RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Urszula Kuczyńska wykluczona z Razem. Oskarżano ją o transfobię

Urszula Kuczyńska nie zamierza się dowoływać (fot. arch.PAP/Paweł Supernak)
Urszula Kuczyńska nie zamierza się dowoływać (fot. arch.PAP/Paweł Supernak)

Sąd koleżeński Lewicy Razem wykluczył z partii Urszulę Kuczyńską, która była oskarżana o transfobię. Kuczyńska w rozmowie z PAP oceniła, że obecnie „jakakolwiek polemika jest niedozwolona, bo jest trasfobiczna”.

Asystentka posła Razem zwolniona. Chciała nazywania kobiet „kobietami”

Urszula Kuczyńska przestała pełnić funkcję asystentki społecznej posła Macieja Koniecznego – poinformowała rzeczniczka Lewicy Razem Dorota Olko. To...

zobacz więcej

Kuczyńską spotkała fala krytyki w mediach społecznościowych w marcu. Byłej już działaczce Razem zarzucono „terfizm”, czyli odmianę transfobii (uprzedzenie wobec osób transpłciowych), która jest udziałem feministek.

W wywiadzie, którego udzieliła „Wysokim Obcasom” w grudniu ub.r. mówiła m.in. o tym, że niepokoją ją zmiany językowe. Oceniła, że „feminizm i równouprawnienie płci są naturalną lewicową postawą. Także w sensie językowym”. – Mam wątpliwości, czy dążenie do zamieniania „kobiet” na „osoby z macicami” albo „osoby menstruujące” to postawa lewicowa – powiedziała wówczas Kuczyńska.

Kuczyńska wykluczona z Razem


Zgodnie z wyrokiem sądu koleżeńskiego partii Lewica Razem, do którego dotarła PAP, postanowiono wykluczyć Urszulę Kuczyńską z Razem, z zakazem ubiegania się o ponowne członkostwo przez okres trzech lat.

W uzasadnieniu czytamy, że nastąpiło to z powodu przesłanek, które można podzielić na dwie kategorie: stosowanie języka wykluczającego osoby transpłciowe, szerzenie i wspieranie treści transfobicznych oraz brak współpracy z organami partyjnymi w obliczu sytuacji kryzysowej, świadome działanie na szkodę partii.

Oprócz wywiadu, który ukazał się w „Wysokich Obcasach”, sąd koleżeński poddał ocenie także aktywność działaczki w mediach społecznościowych. „W ocenie działań Urszuli Kuczyńskiej należy też zwrócić uwagę na to, jakie cudze wypowiedzi Urszula Kuczyńska uznaje za słuszne i wartościowe oraz daje temu wyraz poprzez lajki. Poprzez reakcje w mediach społecznościowych podpisuje się pod stwierdzeniami, które są jawnie transfobiczne, a częstość reakcji na posty i komentarze pisane z profili otwarcie transfobicznych wskazuje na sieciowanie” - napisał w uzasadnieniu sąd koleżeński.

Kuczyńska: Za nagonką na mnie stoi środowisko związane z seksbiznesem

Asystentka społeczna posła Lewicy Macieja Koniecznego (Razem) została zwolniona, bo przyznała, że nie podoba jej się zamiana słowa „kobieta” na...

zobacz więcej

Z kolei w słowach końcowych zamieszczonych w wyroku czytamy: „W naszej ocenie Urszula Kuczyńska naruszyła wartości takie jak inkluzywność, stawanie w obronie osób dyskryminowanych oraz działanie zespołowe”.

Nie wykorzystała szansy na to, żeby zrobić krok wstecz i przeprosić za krzywdzące słowa. W opinii składu orzekającego należy również w tym miejscu zadać sobie pytanie, czy jako partia stworzyliśmy odpowiednie warunki do przyznawania się do błędów oraz zastanowić się, jak postępować w takich sytuacjach w przyszłości” – napisano.

Stanowisko Kuczyńskiej


Odnosząc się do zarzutów sądu koleżeńskiej Kuczyńska w rozmowie z PAP podkreśliła, że apelowała do partii, aby odłożyć dyskusję o kilka tygodni, aby emocje, które towarzyszą jej sprawie, się wyciszyły, i móc rozpocząć na spokojnie debatę.

W jej ocenie, obecnie „jakakolwiek polemika jest niedozwolona, bo jest trasfobiczna”. – To jest problem rozrastania się kultury ograniczania wolności słowa, ograniczania swobody opinii i swobody wypowiedzi w obszarach, gdzie nie dokonał się wielki postęp czy wielka zmiana. Nagle jest cały zestaw obszarów, na których nie można się wypowiadać w imię postępowej ortodoksji i każde podważenie dominującej narracji jest odbierane z miejsca jako atak. Za tym stoi taki niesamowity szantaż moralny – powiedziała PAP działaczka.

Kuczyńska powiedziała, że nie będzie odwoływała się od decyzji sądu koleżeńskiego. Przekazała, że rozpoczęła zbiórkę na pomoc prawną, pomoc psychologiczną i wsparcie kobiet poddanych ostracyzmowi, a także na założenie organizacji broniącej praw kobiet.

źródło:

Zobacz więcej