RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Główny ekonomista PO chciał „masowej wyprzedaży państwowego majątku”, w tym Orlenu i PGNiG

Chodzi o przedsiębiorstwa kluczowe dla rozwoju Polski w tym transformacji energetycznej (fot. Shutterstock/Karolis Kavolelis)
Chodzi o przedsiębiorstwa kluczowe dla rozwoju Polski w tym transformacji energetycznej (fot. Shutterstock/Karolis Kavolelis)

Wyprzedaż na giełdzie, nawet bez inwestora strategicznego, kluczowych państwowych spółek w tym PKN Orlen czy PGNiG, proponował w 2009 r. ówczesnemu ministrowi skarbu państwa Aleksandrowi Gradowi z Platformy Obywatelskiej Andrzej Rzońca. Wtedy Rzońca był wiceszefem organizacji pozarządowej (związanego z Leszkiem Balcerowiczem Forum Obywatelskiego Rozwoju). Obecnie jest głównym ekonomistą Platformy Obywatelskiej.

Administrator hejterskich profili w mediach społecznościowych na liście płac PO. Ujawniono rachunki

Mariusz Kozak-Zagozda, twórca SokuzBuraka, prawdopodobnie największej hejterskiej i propagującej fake newsy strony w internecie otrzymywał w 2020...

zobacz więcej

W wywiadzie dla „Polska Times” z 3 września 2009 r., pod tytułem „Teraz została nam tylko odważna prywatyzacja” Andrzej Rzońca tłumaczył:

„Zawsze można sprzedać udziały państwa na giełdzie i uzyskać za to rozsądną cenę. I mam tu na myśli także tzw. spółki strategiczne, jak PKN Orlen czy PGNiG. Nie zawsze należy szukać inwestora strategicznego czy branżowego. Odnoszę wrażenie, że w przyszłym roku związkowcy staną przed alternatywą: albo prywatyzacja, albo podniesienie podatków”.

„Przyszłoroczny budżet ma być potu i krwi” – przewidywał dziennikarz „Polska Times”. – Być może w przyszłym, bardzo trudnym roku dla budżetu  (minister skarbu państwa Aleksander Grad - red.) nie będzie miał innego wyjścia, jak tylko masowa wyprzedaż państwowego majątku – wtórował rozmówca gazety. 

Odpowiedzialność zrzucał na Prawo i Sprawiedliwość


Odpowiedzialność za konieczność podjęcia takich działań Rzońca zrzucał na poprzednią – wówczas – ekipę, czyli „rząd PiS”, który „w szczytowym momencie prosperity” nie „zdecydował się na obniżenie deficytu budżetowego”. Oraz na „miecz Damoklesa”, za który uważał ewentualne weto prezydenta Lecha Kaczyńskiego wobec reformy KRUS (znacznej podwyżki składek emerytalnych dla rolników) czy „likwidacji przywilejów emerytalnych górników i mundurowych”. Rząd Donalda Tuska dodał do tego jeszcze podniesienie wieku emerytalnego.

Te działania wymagały zmian ustaw, to właśnie nowe akty prawne mogłyby zostać zawetowane przez prezydenta. – Ale można prywatyzować i trzeba to robić śmiało, tego prezydent nie zablokuje – dopingował obecny główny ekonomista PO.

-> Przeczytaj także: Polowanie na Obajtka. Komu i dlaczego przeszkadza prezes PKN Orlen

źródło:
Zobacz więcej