RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Teoria o wycieku koronawirusa z laboratorium coraz bardziej prawdopodobna

Kwestia pochodzenia koronawirusa wciąż budzi wątpliwości (fot. Kevin Frayer/Getty Images)
Kwestia pochodzenia koronawirusa wciąż budzi wątpliwości (fot. Kevin Frayer/Getty Images)

Teoria o wycieku koronawirusa z chińskiego laboratorium w Wuhan jest coraz bardziej prawdopodobna – ujawnia „Le Figaro”. Francuski dziennik cytuje ekspertów, którzy domagają się rzetelnego międzynarodowego śledztwa w tej sprawie. Ich zdaniem prawdę o pochodzeniu wirusa SARS-Cov-2 ukrywają Chiny, które dziennik nazwał „imperium nieprzejrzystości”.

Chiny zaprzeczają pochodzeniu wirusa. WHO nadal bez pozwolenia na inspekcję w Wuhan

Światowa Organizacja Zdrowia do tej pory nie otrzymała pozwolenia na wejście na rynek w Wuhan, pomimo obietnic ze strony Chin. To tam SARS-CoV-2 po...

zobacz więcej

Kilka dni temu 27 naukowców z 10 krajów wysłało list do Światowej Organizacji Zdrowia, krytykując jej ustalenia w sprawie genezy koronawirusa. FBadaczka Virginie Courtier-Orgogozo z Instytutu Jacques’a Monoda w Paryżu zarzuciła naukowcom WHO brak kompetencji i konflikt interesów. Wzywają oni WHO, aby wyjaśniono „braki strukturalne, proceduralne i analityczne badania” w Wuhan.

„Wszyscy eksperci, którzy udali się do Chin, zostali zatwierdzeni przez komunistyczny reżim” – zauważyła badaczka. Dodała, że w tej chwili nie można wykluczyć teorii o wycieku wirusa z laboratorium.

„Nie uważam, aby ocena (ewentualnego wycieku wirusa z laboratorium) była wystarczająco zgłębiona” – powiedział pod koniec marca szef Światowej Organizacji Zdrowia Tedros Adhanom Ghebreyesus, odnosząc się do raportu jego organizacji na temat pochodzenia wirusa. Hipoteza o wycieku laboratoryjnym, wcześniej zdegradowana do rangi spiskowej, znalazła się w centrum dyskusji.

Eksperci WHO w Wuhan. Media bezradnie się przyglądają

Eksperci z międzynarodowego zespołu Światowej Organizacji Zdrowia odwiedzili centrum ds. chorób zwierzęcych w Wuhan, gdzie wykryto pierwsze...

zobacz więcej

Francuscy eksperci twierdzą, że Chińczycy prowadzili w Wuhan prace nad tzw. wzmocnieniem funkcji wirusów, czyli genetycznymi modyfikacjami, które ułatwiają przenoszenie patogenów ze zwierząt na człowieka. Francuski zespół badaczy, z wirusologiem Etienne Decroly na czele, zidentyfikował ślady tych eksperymentów w materiale genetycznym koronawirusa.

„Uważamy, że od czasu przedłożenia oficjalnego raportu w marcu presja rośnie” – powiedziała dla „Le Figaro” biolog Virginie Courtier-Orgogozo. Jak dodała, „są oczywiste szare strefy, które wymagają wyjaśnienia, aby móc definitywnie wykluczyć tę hipotezę lub nie”.

„Le Figaro” cytuje też francuskich ekspertów do spraw bezpieczeństwa, którzy od lat obawiali się, że Chiny stworzą w laboratorium w Wuhan „atomową bombę bakteriologiczną”.

Laboratorium w Wuhan wybudowały kilka lat temu francuskie władze, choć straciły one kontrolę nad projektem, przejętym przez rząd w Pekinie. „Wielu z nas nie chciało przekazywać tak wrażliwej technologii państwu, które nie jest naszym sojusznikiem” - przyznał na łamach dziennika jeden z ówczesnych urzędników francuskiego MSZ.

źródło:
Zobacz więcej