SERWIS

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020

Gwałty i tortury. Media o raporcie ONZ nt. rosyjskich najemników

W RŚA ma walczyć nawet 2 tysiące rosyjskich najemników (fot. Pixabay)
W RŚA ma walczyć nawet 2 tysiące rosyjskich najemników (fot. Pixabay)

Francuskie Radio France Internationale (RFI) opublikowało oparte na danych ONZ wyniki śledztwa w sprawie zbrodni rosyjskich najemników w Republice Środkowoafrykańskiej. Żołnierze mieli dopuszczać się między innymi morderstw, gwałtów i porwań.

Rosja chce szpiegować na kolei? Obawy o inwestycję w Niemczech

W Bawarii ma powstać nowa linia kolejowa łącząca Monachium z Lindau. Budowa ruszy w grudniu 2021 roku. Jak informuje dziennik „Die Welt”, pociągi...

zobacz więcej

W dokumencie mowa o trzech firmach najemniczych walczących w wojnie domowej w RŚA po stronie armii rządowej – Grupie Wagnera i związanych z nią Sewa Security Services i Lobaye Invest SARLU. Łącznie dla rządu w Bangi ma walczyć nawet 2 tysiące rosyjskich najemników.

RFI swoje śledztwo oparło na raporcie specjalnej grupy roboczej ONZ ds. wykorzystywania najemników w Afryce. Według niego jedynie od stycznia do połowy kwietnia 2021 roku rosyjscy „doradcy wojskowi” dopuścili się 26 egzekucji bez wyroku sądowego, 5 gwałtów zbiorowych i 27 nielegalnych aresztowań połączonych z torturami podczas przesłuchań. Na ich koncie mają być też między innymi porwania.

Szał zabijania


– Oni nie próbowali nawet wyjaśnić, kto był rebeliantem, a kto cywilem. Oni chcieli mordować ludzi – RFI cytuje swoje „źródło w służbach bezpieczeństwa RŚA”.

W śledztwie wspomina się między innymi ostrzelanie na początku stycznia ciężarówki z żywnością, gdy zginęło troje cywilów, ukaranie w połowie lutego trzech cywilów w meczecie i grupowy gwałt dokonany 25 lutego na młodej kobiecie. – Myślałam, że Rosjanie są tu po to, by nam pomagać – powiedziała RFI 24-letnia ofiara najemników.

Według RFI wśród zabitych przez Rosjan mają być też starcy i dzieci.
Istnieją dowody na to, że „prywatne firmy najemnicze” są szkolone i opłacane przez rosyjski wywiad wojskowy GRU, z którym ściśle współpracują. Takie rozwiązanie sprawia, że choć w praktyce Rosja jest obecna w RŚA, formalnie nie jest stroną konfliktu. Według ekspertów wsparcie rządu w Bangi ma Kremlowi zapewnić między innymi dostęp do środkowoafrykańskich surowców i rynku zbytu.

źródło:
Zobacz więcej