RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Naukowcy: w USA na COVID-19 zmarło dwa razy więcej osób

Opublikowano zaktualizowaną prognozę dotyczącą zgonów spowodowanych koronawirusem (fot. J.Basinger/Newsday/Getty Images)
Opublikowano zaktualizowaną prognozę dotyczącą zgonów spowodowanych koronawirusem (fot. J.Basinger/Newsday/Getty Images)

Oficjalne statystyki nie odzwierciedlają faktycznej liczby ofiar śmiertelnych koronawirusa w USA – twierdzą naukowcy z Washington University w Seattle. Szacują oni, że w kraju zmarło już ponad 905 tys. osób, czyli o ponad połowę więcej, niż wynika z oficjalnych danych.

COVID-19. Wiemy, dlaczego zabija

COVID-19 po ponad roku pandemii nie przestaje zaskakiwać, a wywołujący tę chorobę wirus zadziwiać. Dziś współpraca uczonych amerykańskich i...

zobacz więcej

Jako dwukrotnie zaniżone badacze z Institute for Health Metrics and Evaluation (IHME) oceniają też dane ilustrujące sytuację epidemiczną na świecie.

Z kolei, jak informuje agencja Reutera, amerykańskie Centra Kontroli i Prewencji Chorob podały, że do środy w USA zmarło 575 491 osób z Covid-19.

Według amerykańskiego radia publicznego NPR raport obejmuje zgony spowodowane bezpośrednio przez koronawirusa, a nie z powodu destrukcyjnego wpływu pandemii na systemy opieki zdrowotnej i życie społeczeństwa. Autorzy opracowania zwracają uwagę, że większość krajów rejestruje tylko przypadki śmiertelne w szpitalach lub wśród pacjentów z potwierdzoną infekcją.

Jaki związek ze statystykami ma testowanie


– Naukowcy z IHME, którzy przyjrzeli się nadumieralności od marca 2020 r. do 3 maja 2021 r., porównali ją z tym, czego można by się spodziewać w typowym roku bez pandemii. Następnie skorygowali te liczby, aby uwzględnić kilka innych czynników związanych z pandemią – wyjaśnia NPR.

Z kolei agencja Reutera zwróciła uwagę, że badacze uzależniają statystyki śmiertelności w danym kraju od poziomu testowania na obecność wirusa. – Jeśli nie testuje się zbyt wiele, najprawdopodobniej nie zauważy się zgonów spowodowanych przez Covid-19 – przekonywał dyrektor IHME Christopher Murray.

COVID-19 zwiększa ryzyko powikłań pooperacyjnych długo po zakażeniu

Jeśli jest to możliwe, zabiegi po przechorowaniu COVID-19 lepiej jest odraczać. Najnowsze międzynarodowe badania sugerują, że koronawirus zwiększa...

zobacz więcej

Zgodnie z opinią badaczy instytutu na całym świecie liczba zmarłych na Covid-19 zbliża się do 7 mln, czyli jest ponad dwukrotnie wyższa niż oficjalnie przedstawiana – 3,24 mln. W Indiach, Meksyku i Rosji zaniżona jest według nich po ok. 400 tys. W Japonii, Egipcie i kilku innych krajach Azji Środkowej rzeczywista liczba zgonów przekracza zgłoszoną 10-krotnie – oceniają.

Co pokazują modele statystyczne


– Wiele krajów podjęło wyjątkowy wysiłek, aby zmierzyć skutki pandemii, ale nasza analiza pokazuje, jak trudno jest dokładnie śledzić nową i szybko rozprzestrzeniającą się chorobę zakaźną – tłumaczył cytowany przez NPR Murray.

Modele statystyczne IHME wywołały zróżnicowane reakcje środowiska naukowego. Naukowcy z Virginia Commonwealth University podkreślili na przykład, że wysokie szacunki zgonów podawane przez badaczy ze stanu Waszyngton są niezgodne z ich badaniami. Epidemiolog z Harvardu William Hanage zgodził się z ogólnym przesłaniem IHME, choć jego zdaniem bezwzględne liczby są w istocie niższe.

Naukowcy IHME opublikowali też zaktualizowaną prognozę dotyczącą zgonów spowodowanych koronawirusem. Oszacowali, że do 1 września umrze łącznie około 2,5 mln ludzi, częściowo z powodu dramatycznego wzrostu liczby przypadków w Indiach, a w USA 44 tys.

źródło:

Zobacz więcej