RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Grecy nie rezygnują z reparacji od Niemiec. „Historycznie i moralnie usprawiedliwione”

Heraklion wkrótce po zdobyciu przez wojska niemieckie (fot. ullstein bild/ullstein bild via Getty Images)
Heraklion wkrótce po zdobyciu przez wojska niemieckie (fot. ullstein bild/ullstein bild via Getty Images)

Większość Greków chce, aby Niemcy zapłaciły za zniszczenie ich kraju w czasie II wojny światowej. Według badań prowadzonych przez różne ośrodki poparcie dla reparacji wynosi od 90 proc. (badanie dla kanału telewizyjnego Alpha oraz gazety Elefterotypia), do aż 97 proc. (Uniwersytet Ekonomiczny w Atenach).

Grecja nie odpuszcza Niemcom. Chodzi o reparacje

Rząd w Atenach przypomniał, że z ich perspektywy sprawa reparacji za II wojnę światową jest otwarta. Temat będzie w najbliższych dniach głośno...

zobacz więcej

O sprawie jest znów głośno w przypadającą w tym roku 80. rocznicę napaści Niemiec na Grecję.

Grecka komisja parlamentarna oszacowała wielkość szkód wojennych, jakie Niemcy spowodowały w tym kraju na co najmniej 289 miliardów euro.

– Uważam, że niemiecki rząd powinien spełnić nasze żądania. Są one historycznie i moralnie usprawiedliwione. Naziści palili całe wioski i miasta, zamordowali tysiące osób. Trudno coś takiego puścić w niepamięć – powiedział dziennikarz Antonis Lianos mieszkający w mieście Elassona, położonym blisko góry Olimp.

Reparacje historycznie usprawiedliwione


Podobnie myśli 26-letnia prawniczka Maria Makedon. – Roszczenia Grecji są w pełni uzasadnione. Nie można tak po prostu zapomnieć o spustoszeniu zasianym w Grecji przez dwie wojny światowe, które pochłonęły setki tysięcy ofiar. Nasza gospodarka została zniszczona. Do tego należy dodać powojenny kryzys polityczny, w wyniku którego w 1946 r. wybuchła wojna domowa. Jestem pewna, że nasz kraj byłby o wiele bardziej dziś rozwinięty, gdyby te wojny nigdy nie miały miejsca – powiedziała Makedon.

Reparacje wojenne dla Grecji? Raport Bundestagu podważa stanowisko Merkel

Ekspertyza Bundestagu kwestionuje stanowisko rządu kanclerz Angeli Merkel w sprawie reparacji dla Grecji za zniszczenia spowodowane przez Niemcy...

zobacz więcej

Dodaje, że żądania Grecji nigdy nie straciły swojej legalności, a ich spełnienie przez Berlin byłoby aktem głębokiego humanitaryzmu.

– Jestem pewna, że Niemcy są świadomi zbrodni popełnionych przez swoich przodków. Dlatego wierzę, że jeśli spojrzą na to z szerszej perspektywy, na pewno zgodzą się na nasze żądania. To ważne, żeby takie państwo jak Niemcy zrozumiało powagę sytuacji i uznało konsekwencje swoich czynów. Przecież wszystkim zależy na tym, aby tego rodzaju sytuacje nigdy się już nie powtórzyły – zaznaczyła Greczynka.

Doświadczenia wojenne greckich rodzin


Pradziadek Makedon był ciężko ranny na froncie albańskim, wieś babci została kilkakrotnie zbombardowana, a dziadek jako 10-letni chłopiec był świadkiem rozstrzelania partyzantów. – Cała rodzina doświadczyła biedy i głodu. Dobrze by było gdyby ci, którzy przez to musieli przejść, dostali zadośćuczynienie za swoje cierpienia teraz, póki jeszcze żyją – uważa prawniczka.

Zdaniem prawniczki greckie władze powinny się angażować w sprawę reperacji wojennych, aby je otrzymać.

