RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Pijany Holender rozbił ferrari warte tysiące euro. Wszystko się nagrało [WIDEO]

Prowadził samochód, będąc pod wpływem alkoholu (Fot. Instagram/mrexumas)
Prowadził samochód, będąc pod wpływem alkoholu (Fot. Instagram/mrexumas)

Holenderska policja aresztowała pijanego kierowcę sportowego ferrari, który stracił panowanie nad kierownicą i rozbił samochód kosztujący 350 tys. euro. Jadący za nim kierowca nagrał całe zdarzenie.

Śmiertelny wypadek na obwodnicy Krakowa

Śmiertelny wypadek na obwodnicy Krakowa, między węzłami Skawina i Kraków Południe. Ciężarówka uderzyła w barierę. Nie żyje kierowca ciężarówki.

zobacz więcej

O zdarzeniu informuje lokalny portal Omroep West. Jadący w czwartek autostradą N44 prowadzącą z Amsterdamu do Hagi mężczyzna urządził sobie wyścigi. Korzystając z faktu, że ten odcinek jest pozbawiony fotoradarów, wyprzedzał inne samochody z ogromną prędkością.

Kierowcy innych aut nagrywali telefonami wyczyny właściciela sportowego auta i dzielili się filmami w mediach społecznościowych.

W pewnym momencie, w okolicach miejscowości Wassenaar niedaleko Hagi, kierowca utracił panowanie nad kierownicą i jego auto wylądowało w rowie, co uwiecznił na nagraniu jadący za nim inny kierowca.

Kierowca był pijany


Przybyli na miejsce funkcjonariusze policji nie wykazali entuzjazmu dla sportowego zacięcia kierowcy. Okazało się bowiem, że „rajdowiec” prowadził samochód, będąc pod wpływem alkoholu. Drogie auto trafiło więc z rowu na lawetę, a kierowca ferrari - za kratki.

Czytaj także: Karambol z udziałem pięciu pojazdów. Kierowca jednej z ciężarówek był pijany

źródło:
Zobacz więcej