RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Coraz mniej zakażeń w Nowym Jorku. „Jest okazja do świętowania”

Burmistrz Bill de Blasio ocenił, że miasto jest na drodze do wyzdrowienia (fot. PAP/EPA/JUSTIN LANE)
Burmistrz Bill de Blasio ocenił, że miasto jest na drodze do wyzdrowienia (fot. PAP/EPA/JUSTIN LANE)

W Nowym Jorku odsetek testów na obecność COVID-19 z pozytywnym wynikiem spadł w piątek do poziomu 2,41 proc. i był najniższy od pół roku. Burmistrz Bill de Blasio ocenił, że miasto jest na drodze do wyzdrowienia.

USA. Wzrasta sprzedaż ubrań. Powód: koniec pracy zdalnej

W związku z malejącą liczbą nowych przypadków zakażenia koronawirusem, w wielu amerykańskich miastach pracownicy wracają do biur. Sprzedawcy...

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

– Naprawdę jest to okazja do świętowania – powiedział de Blasio w piątkowym wywiadzie dla radia publicznego WNYC.

Według miejskiego departamentu zdrowia w Nowym Jorku wskaźnik zakażeń wynosił w piątek 2,41 proc., taka sama była też średnia z ostatnich siedmiu dni. Jest to najniższy odsetek odnotowany w ostatnich sześciu miesiącach.

Są także inne optymistyczne znaki. W mieście zarejestrowano zmniejszenie liczby hospitalizacji i potwierdzonych zgonów z powodu koronawirusa.

Lokalna telewizja NY1 poinformowała o szczególnie dobrej sytuacji w górnej, wschodniej części Manhattanu (Upper West Side). Wskaźnik testów z wynikiem pozytywnym utrzymywał się tam na poziomie 0.35 proc. i jest jednym z najniższych w metropolii.

Powrót do normalności? Gubernator stanu Nowy Jork łagodzi ograniczenia

Gubernator stanu Nowy Jork Andrew Cuomo przewiduje, że w ciągu najbliższych dwóch miesięcy życie w tym stanie, w tym także w mieście Nowy Jork,...

zobacz więcej

Zdaniem epidemiologa dr Denisa Nasha jest to zachęcająca wiadomość, którą jednak trzeba traktować nieco z przymrużeniem oka. – Jest całkiem możliwe, że wskaźniki testowania i liczba przypadków, które teraz notujemy nie odzwierciedlają w pełni tego, co dzieje się w całym mieście. Tak naprawdę pokazują to, co dzieje się w testowanej grupie – zaznaczył Nash, profesor epidemiologii na miejskim uniwersytecie, City University of New York (CUNY). Uzasadniał, że tak niski wskaźnik zakażeń wiąże się z socjoekonomicznym przekrojem ludzi, którzy mieszkają w tej okolicy.

– Jest tu prawdopodobnie mniej ludzi, którzy muszą codziennie dojeżdżać metrem do pracy, korzystać z transportu publicznego, co może nie być tak bezpieczne i więcej jest ludzi, którzy są w stanie pracować z domu – wyjaśniał epidemiolog.

źródło:

Zobacz więcej