RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Lempart na listach Koalicji Obywatelskiej? Poseł PO: Ma pozycję i ogromne poparcie [WIDEO]

Strajk Kobiet w internetowym wpisie zażądał od Lewicy zmiany stanowiska w sprawie Funduszu Odbudowy. Lewica na to ultimatum nie zareagowała, a wśród polityków krąży plotka, że Marta Lempart może w zamian za wspieranie stanowiska PO otrzymać dobre miejsce na listach wyborczych tej partii. – Pani Lempart wyrobiła sobie pozycję na polskiej scenie politycznej, ma ogromne poparcie, szczególnie wśród kobiet, ale nie tylko. Jest podmiotem niezależnym – powiedział poseł PO Jarosław Urbaniak.

Największy przegrany głosowania? „Wczoraj w Sejmie skończył się Borys Budka” [WIDEO]

Szef PO Borys Budka ubolewa, że głosowanie w sprawie Funduszu Odbudowy mogło „wywrócić rząd”, a tak się nie stało. – Największym wygranym tego...

zobacz więcej

Jarosław Urbaniak z PO: Nasza partia konstruuje listy wyborcze bardzo szeroko


Choć jeszcze niedawno przewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka widział Lewicę w Koalicji 276, to od kilku dni posłowie PO nie zostawiają na niej suchej nitki. – Lewica zrobiła źle, bo wiedziała od wczoraj, że zapewnienia PiS-u nie są funta kłaków warte. W komentarzach kuluarowo wiele osób mówiło, że prawdopodobnie Lewica jeszcze do głosowania się wycofa. Nie wycofała się. Zrobiła duży błąd i zapłaci za to cenę – tłumaczył Urbaniak. Czy Marta Lempart może znaleźć się na listach PO? – Platforma Obywatelska, Koalicja Obywatelska konstruuje listy w ostatnich latach bardzo szeroko. Nie mnie jednak o tym decydować. To będzie decydował zarząd krajowy i przewodniczący Budka – odpowiedział Urbaniak.

Zobacz także: Kolejne partie zlekceważyły żądania Lempart. Liderka trafi na listy PO?

Borys Budka atakuje Lewicę i wspomina kobiety protestujące na ulicach


– Wóz albo przewóz. Doba na ogarnięcie się albo zaczynamy ogólnopolską akcję wybijania głupoty z głowy Lewicy. Mafia nie przestanie być mafią, bo Lewica grzecznie wciśnie guzik – głosiło ultimatum opublikowane na profilu Strajku Kobiet. Lewica nie uległa naciskom i poparła Fundusz Odbudowy. Od kilku dni zwolennicy Marty Lempart i sympatyzującej z PO hejterską grupą „Silni Razem” atakują posłów Lewicy na portalach społecznościowych. W ich wpisach pojawia się wulgaryzm na literę „w”, znany z protestów proaborcyjnych. Lewicę atakował też z mównicy sejmowej Borys Budka. Można było odnieść wrażenie, że jego wystąpienie było wymierzone przede wszystkim nie w PiS, a właśnie w konkurencyjną partię na opozycji. – Najgorsze, co zrobiliście, koleżanki i koledzy, to zgasiliście nadzieję. Dlaczego? Bo nie upomnieliście się o wartości. Zostawiliście ludzi, którzy pod Sądem Najwyższym, Trybunałem Konstytucyjnym, którzy walczą o wartości. Zostawiliście Polki, które na ulicach obrywały pałami od tego rządu – mówił Budka, nawiązując do przepychanek agresywnych uczestniczek protestów Strajku Kobiet z funkcjonariuszami policji.

