RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Śmierć „japońskiego Don Juana”. Czarna wdowa chciała się dorobić na obrazach

Policja zatrzymała Saki Sudo (fot. Pixabay)
Policja zatrzymała Saki Sudo (fot. Pixabay)

Tą sprawą żyje cała Japonia. Aresztowana pod zarzutem zabicia męża 25-letnia Saki Sudo miała tuż po śmierci 77-letniego Kosuke Nozakiego planować sprzedaż na najmniej jednego z jego cennych obrazów.

Plaga zabójstw kobiet we Francji. Pomóc mają elektroniczne bransoletki

Francja walczy z kobietobójstwem. Niektóre miasta wprowadzają do użytku specjalne bransoletki, które śledzą lokalizację agresora. Gdy znajduje się...

zobacz więcej

Śledczy oświadczyli, że Sudo kontaktowała się z handlarzem dzieł sztuki, żeby oszacował wartość dzieł Nozakiego. Nie sprecyzowano, czy kobieta otrzymała konkretną kwotę.

Saki Sudo została w środę zatrzymana przez policję w swoim domu w Tokio. Kobieta jest podejrzana o zabójstwo swojego 77-letniego męża, zbrodni miała dokonać w 2018 roku.

Według śledczych trzy miesiące po ślubie kobieta otruła milionera śmiertelną dawką nielegalnego środka pobudzającego, co miało nastąpić, gdy para jadła kolację. Wykluczono samobójstwo, gdyż biznesmen planował wziąć udział w pogrzebie swojego psa.

W testamencie Nozaki miał zapisać cały swój majątek wart 1,3 mln jenów (około 46 mln zł) miastu Tanabe. Wdowa jako prawna spadkobierczyni była jednak uprawniona do otrzymania części majątku. W zeszłym roku rodzina milionera złożyła pozew o unieważnienie testamentu. Twierdziła, że Kosuke Nozaki nie był jego autorem.

Nozaki prowadził firmę zajmującą się handlem nieruchomościami, sprzedażą alkoholi i pożyczkami. Zasłynął jako „japoński Don Juan”. W swojej bestsellerowej autobiografii chwalił się, że wydał 3 mld jenów (27,5 mln dolarów) na uwiedzenie 4 tys. kobiet.

źródło:
Zobacz więcej