RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Fundusz Odbudowy. Tarczyński do posła PO: Niech pan przestanie bredzić

W grudniu i w lutym głosowaliśmy „za” Funduszem Odbudowy. Niech pan przestanie bredzić, jesteście partią oszustów – mówił do posła KO Jarosława Urbaniaka europoseł PiS Dominik Tarczyński.

Sondaż o Donaldzie Tusku. Czy dobrze reprezentuje polskie interesy?

Prawie połowa badanych uważa, że były premier, obecnie przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej Donald Tusk nie dba o polskie interesy w Unii...

zobacz więcej

Sejm ustawę ratyfikacyjną przyjął we wtorek głosami większości posłów PiS, Lewicy, PSL i Polski 2050. Prawie wszyscy posłowie z klubu KO się wstrzymali. (Ratyfikacja przez państwa członkowskie decyzji Rady z grudnia 2020 r. ws systemu zasobów własnych UE jest konieczna dla uruchomienia Funduszu Odbudowy).

Wcześniej rząd zgodził się wprowadzić do Krajowego Planu Odbudowy – w ramach którego będą rozdysponowane środki z Funduszu Odbudowy – kilka rozwiązań proponowanych przez Lewicę, co klub ten stawiał jako warunek poparcia dla ratyfikacji.

O Funduszu Odbudowy i miliardach dla Polski dyskutowali w programie „Woronicza 17” politycy. Poseł Koalicji Obywatelskiej Jarosław Urbaniak zarzucił przedstawicielowi PiS europosłowi Dominikowi Tarczyńskiemu, że w Parlamencie Europejskim kilka miesięcy temu przeciwko ratyfikacji głosowali deputowani PiS.

– Protestuję, to kłamstwo, które pojawia się często. W grudniu i w lutym głosowaliśmy „za” – mówił Tarczyński. Zwracając się do Urbaniaka powiedział: „Jesteście obserwatorami, którzy kreują kłamliwą rzeczywistość i kłamiecie, bo ja tam byłem i głosowałem”.

– W grudniu i w lutym głosowaliśmy „za”. Niech pan przestanie bredzić, jesteście partią oszustów – dodał.

W kolejnej części programu Tarczyński pokazał wyniki głosowania, o którym mówił Urbaniak. – Chciałbym udowodnić, że jest pan kłamcą; głosowanie z 10 lutego, tu są nasze nazwiska, to glosowanie potwierdzające, że głosowaliśmy „za” – wskazał.

Tarczyński pytany, jakie byłyby konsekwencje, gdyby PE nie zgodził się na ratyfikację mówił, że „konsekwencja byłaby taka, że Angela Merkel wezwałaby Donalda Tuska na dywanik, później Tusk zwolniłby Budkę, a dla polski byłby wieki problem”.

– To dotyczy wszystkich państw, to byłby koniec PO w życiu publiczny, cala Europa nie winiłaby PiS, dlatego Tusk do tego nie dopuści, bo dobrze wiedzą, jakie konsekwencje dla Europy i świata miałoby nieprzyjęcie funduszu. Te gierki PO nie są warte tego, aby 770 mld zł nie trafiły do Polski – powiedział.

źródło:
Zobacz więcej