SERWIS

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020

Platforma za polexitem? „Tu w Brukseli są na nich wściekli”

Przewodniczący PO Borys Budka i Rafał Trzaskowski (fot. arch. PAP/Piotr Nowak)
Przewodniczący PO Borys Budka i Rafał Trzaskowski (fot. arch. PAP/Piotr Nowak)

Głosowanie ws. 770 mld zł dla Polski było nie tylko głosowaniem ws. pieniędzy, ale dotyczyło również relacji z Unią Europejską. „PO zaprezentowała swoją antyeuropejskość i stosowanie metod bliskich polexitowi” – piszą posłowie PiS i dodają, że w Brukseli takie zachowanie wywołało złość. Z kolei działacze PO odpowiadają, że „to nie będzie drugi Plan Marshalla, lecz plan Putina” i twierdzą, że pieniądze z Unii przyczynią się do realizacji planów Kremla.

Głosowanie ws. KPO. Kto był przeciw, kto się wstrzymał?

Sejm przyjął we wtorek ustawę wyrażającą zgodę na ratyfikację decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE. „Za” opowiedziało się 290 posłów,...

zobacz więcej

Sejm przegłosował przyjęcie rządowego projektu ustawy w sprawie ratyfikacji zasobów własnych Unii Europejskiej. „Za” głosowali głównie politycy Zjednoczonej Prawicy (poza Solidarną Polską), Lewicy i PSL. Koalicja Obywatelska wstrzymała się od głosu, a Konfederacja była przeciw.

Aby Fundusz Odbudowy został uruchomiony, wszystkie państwa członkowskie muszą ratyfikować decyzję unijnych liderów o zwiększeniu zasobów własnych UE.

„Największe zwycięstwo od 2015 roku! Mogę tylko powiedzieć, że tu w Brukseli wszyscy są dosłownie wściekli na PO!” – napisał na Twitterze europoseł Prawa i Sprawiedliwości Dominik Tarczyński. „Zapowiada się duża zmiana kursu…” – podkreślił.

Zobacz także:  „Wstrzymywanie się jest złe”. Raś i Sonik ujawniają, dlaczego nie głosowali

Z kolei inny polityk partii rządzącej, Waldemar Andzel, stwierdził, że największym przegranym wtorkowego głosowania w Sejmie jest Borys Budka. „Nie można być liderem turboeuropejskiej partii i wstrzymać się od głosu w tak ważnej kwestii jak Europejski Fundusz Odbudowy. Tak po prostu” – zaznaczył.

Politycy PiS i wielu komentatorów ocenia bowiem, że decyzje ws. Funduszu Odbudowy były czymś więcej, niż próbą ratowania gospodarek po epidemii koronawirusa. Były również wyznacznikiem umiejętności współpracy w ramach Unii Europejskiej i walki o interesy własnych państw.

„Sejm przyjął ustawę o ratyfikacji decyzji Rady UE w sprawie systemu zasobów własnych UE. Dzięki rekordowym 770 mld zł z unijnych funduszy możemy odbudować gospodarkę, wyjść z kryzysu, sprawić by Polska weszła na ścieżkę dynamicznego rozwoju bo liczy się Polska” – oceniła Anna Krupka, sekretarz stanu w ministerstwie kultury, dziedzictwa narodowego i sportu.

Z kolei poseł PiS Jan Mosiński stwierdził: „Platforma Obywatelska w dalszym ciągu, konsekwentnie od kilkunastu tygodni prezentuje swoją antyeuropejskość i stosowanie metod bliskich polexitowi”.

Wiceminister Buda do PO: Nie daliście sobie szansy

PO „nie dała sobie szansy” na realne negocjacje kształtu Krajowego Planu Odbudowy – mówił w Sejmie wiceminister funduszy i rozwoju, Waldemar Buda....

zobacz więcej

Posłanka Lewicy Katarzyna Kotula poinformowała, że „zagłosowała za Funduszem Odbudowy, bo wie, jak bardzo te środki są dziś potrzebne, żeby Europa i Polska mogły wyjść z kryzysu wywołanego pandemią”. „Wierzę w Unię Europejską i silną Polskę w UE. To krok w kierunku integracji Unii i ogromna szansa dla Polski” – napisała w sieci.