Jan Mosiński z PiS: Budka szuka ratunku w elektoracie skrajnie lewicowym


– Twarzą wczorajszego głosowania i postawy Platformy Obywatelskiej jest nie tylko Borys Budka, ale także Marta Lempart. PO bez wątpienia przygarnie chętnie to środowisko, bo to zawsze trochę więcej głosów na tę partię. To zgubny kurs dla PO, biorąc pod uwagę fakt, że jest tam dość znaczne grono konserwatystów, którym nie jest w smak polityczna miłość między Budką i Lempart. Po powstaniu projektu Szymona Hołowni Polska 2050 „zagarnia” elektorat PO, więc Borys Budka wymyślił sobie utopijną strategię, że należy szukać ratunku w elektoracie lewicowym i skrajnie lewicowym z Strajkiem Kobiet i Martą Lempart włącznie. Rywalizacja z Lewicą o ten sam elektorat nie przyniesie jednak sukcesu Platformie Obywatelskiej, tylko kolejną porażkę – ocenił poseł Prawa i Sprawiedliwości Jan Mosiński.

Kompromitacja Szczerby. Internauci mają ubaw

Coraz mniej osób w Polsce poważnie traktuje Martę Lempart. Taka postawa oburzyła posła PO Michała Szczerbę. Na jego wpis zareagowały osoby...

zobacz więcej

Paweł Lisiecki z PiS: Struktury Strajku Kobiet były inspirowane przez PO


– Nie ma co ukrywać, że Strajk Kobiet i te struktury, które powstały po oddolnych ruchach, które mieliśmy jesienią zeszłego roku, były inspirowane przez Platformę Obywatelską i Koalicję Obywatelską. Okazało się też, że Lewica, która wspierała Strajk Kobiet, nie ma wpływu na te struktury, stąd tego typu działania ze strony Marty Lempart, a właściwie osób prowadzących w mediach społecznościowych profile Strajku Kobiet, które uderzają w Lewicę – przekonywał poseł PiS Paweł Lisiecki.

Zobacz także: 12 gwiazdek. Lempart już wie, co wstawić w miejsce siedmiu z nich

Arkadiusz Iwaniak z Lewicy: Hejt na nas kojarzy mi się ze zleceniem


Czy internetowy hejt wymierzony w Lewicę jest przypadkowy? – Bardziej mi się to kojarzy ze zleceniem. Tym bardziej, że z wieloma lokalnymi działaczkami Strajku Kobiet rozmawiam. Możemy się różnić w podejściu, samej ocenie tego, co my zrobiliśmy jako Lewica, ale zgadzamy się z tym, że te pieniądze są potrzebne i trzeba było zagłosować z Prawem i Sprawiedliwością. Te rozmowy są w kulturalnej atmosferze. Mam więc wrażenie, że to jest działalność na zamówienie Platformy Obywatelskiej. Nawet jak się spotykamy z wyborcami na ulicach, to mówią, że mogliśmy zrobić to inaczej. Jak zaczynamy rozmawiać, to każdy z tych wyborców rozumie, dlaczego głosowaliśmy w ten sposób – tłumaczył poseł Lewicy Arkadiusz Iwaniak.

Adam Andruszkiewicz z PiS: Nie zdziwiłbym się, gdyby Budka z Lempart budowali nową siłę polityczną


– Wydaje się, że Marta Lempart będzie kandydatką Platformy Obywatelskiej w następnych wyborach, jej twarzą. Biorąc pod uwagę skrajność i wariactwo polityczne Borysa Budki, nie zdziwiłbym się, gdyby wspólnie z Lempart budował nową siłę polityczną. A jakie hasło będzie Lempart promować w polityce? To wszyscy wiemy. Patrząc na to, jak Budka wczoraj atakował lewą stronę Sejmu, wydaje się, że ten atak będzie trwał i będzie próbował wykorzystać bardzo skrajne osoby, aby opozycję rozgrywać. Zapewne tak, jak zakiwał się przy kwestii funduszy dla Polski, tak samo zakiwa się w swojej opozycyjnej rozgrywce. On po prostu nie ma talentu politycznego w żadnym stopniu – ocenił Adam Andruszkiewicz, minister w kancelarii premiera.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej