RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Najpierw dodatek, później podwyżka. Są pieniądze dla pracowników niemedycznych

Praca w służbie zdrowia w czasie pandemii jest szczególnie trudna (fot. PAP/Leszek Szymański)
Praca w służbie zdrowia w czasie pandemii jest szczególnie trudna (fot. PAP/Leszek Szymański)

Tuż przed majówką Minister Zdrowia Adam Niedzielski na posiedzeniu zespołu trójstronnego ds. ochrony zdrowia poinformował, że pracownicy niemedyczni służby zdrowia na oddziałach i w szpitalach COVID-owych otrzymają jednorazowo 5 tys. zł premii. To spełnienie postulatów strony społecznej wysuwanych już od jesieni, by również i ta grupa pracowników, która na co dzień ryzykuje swoje zdrowie i życie w walce z pandemią, została należycie doceniona.

Odwrócenie ról – gra wokół Krajowego Planu Odbudowy

Do 10 grudnia 2020 r. rząd RP groził wetem na forum UE w razie próby powiązania dystrybucji funduszy unijnych z zasadą „pieniądze za...

zobacz więcej

– To bardzo dobra wiadomość. O dodatkowe pieniądze dla pracowników niemedycznych pracujących ramię w ramię z lekarzami i pielęgniarkami zabiegaliśmy od listopada. Słaliśmy pisma do ministra Adama Niedzielskiego, do premiera Mateusza Morawieckiego, podnosiliśmy tę kwestię przy każdej możliwej okazji. Ale, jak to mówią – kropla dąży skałę – oceniła po posiedzeniu zespołu Maria Ochman, szefowa Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność”.

Kropla drąży skałę


Rzeczywiście dyskusja o dodatkowych pieniądzach dla pracowników niemedycznych w służbie zdrowia, czyli m.in. salowych, asystentów, personelu pomocniczego – trwała długo. Zdecydowanie za długo. Związkowcy wywierali na władzy presję wystosowując liczne apele, listy, monity.

W trakcie debaty w Sejmowej Komisji Zdrowia Maria Ochman podkreślała, że „szpital COVID-owy to jest szpital, zresztą jak wszystkie dzisiaj, gdzie nie ma odwiedzin rodzin, gdzie pracownicy podstawowej działalności muszą wykonywać praktycznie wszystkie czynności pielęgnacyjne i nikt ich w tym nie odciąża. Lekarzy i pielęgniarek jest na tyle mało, że koncentrują się na leczeniu i na czynnościach podtrzymujących zdrowie”.

Pierwszy etap


Głównym celem strony społecznej było wprowadzenie stałego dodatku, ale propozycja strony rządowej uznana jest za „krok w dobrym kierunku”. – To pierwszy etap wzrostu wynagrodzeń. W połowie maja ma być skierowana do sejmu nowelizacja ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia, gdzie przewidziane są istotne podwyżki dla personelu niemedycznego – dodaje Maria Ochman i podkreśla, że nowelizacja ma oznaczać znaczny wzrost, w niektórych zawodach nawet 1,3-1,4 tys. zł.

Mateusz Kosiński: Nadrabiamy stracony czas

W ostatnim czasie z medialnych jedynek nie znikają newsy związane z głosowaniem nad Funduszem Odbudowy, tarciami w Zjednoczonej Prawicy i powolnym...

zobacz więcej

O podwyżkach dla pracowników niemedycznych służby zdrowia mówił na posiedzeniu Sejmowej Komisji Zdrowia 14 kwietnia wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski. Według niego zasadnicze minimalne wynagrodzenie ustalono na poziomie 4186 zł dla grupy zawodowej psychologów, specjalistów psychoterapii, części pracowników socjalnych.

Dla osób z wykształceniem średnim – laborantów, instruktorów terapii uzależnień, statystyków, rejestratorek i sekretarek medycznych – pensja minimalna ma wynieść 3772 zł. Najniższe wynagrodzenie, dotyczące m.in. sanitariuszy, salowych, dezynfektorów medycznych, ustalono na poziomie 3049 zł.

– To wynagrodzenie zasadnicze. Do tego dochodzą wszystkie składniki, które są w danym miejscu pracy – stażowe, dodatki nocne i inne obowiązujące w systemie ochrony zdrowia – przekonywał w sejmie wiceminister Miłkowski.

Nieplanowane koszty


Niedzielski w Sejmie podkreślił, że Ministerstwo Zdrowia na ten rok ma przyznane finansowanie w zakresie walki z COVID-em w wysokości prawie 18 mld zł.

– Z tego są finansowane wszystkie świadczenia zdrowotne, wszystkie rzeczy związane z laboratoriami, poleceniem dla NFZ czy refundacją składek na ubezpieczenie zdrowotne dla podmiotów leczniczych. To bardzo istotne dodatkowe koszty systemu ochrony zdrowia, które nie były planowane i są poza budżetem przeznaczonym wcześniej na system ochrony zdrowia – usłyszeliśmy.

Ważne, by pieniądze z tej kwoty trafiały również jako dodatki dla walczących z pandemią pracowników, którzy od roku są bohaterami tej nierównej walki.

źródło:
Zobacz więcej