

Do adeptów z pewnością należy wicemarszałek Sejmu, Małgorzata Kidawa-Błońska. Swoją druzgocącą klęskę w kampanii wyborczej przedstawiła jako makiaweliczny plan, przygotowany zawczasu. Celem miało być rozprowadzenie na czoło stawki świeżego i rumianego Rafała Trzaskowskiego. - Będę bardzo dumna, jeżeli Rafał wygra, jeśli będę mogła powiedzieć, że miałam w tym swój udział. Bo raz, że wywaliłam wybory majowe i doprowadziłam do nowego otwarcia. I jestem skoncentrowana na tym, żeby Rafał wygrał – mówiła po tym, jak jej partyjne władze w upokarzający sposób wycofały ją z gry.

Ta brawurowa wypowiedź, mimo entuzjazmu autorki, nie zabrzmiała jednak wiarygodnie. Można ją umieścić w kategorii tych, w których opowiada o przekopie Mierzei Wiślanej i jej ocenie z punktu widzenia przyrody („Gdyby przyroda chciała tego przekopu, to by go sama zrobiła”).

Katastrofa smoleńska. Jak Tusk wspierał raport Anodiny

Po 10 latach od przedstawienia słynnego raportu Anodiny Rosjanie mogą kolejny raz powiedzieć: Donald Tusk nasz człowiek w Warszawie. Jeśli dotąd...

zobacz więcej

Równie wiarygodna była zresztą Izabela Leszczyna, odpowiadająca za program wyborczy pierwszej kandydatki KO. Jej zdaniem Kidawa-Błońska musiała odejść, bo była w pełni uczciwa, do czego nie dorośli w Polce ani politycy, ani publicyści. To też nie było zbyt zręczne dorabianie filozofii po fakcie, bo sugerowało, że kolejny kandydat nie będzie już tak uczciwy, co akurat nie odbiega znacząco od prawdy.

Dużo lepsze wyniki w sztuce przemiany klęski w domniemany sukces, osiągnął były premier i partyjny przełożony obydwu pań, Donald Tusk. Potrzebował zaledwie kilkudziesięciu sekund, by, jak sam zaznaczył, opierając się na plotkach, zmienić status swojego byłego podwładnego. Chwilę wcześniej Sławomir Nowak, b. członek rządu Tuska, był facetem podejrzewanym o szemrane interesy i powiązania w dwóch państwach. Po wypowiedzi b. premiera w TVN stał się ofiarą dwóch reżimów. Kto wie, może jutro będzie okrzyknięty bohaterem, a pojutrze zostanie kandydatem na prezydenta.

Z tej roli nie wychodził również sam Nowak, który jeszcze pod więzienną bramą, ale już na wolności, porównywał się do ofiar komunistycznych prześladowań i poprzedniego…prezydenta.

„Cud w spodku”. Niezręczne zwycięstwo Polaków

To był cud anno domini 1976. Wszyscy w Polsce musieli to przyznać, ale nie wszyscy byli skorzy do świętowania. Władze partyjne i państwowe...

zobacz więcej

Fantazje Trzaskowskiego – c.d.n


Wracając jednak do przebiegłości Rafała Trzaskowskiego. Jego wypowiedź dla Atlantic Council będzie miała ciąg dalszy. Na razie prezydent Warszawy przygotowuje grunt pod dalszą narrację, idącą w kierunki: „nie umieli sobie poradzić z pandemią, to jak poradzą sobie z funduszami unijnymi?”.

Jeśli zmarnuje się choć jedno euro z przyznanych unijnych miliardów, nawet na poziomie sołectwa, Bruksela, Berlin i Paryż będą wiedziały o tym zanim o sprawie usłyszą władze powiatowe . Z drugiej strony, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, można być pewnym, że któregoś dnia, przed kamerami jednej z szacownych instytucji, Rafał Trzaskowski ogłosi swój triumf i opowie, jak to musiał ratować pieniądze przed nieudolnymi władzami, a tym samym ratować w Polsce praworządność. Wielu chętnie go wysłucha, w końcu za złe wykorzystanie unijnych środków grożą sankcje całemu państwu.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej