RAPORT

Wojna na Ukrainie

Budka ogłosił koalicję z Hołownią. Polska 2050: Raczej nie ma szans

Lider Polski 2050 Szymon Hołownia i posłanka Hanna Gill-Piątek (fot. arch. PAP/Leszek Szymański)
Lider Polski 2050 Szymon Hołownia i posłanka Hanna Gill-Piątek (fot. arch. PAP/Leszek Szymański)

– Będę chciał zbudować koalicję z Polską 2050 Szymona Hołowni i PSL – powiedział mediom lider PO Borys Budka. O to, czy taka współpraca jest realna jeszcze przed wyborami, zapytaliśmy Hannę Gill-Piątek z Polski 2050. – Wszystkie koalicje, które najpierw są ogłaszane za pośrednictwem mediów, raczej nie mają szans powodzenia – powiedziała portalowi tvp.info posłanka. Zaznaczyła też, że jej ugrupowanie nie jest „klockiem do przestawiania dla PO w jej imperialnych planach”.

Prezydent na wiosennych wagarach. Gdzie jest dziś Rafał Trzaskowski?

Gdy kwitną kasztany, a temperatury szybują wreszcie w górę, uczniowie uciekają ze szkół i zaczyna się wagarowanie. Mają dość długiego roku...

zobacz więcej

Borys Budka kilka miesięcy temu ogłosił, że Platforma Obywatelska stworzy koalicję złożoną z Lewicy, PSL, Polski 2050 i kilku mniejszych formacji opozycyjnych. Szybko okazało się jednak, że projekt o nazwie „Koalicja 276” nie wypali, bo ugrupowania nie spieszą się do współpracy z PO.

Teraz Budka oświadczył w Polsat News, że dla niego „naturalnym partnerem do budowy koalicji jest Polskie Stronnictwo Ludowe i Szymon Hołownia i taką koalicję będzie chciał zbudować”. Kto miałby stanąć na czele takiego ruchu? Lider Platformy, który ma za sobą rozbudowane struktury, ale fatalne sondaże i brak sympatii społecznej? Czy szef tworzącej się dopiero Polski 2050 z niewielką reprezentacją parlamentarną, ale rosnącym poparciem wśród wyborców?

Zobacz także:  Zaskakujący sondaż. Hołownia kilkukrotnie lepszy od Budki

– W opozycji cierpimy na nadmiar Napoleonów. Chodzi o osoby, które widzą się w roli lidera i nie dopuszczają opcji, by z tą funkcją mógł być kojarzony ktoś inny. A my uważamy, że powinniśmy zacząć raczej od programu i tego co nas łączy, czyli na przykład tematów klimatu, edukacji, służby zdrowia, rozdziału państwa od Kościoła – ocenia w rozmowie z portalem tvp.info Hanna Gill–Piątek.

Lider PSL: Marzenia Trzaskowskiego trzeba między bajki włożyć

Marzenia np. Rafała Trzaskowskiego, że będzie jakaś jedna wspólna lista, trzeba włożyć między bajki. Bo jeżeli w sprawie europejskiej nie byliśmy...

zobacz więcej

Posłanka Polski 2050 uważa, że szukanie na siłę lidera opozycji nie ma sensu.

– Borys Budka zatrzymał się na walce o tytuł lidera opozycji. Z kolei Szymon Hołownia regularnie podkreśla, że nas nie obchodzi przewodzenie licencjonowanej opozycji, bo jesteśmy gotowi wziąć odpowiedzialność za rządzenie krajem – mówi.

Zobacz także:  Hołownia podbiera samorządowców KO. Poseł PO: Podzieli los Petru

Podkreśla, że właśnie z tego powodu „nie biorą udziału w wojnach na opozycji, ale nazywają się raczej konstruktywną »propozycją« i myślą o zmianie rządu oraz naprawie sytuacji w Polsce”.

Posłanka apeluje do liderów Platformy

Platforma za polexitem? „Tu w Brukseli są na nich wściekli”

Głosowanie ws. 770 mld zł dla Polski było nie tylko głosowaniem ws. pieniędzy, ale dotyczyło również relacji z Unią Europejską. „PO zaprezentowała...

zobacz więcej

Platforma Obywatelska to partia, która niewątpliwie ma zdolność wchodzenia w koalicje. Z drugiej strony specjalistą od jednoczenia różnych środowisk był raczej Grzegorz Schetyna – poprzednik Borysa Budki. Czy ogłoszona teraz koalicja z PSL i Polską 2050 ma szansę powstać w najbliższym czasie?

– Wszystkie koalicje, które najpierw są ogłaszane za pośrednictwem mediów, a dopiero potem omawiane z ewentualnymi koalicjantami, raczej nie mają szans powodzenia – uważa Hanna Gill–Piątek.

Zobacz także:  Hołownia chciał obalić rząd. Ujawnił, dlaczego nie obalił

– Dlatego bardzo zachęcałabym liderów Platformy, aby najpierw informowali kogoś z nas, że chcą z nami budować koalicję i uzyskali pozytywną odpowiedź, a dopiero potem pospieszyli z tym przed kamery – stwierdza.

Gill–Piątek o „imperialnych planach PO”

Poseł Lewicy o Leszku Millerze: Zdziadział

Leszek Miller zdziadział na starość – ocenił poseł Lewicy Marek Dyduch. W ten sposób odniósł się do zarzutów byłego premiera i szefa SLD, że Lewica...

zobacz więcej

Posłanka opozycji zaznacza, że partia Hołowni jest nowym ugrupowaniem na scenie politycznej.

– Nie jesteśmy klockiem do przestawiania dla PO w jej imperialnych planach tworzenia koalicji 276, 460 czy jakiejkolwiek innej. Jesteśmy po to, by wnieść do polityki nową jakość, na którą Polacy czekają – ocenia w rozmowie z portalem tvp.info.

Hanna Gill-Piątek przekonuje, że jej partia chce się realizować głównie poprzez działania społeczne. – Udzielamy korepetycji dzieciom z rodzin zastępczych, sadzimy drzewa, zbieramy tony śmieci. Z drugiej strony działamy też na polu politycznym i chyba widać, że robimy to w rozważnej formie – komentuje.

Podkreśla, że w sprawie Krajowego Planu Odbudowy jej formacja nie buntowała się grzmiąc, że jest to głosowanie „za rządem”, ale tłumaczyła, iż chcą głosować „za” pomimo niektórych uwarunkowań.

Zobacz także:  Sondaż: PIS na czele, Hołownia przed PO

– Nigdy nie było w Polsce sytuacji, by ugrupowania blokowały przyjmowanie funduszy unijnych, chyba że jakieś skrajnie prawicowe frakcje, dlatego ten plan w Sejmie również poparliśmy – zauważa.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej