RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Premier: AI przestała być organizacją powszechnie broniącą wolności przekonań

Premier odniósł się m.in. do decyzji organizacji dotyczącej Aleksieja Nawalnego (fot. PAP/EPA/ANATOLY MALTSEV)
Premier odniósł się m.in. do decyzji organizacji dotyczącej Aleksieja Nawalnego (fot. PAP/EPA/ANATOLY MALTSEV)

Amnesty International już dawno przestała być organizacją powszechnie broniącą wolności przekonań, a jedynie chroni poglądy o określonym zabarwieniu ideologicznym – napisał na swoim profilu na Facebooku Mateusz Morawiecki. Wyrażając tę opinię premier odniósł się m.in. do decyzji organizacji dotyczącej Aleksieja Nawalnego.

Nawalny już nie jest więźniem sumienia AI. Mówił, że migranci to „karaluchy”

Skazany rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny przestanie być traktowany przez Amnesty Intenational jak „więzień sumienia” – przekazała...

zobacz więcej

„W lutym br. Amnesty International podjęła decyzję, aby w stosunku do Aleksieja Nawalnego zaprzestać używania określenia »więzień sumienia«. Rosyjskie media podporządkowane Władimirowi Putinowi szeroko rozpropagowały tę decyzję, głosząc bez skrępowania, że Nawalny był terrorystą” – wskazał w niedzielę w mediach społecznościowych szef polskiego rządu.

Dodał też, że rosyjskie służby bezpieczeństwa wzmogły represje wobec więźnia, traktując go z niezwykłą surowością.

Trzeba było kolejnych miesięcy, by w końcu AI spostrzegło swój błąd i przywróciło Nawalnemu status więźnia sumienia, przyznając, że »państwo rosyjskie skazuje Aleksieja Nawalnego na powolną śmierć«” – napisał premier.

Poważne zarzuty pod adresem AI


Morawiecki stwierdził, że przypadek Aleksieja Nawalnego nie był odosobniony. – „W 1988 roku, kiedy aresztowano mego Ojca i Andrzeja Kołodzieja, AI także odmówiło nadania im statusu więźniów sumienia, gdyż, jak twierdzono, jako działacze Solidarności Walczącej nie wykluczali walki zbrojnej o wolność Polski” – napisał premier.

Jego zdaniem, o tym, że „AI już dawno przestała być organizacją powszechnie broniącą wolności przekonań, a jedynie chroni poglądy o określonym zabarwieniu ideologicznym, stanowi wypowiedź dyrektora ds. Europy AI Nilsa Muiznieksa z lipca 2020 roku”.

W lutym br Amnesty International podjęła decyzję, aby w stosunku do Алексей Навальный Aleksieja Nawalnego zaprzestać...

Opublikowany przez Mateusz Morawiecki Niedziela, 9 maja 2021

Premier wskazał, że dyrektor ds. Europy AI, po ostatnich wyborach prezydenckich, mówił o „pogarszającej się sytuacji praw człowieka w Polsce w czasie prezydentury Andrzeja Dudy”.

„Te słowa kładą się cieniem na działalność AI. Działacze tej organizacji wytaczają ciężką artylerię na przysłowiowe źdźbło w oku jednych, jednocześnie nie reagują na belkę w oczach innych. Tyle na ten temat” – napisał szef rządu.

Przeprosiny dla Nawalnego


Oganizacja Amnesty International przeprosiła w piątek rosyjskiego opozycjonistę Aleksieja Nawalnego, który przebywa w kolonii karnej we Włodzimierzu, za pozbawienie go w lutym miana więźnia sumienia. Zapowiedziano, że ten status zostanie mu przywrócony.

Amnesty ogłosiła w lutym, że przestaje traktować Nawalnego jako więźnia sumienia, gdyż w przeszłości był oskarżany o dyskryminację i nacjonalizm. Nawalny na nagraniach z początków działalności politycznej wzywał do deportacji imigrantów.

AI przyznała, że władze rosyjskie wykorzystały tę decyzję do dalszego łamania praw Nawalnego, którego aresztowano w styczniu i osadzono w więzieniu na 2,5 roku za naruszenie zwolnienia warunkowego. Zarzuty wobec siebie Nawalny uważa za sfabrykowane.

CZYTAJ TAKŻE: Amnesty International przeprasza Nawalnego. W tle ksenofobiczne wypowiedzi

źródło:

Zobacz więcej