
Wydawanie pieniędzy z Funduszu Odbudowy będzie podlegało ścisłej kontroli ze strony Unii Europejskiej, racja stanu każe podjąć decyzję o ratyfikacji ustawy ws. zasobów własnych UE – uważa szefowa koła Polska 2050 Hanna Gill-Piątek.
Politycy PO są oburzeni rozmowami rządu i Lewicy ws. Funduszu Odbudowy. „Dogadywanie się z pisowskim zaborcą to zdrada. I pier***, co ktoś o tym...
zobacz więcej
Sejm po południu ma się zająć rządowym projektem ustawy ws. ratyfikacji zasobów własnych UE. Przełożenia posiedzenia Sejmu domaga się KO, aby poznać ostateczną wersję KPO. Lewica zapowiada poparcie ratyfikacji po uzyskaniu informacji od KE.
W Radiu TOK FM Gill-Piątek pytana o sposób głosowania posłów ugrupowania nad ratyfikacją Funduszu Odbudowy zapowiedziała głosowanie „za”. Jak zaznaczyła, pieniądze z Funduszu Odbudowy będą wydawane na podźwignięcie polskiej gospodarki po pandemii. Dodała, że to są pieniądze na długie lata, które warunkują rozwój UE.
– Pan Borys Budka nie jest liderem PSL-u czy Koalicji Polskiej, w związku z tym my głosujemy tak jak sugerują to nasi posłowie i nasz lider –...
zobacz więcej
Dodała, że strategia Polski 2050 w sprawie Funduszu Odbudowy i KPO wydaje się najsłuszniejsza. Zwróciła uwagę, że np. Lewicy dostało się za dealowanie z rządem po gabinetach, a i tak Lewica nie uzyskała spełnienia wszystkich swoich postulatów.
– My jako Polska 2050 złożyliśmy nasze uwagi drogą formalną i część znalazła się w wersji przedstawionej przez rząd – powiedziała posłanka.
Aby Fundusz Odbudowy został uruchomiony, wszystkie państwa członkowskie muszą ratyfikować decyzję unijnych liderów o zwiększeniu zasobów własnych UE. Brak ratyfikacji tej decyzji wstrzymałby uruchomienie pakietu środków – zarówno z wieloletniego budżetu na lata 2021-27, jak i Funduszu Odbudowy. Polska z unijnego budżetu i Funduszu Odbudowy ma otrzymać łącznie 770 mld zł.