– Kilka lat temu rząd grecki opracował solidny plan akcji mający na celu wszczęcia negocjacji z Berlinem na ten temat. Niestety, Niemcy odmówiły ich podjęcia, twierdząc, że sprawa niemieckich długów wojennych została dawno rozwiązana. Zdaję sobie sprawę z faktu, że sytuacja jest skomplikowana prawnie i że Niemcy próbują znaleźć jak najwięcej wymówek, żeby nam odmówić, ale musimy o to walczyć – zauważyła 20-letnia studentka prawa z Salonik Eliza o wojennych doświadczeniach swojej rodziny usłyszała od prababci.

Sellin: Reparacje od Niemiec będą musiały stanąć na agendzie politycznej

Polska była najdłużej okupowana, zniszczona, proporcjonalnie do liczby ludności straciliśmy najwięcej ludzi ze wszystkich okupowanych przez Niemcy...

zobacz więcej

– Mój prapradziadek walczył na froncie, praprababcia zginęła w czasie bombardowania wioski Spylia niedaleko Larissy. Przed wojną to była duża wieś licząca ponad 500 mieszkańców ale już nigdy nie podniosła się całkowicie z wojennych zniszczeń. Obecnie żyje tam około 150 osób – opowiadała Eliza.

Podkreśliła, że „bez względu na to, ile czasu upłynęło, roszczenia Grecji są w dalszym ciągu ważne”. Przyznaje jednak, że Niemcy są ważne dla greckiej gospodarki, więc „rząd próbuje być dyplomatyczny”.

Mała świadomość wśród młodych


Mimo to jej zdaniem „brakuje projektów informujących młodych ludzi zarówno w Grecji jak i w innych państwach na temat tego, co się działo podczas wojny w ich kraju”. – Młodzi ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, jak bardzo nasz naród ucierpiał. Nawet nasze wysiłkom dyplomatycznym brakuje spójnej taktyki – zaznaczyła Lianos.

Niemcy najechały Grecję i Jugosławię 6 kwietnia 1941 r. Do 1944 r. SS i Wehrmacht dokonywały licznych masakr publicznych w odwecie za ataki partyzanckie. W wojnie zginęły dziesiątki tysięcy greckich cywilów. W samych Atenach zmarło z głodu ponad 40 tys. Greków. Przemysł został zniszczony w 80 proc.

Niemieckie MSZ formalnie odrzuca żądania Grecji w sprawie reparacji wojennych

MSZ Niemiec formalnie odrzuciło żądanie władz Grecji, by RFN zapłaciła reperacje za straty spowodowane podczas drugiej wojny światowej, które rząd...

zobacz więcej

Grecka komisja parlamentarna oszacowała wielkość szkód wojennych, jakie Niemcy spowodowały w tym kraju na co najmniej 289 mld euro, wliczając w to przymusową pożyczkę, której Grecja musiała w czasie okupacji udzielić bankowi Deutsche Reichsbank. W czerwcu 2019 r. rząd premiera Aleksisa Ciprasa zwrócił się do Niemiec o negocjowanie reparacji. 

Rząd dzisiejszego konserwatywnego premiera Kyriakosa Micotakisa potwierdził w nocie dyplomatycznej w styczniu 2020 r., że kwestia reparacji jest dla Grecji otwarta.

Strona niemiecka te żądania odrzuca. Dla rządu federalnego w Berlinie kwestia reparacji została prawnie i politycznie sfinalizowana traktatem Dwa plus Cztery z 1990 r. zawartym między RFN, NRD i czterema byłymi mocarstwami okupacyjnymi: USA, Związkiem Radzieckim, Francją i Wielką Brytanią. Traktat otworzył drogę do zjednoczenia Niemiec, ale nie ma w nim wyraźnej wzmianki o reparacjach.

Roszczenia będą dochodzone wszelkimi sposobami


– Kwestia pozostaje otwarta, dopóki nasze żądania nie zostaną spełnione. Te roszczenia są ważne, będą dochodzone wszelkimi sposobami – powiedział niemieckiej agencji dpa rzecznik greckiego MSZ Aleksandros Papaioannou.

źródło:

Zobacz więcej