RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Po ratyfikacji Funduszu Odbudowy: Rozłam w łódzkiej Lewicy przez „koalicję z PiS”

Radni oświadczyli, że popierają unijny Fundusz, ale nie rozmowy z partią rządzącą (fot. PAP/G.Michałowski)
Radni oświadczyli, że popierają unijny Fundusz, ale nie rozmowy z partią rządzącą (fot. PAP/G.Michałowski)

Czworo radnych Rady Miejskiej w Łodzi - Małgorzata Niewiadomska-Cudak, Władysław Skwarka, Maciej Rakowski i Sylwester Pawłowski - poinformowało o zamiarze wystąpienia z Klubu Sojuszu Lewicy Demokratycznej i utworzeniu nowego klubu Łódzka Lewica. Radni tłumaczą, że to z powodu złożenia przez Lewicę propozycji dla Krajowego Planu Odbudowy, co określili mianem „negocjacji”, a nawet „koalicji z Prawem i Sprawiedliwością”.

Zdanowska opuszcza Koalicję Obywatelską. To efekt ogłoszenia „jedynek”

Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska odchodzi ze sztabu Koalicji Obywatelskiej. Decyzję podjęła po ogłoszeniu przez lidera Platformy wyborczych...

zobacz więcej

– Tworzymy nowy klub w łódzkiej radzie miejskiej, gdyż uznaliśmy, że w dotychczasowej formule organizacyjnej nie możemy realizować naszych lewicowych wartości. Jesteśmy radnymi z dużym doświadczeniem samorządowym i właśnie dlatego mamy świadomość odpowiedzialności spoczywającej na każdym z radnych i na całej radzie – napisali radni w deklaracji założycielskiej odczytanej na konferencji prasowej przez radnego Macieja Rakowskiego.

Jak zaznaczyli, ich decyzja nie jest podyktowana chęcią politycznych zysków ani nie wynika z jakichkolwiek obietnic. – Wiemy, że wybieramy drogę trudną, ryzykowną, ale poczucie przyzwoitości, szacunek dla samorządu i wyborców są dla nas ważniejsze niż polityczne kariery – dodali.

„Lewicowe ideały wykluczają koalicję z PiS”


Członkowie nowego klubu Łódzka Lewica podkreślili, że pozostaną wierni swoim lewicowym wyborcom, ideałom i programowi, z którym szli do wyborów, co - ich zdaniem - wyklucza współpracę i tworzenie koalicji z Prawem i Sprawiedliwością. Wyrazili natomiast gotowość do współpracy z Platformą Obywatelską, Nowoczesną, SLD, Polską 2050 i radnymi niezrzeszonymi, a także do wspierania prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej „w projektach, które są dobre dla łodzian i służą rozwojowi miasta”.

Wśród priorytetów nowego klubu wymieniono m.in. dbanie o właściwe wydatkowanie środków publicznych, przestrzeganie praw pracowniczych, wspieranie programów prospołecznych, ochronę terenów zielonych w mieście i wsparcie dla łódzkiej oświaty. Jak podkreślił dotychczasowy przewodniczący klubu SLD Sylwester Pawłowski, jeszcze przed najbliższą sesją, która przypada w środę, nowy klub złoży stosowne dokumenty u przewodniczącego łódzkiej rady miejskiej.

Członkowie Łódzkiej Lewicy wyjaśnili, że o decyzji odłączenia się od klubu SLD przesądziły rozmowy na forum parlamentarnym, prowadzące do porozumienia Lewicy i PiS w sprawie Europejskiego Funduszu Odbudowy.

– To nas przekonało, że nasze wątpliwości mają wymiar nie tylko lokalny, ale też ogólnopolski – zaznaczył Rakowski.

„Negocjacje nie pomagają w walce o prawa kobiet”


Zdaniem Niewiadomskiej-Cudak negocjacje Lewicy z PiS nie pomagają w walce o prawa kobiet, praworządność i wolności obywatelskie. – Chcemy podkreślić, że na temat negocjacji władz Lewicy z PiS nic nie wiedzieliśmy; dowiedzieliśmy się o tym z mediów - dodała.

Jednocześnie radni wyjaśnili, że popierają głosowanie za europejskim Funduszem Odbudowy, sprzeciwiają się natomiast prowadzeniu rozmów z PiS i wspieraniu - wadliwego ich zdaniem - Krajowego Planu Odbudowy.

Spółki, które „obsiedli” członkowie PO i SLD. Tylko jeden z nich zarobił mniej niż 200 tys.

Zarobki prezesów łódzkich spółek miejskich w skali roku przekraczają nawet 400 tysięcy zł. Tylko jeden z nich zarobił mniej niż 200 tys. W mieście...

zobacz więcej

Jak zauważył Pawłowski, ustawę ratyfikacyjną poparli w Sejmie posłowie skupieni wokół prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza i lidera Polski 2050 Szymona Hołowni. – Ale nie słyszałem, aby jakikolwiek reprezentant tych środowisk zasiadał do stołu z PiS. I myślę, że takie rozwiązanie mogłoby cechować całą opozycję w Sejmie. Dodam tylko, że przewodniczący Lewicy w Łódzkiem Tomasz Trela nie był zwolennikiem rozmów z PiS – zaznaczył.

W klubie radnych SLD pozostały dwie osoby


Po odejściu czworga radnych w klubie SLD pozostały dwie osoby. Do Łódzkiej Lewicy dołączyli radni z najdłuższym stażem: Rakowski otrzymał mandat w 1994 roku, Niewiadomska-Cudak - w 2002 roku, Pawłowski był w radzie w latach 1994-2006, a potem wrócił w 2014 roku. Skwarka może pochwalić się najdłuższym stażem w łódzkiej radzie miejskiej - mandat sprawuje nieprzerwanie od 1990 roku.

– Serdecznie przepraszam wszystkich, którzy będą obrażeni na to, że stanąłem tyłem do formacji, którą sam zakładałem w 1990 roku. Jestem jedynym czynnym politykiem, który zakładał Socjaldemokrację RP w Warszawie. Nie taką partię zakładałem – powiedział Skwarka.

W jego opinii obecna Lewica „nie jest ani nowoczesna, ani proludzka”. Nie do zaakceptowania jest dla niego to, że lewicowi samorządowcy zwalniają pracowników oświaty lub niszczą placówki kultury. Skwarka nawiązał do decyzji obecnej wiceprezydent Łodzi Małgorzaty Moskwy-Wodnickiej, dotyczących m.in. zwalniania kilkuset niepedagogicznych pracowników oświaty i administracyjnego łączenia łódzkich domów kultury.

-> Czytaj także: Zandberg: Nie wolno nam odrzucić „drugiego planu Marshalla”

źródło:

Zobacz więcej