RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Lato nie wystarczy hotelarzom do odrobienia strat

Strat hoteli nie da się tak szybo nadrobić (fot. Shutterstock/Dmitry Kalinovsky)
Strat hoteli nie da się tak szybo nadrobić (fot. Shutterstock/Dmitry Kalinovsky)

Straty hoteli opiewają na miliardy złotych. Część obiektów trafia na wyprzedaże. Branża się podniesie? – zastanawia się „Rzeczpospolita”.

Liczba zatrudnionych wraca do poziomu sprzed pandemii

Dane z końca pierwszego kwartału 2021 r. pokazują, że w rok po wybuchu pandemii w Polsce liczba zatrudnionych stopniowo wraca do poziomu sprzed jej...

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

Jak zwraca uwagę dziennik, mimo wielkich oczekiwań hotele w tegoroczny długi weekend majowy, podobnie jak w ubiegły, były zamknięte. „Otwarcie obiektów turystycznych rząd zapowiada na 8 maja, ciągle jednak bez gastronomii i przy niepełnym obłożeniu” – przypomina gazeta.

Cytowany przez „Rz” Grzegorz Kaleta, ekspert ds. rynku hotelowego w firmie doradczej CBRE, spodziewa się, że większość Polaków wybierze wakacje w kraju, korzystając z bonów turystycznych. Są ważne do marca 2022 r., a ich wykorzystanie, jak mówi gazecie, jest niewielkie.

Zobacz także: Brazylijski wariant koronawirusa w Polsce. Minister zaskoczony działaniami laboratorium

Krajowy Plan Odbudowy. Na co pójdą wielomiliardowe granty UE?

Wartość unijnych grantów dla Polski w Krajowym Planie Odbudowy sięga 24 mld euro, co stanowi 4,5 proc. PKB – wskazuje Jakub Rybacki, analityk...

zobacz więcej

Według Kalety strat hoteli nie da się tak szybo nadrobić. Jak mówi gazecie „opiewają na miliardy złotych”. Dodaje, że zamknięcie tylko w długi weekend majowy to ok. 200 mln strat. „Jeśli w najbliższym czasie poradzimy sobie z pandemią, to wskaźniki obłożenia powrócą najszybciej po dwóch latach, szybciej w obiektach resortowych, a znacznie wolniej w miejskich, biznesowo–korporacyjnych” – przewiduje cytowany przez dziennik ekspert CBRE.

Zwraca jednocześnie uwagę na wyprzedaże niedużych obiektów hotelowych, np. na Pomorzu. „Większe sieci współpracujące z funduszami zagranicznymi, które są de facto właścicielami budynków hotelowych, radziły sobie lepiej, wypracowując wspólne rozwiązania” – mówi gazecie Kaleta. Dodaje, że nawet i tam nastąpił znaczny odpływ doświadczonej kadry. „To nawet ok. 100 tys. pracowników” – zaznacza.

Ekspert CBRE wskazuje też w dzienniku na powiązaną z hotelarstwem branżę konferencyjno–targowo–eventową, która jest w wyjątkowo trudnej sytuacji. „A przecież oprócz turystów i dużych firm to właśnie ta branża miała istotny udział w obłożeniu hoteli, przychodów w F&B, wynajmie sal konferencyjnych” – przypomina w rozmowie z dziennikiem.

źródło:

Zobacz więcej