Robert Biedroń dodał, że „ustawa ratyfikująca FO przeszła głosami Lewicy, Polski 2050 Szymona Hołowni, PSL i PiS”. „Polki i Polacy potrzebują 250 mld z Funduszu Odbudowy jak tlenu, a sukces tego projektu, to jeszcze głębsza integracja w ramach wspólnoty europejskiej, której teraz właśnie potrzebujemy” – skomentował.

Zobacz także:  Adrian Zandberg i Włodzimierz Czarzasty dziękują „przyjaciołom z PSL i Polski 2050”

„Lewica nigdy nie będzie bawiła się w bezmyślną totalną opozycję” – napisał Krzysztof Śmiszek. Polityk Lewicy ocenił, że w tak trudnych momentach jak czas epidemii trzeba zadecydować. „Lewica to zrobiła. Mówimy TAK dla środków europejskich dla Polek i Polaków!” – zaznaczył.

Premier: Dziękuję wszystkim, którzy wznieśli się ponad partyjne kalkulacje [WIDEO]

– Dziękuję bardzo tym wszystkim, którzy wznieśli się ponad swoje partyjne kalkulacje. Było wiele emocji dzisiaj w Sejmie, ale znalazły się też...

zobacz więcej

Z kolei politycy PO przekonują w sieci, że jeśli pieniądze z Unii Europejskiej trafią do Polski, PiS wyda je zgodnie z celami Moskwy.

„Przestańcie mówić o drugim Planie Marshalla. Wtedy, po II wojnie światowej, pieniądze trafiły do demokratycznych rządów na utrwalenie pokoju i demokracji” – napisała na Twitterze Magdalena Adamowicz, europosłanka Platformy Obywatelskiej. „Dziś pieniądze trafią do PiS na utrwalenie podziałów i zamordyzmu. W rękach PiS to nie będzie drugi Plan Marshalla, to będzie plan Putina” – napisała.

Zobacz także:  Rzecznik rządu o głosowaniu Solidarnej Polski ws. KPO: Sprawa zamknięta

Z kolei szef PO Borys Budka ocenił, że „rząd premiera Morawieckiego miał we wtorek w Sejmie tylko 211 głosów klubu PiS”. „To mógł być punkt zwrotny. Opozycja, grając wspólnie do jednej bramki, mogła narzucić uczciwe, jasne i sprawiedliwe zasady KPO. Być do końca z samorządami i stroną społeczną. Przejąć inicjatywę. Szkoda” – stwierdził.

Komorowski wspiera Kosiniaka-Kamysza. „To żółta albo czerwona kartka dla Budki” [WIDEO]

Bronisław Komorowski wspiera budowę nowej chadecji, inicjatywę lansowaną przez polityków PSL z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem na czele. –...

zobacz więcej

Przeciwni rządowemu projektowi ustawy w sprawie ratyfikacji zasobów własnych Unii Europejskiej byli również politycy Konfederacji.

„Ruszyła sesja głosowań, a ja pytałem, jak naiwnym trzeba być, by wierzyć, że Unia Europejska jest jak święty Mikołaj” – relacjonował Artur Dziambor. „Nie zgadzamy się na założenie pętli finansowej na szyje kolejnych pokoleń Polaków!” – dodawał.

Zobacz także:  Minister ds. UE do opozycji: Mówicie o abstrakcyjnych zagrożeniach

Z kolei Krzysztof Bosak krytykował ministra do spraw Unii Europejskiej Konrada Szymańskiego. „Szymański to moim zdaniem człowiek, który przez lata siedzenia w PE i zajmowania się Unią tak przesiąkł eurointegracjonizmem, że uważa teraz, iż... ograł Brukselę. Podobni jemu negocjowali Lizbonę i widzimy, jak im wyszło. Osobista ambicja bywa groźna dla państwa” – oceniał.

źródło:
Zobacz więcej