RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Bp Tyrawa w święto Konstytucji: Spory polityczne należy rozwiązywać w oparciu o prawdę

Bp Jan Tyrawa mówił o odwołaniu do Trójcy Świętej w preambule Konstytucji 3 Maja (fot. PAP/Marek Zakrzewski)
Bp Jan Tyrawa mówił o odwołaniu do Trójcy Świętej w preambule Konstytucji 3 Maja (fot. PAP/Marek Zakrzewski)

– Konstytucja 3 maja w swój korpus nie wpisała prawa Objawienia, ale w preambule odwołała się do Trójcy Świętej i na przekonaniu o istnieniu Boga rozwinęła ideę praw człowieka – przypomniał biskup bydgoski Jan Tyrawa, który w uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski przewodniczył Mszy św. w bazylice św. Wincentego a Paulo w Bydgoszczy.

Święto Narodowe Trzeciego Maja – dlaczego jest tak ważne? To nie tylko rocznica konstytucji

W poniedziałek 3 maja 2021 roku obchodzimy 230. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja – była ona pierwszą w Europie i drugą na świecie, niezwykle...

zobacz więcej

W homilii bp Tyrawa skupił się na refleksji dotyczącej pytania o podstawy wolnego państwa prawa, którym chciała być Polska. Odwołał się do przemówienia Benedykta XVI wygłoszonego w niemieckim Bundestagu 22 września 2011 r., a poświęconego filozofii tworzenia prawa w Europie.

Papież nawiązał w nim do słów Salomona, kiedy ten przejmował władzę nad narodem izraelskim po swoim ojcu. Na Boże żądanie, by prosił, o co chce, Salomon daje odpowiedź, która zasługuje na pochwałę - nie prosi bowiem o sławę czy bogactwo, ale o rozumne serce, aby mógł rozróżniać dobro od zła.

– W tej modlitwie ukazuje się zamysł Biblii, co w ostateczności winno być najważniejsze dla polityka. Nie sukces ani takie czy inne korzyści, nie kampania na rzecz kolejnych wyborów, lecz działanie na rzecz sprawiedliwości, to znaczy na rzecz rozwoju dłuższego niż kadencja i tym samym na rzecz pokoju - podkreślił, przechodząc do kolejnego - niewygłoszonego przez Benedykta XVI wykładu na uniwersytecie La Sapienza, w którym to papież przypomniał sentencję Jürgena Habermasa. Wynika z niej, że każdy obywatel ma prawo uczestniczyć w wyborach, a spory powinny być rozwiązywane o racjonalną formułę.

- Co to znaczy? To znaczy, „że nie może być ona jedynie walką o arytmetyczne większości, lecz musi cechować ją »proces argumentacji wyczulonej naprawdę«”. Spory polityczne mają być rozwiązywane w oparciu o prawdę, a nie większość głosów - mówił bp Tyrawa.

Dalej zauważył, że przepisy prawne były niemal zawsze uzasadniane religijnie. O tym, co wśród ludzi słuszne, rozstrzygało bóstwo. Wyjątek pod tym względem stanowi chrześcijaństwo, które nigdy nie narzucało państwu i społeczeństwu praw wywodzonych z Objawienia.

Chrześcijaństwo opowiedziało się przeciw prawu religijnemu


- Teologowie chrześcijańscy opowiedzieli się przeciw prawu religijnemu, które wymagało wiary w bóstwo, i postawili na filozofię, uznając rozum i naturę w ich wzajemnym powiązaniu za obowiązujące źródło prawa. Tego opowiedzenia się przeciw prawu religijnemu, aby wpisywać je w prawo państwowe, nie można mylić w preambułą do Konstytucji 3 Maja, która w pierwszych słowach odwołuje się do Trójcy Świętej – tłumaczył.

Bp Tyrawa - powołując się ponownie na słowa Benedykta XVI - podkreślił, że dzisiaj, jakby w atmosferze rewolucji kulturowej, która dokonała się w Europie w 1968 roku, prawo naturalne i sama natura zostały odrzucone jako „wymysł Katolicki”, coś, na temat czego wstyd nawet rozmawiać.

Konstytucja 3 maja ma już 230 lat

W Sejmie odbyło się uroczyste zgromadzenie parlamentarzystów Polski i Litwy z okazji 230. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. Okolicznościowe...

zobacz więcej

- To całkowite zakwestionowanie prawa naturalnego wzięło się z pozytywistycznego rozumienia natury i rozumu, z przekonania, że z bytu, z rzeczywistości, z tego, co istnieje, nie może wynikać powinność. To, że człowiek istnieje jako mężczyzna i jako kobieta w tym przypadku nic nie znaczy. Pozytywistyczne rozumienie natury pojmuje ją czysto funkcjonalne i nic jej nie łączy z etosem i prawem - powiedział.

- Podobnie rozumiany jest rozum, wszystko to, czego nie można zweryfikować lub sfalsyfikować doświadczalnie, jak etos lub religia, może co najwyżej należeć do sfery subiektywnej. Umniejsza to człowieka i zagraża człowieczeństwu, redukuje do roli funkcjonalnej – wskazał, podając również, że z jednej strony kwestionujemy istnienie prawa naturalnego, a z drugiej rodzą się coraz liczniejsze nurty ekologiczne.

Przywołując słowa Ojca Świętego o tym, że również człowiek ma naturę, którą winien szanować i którą nie może manipulować według swego uznania, biskup podkreślił, że widzimy to dzisiaj tam, gdzie człowiek nie słucha natury i tworzy irracjonalne prawa.

Jak stwierdził bp Tyrawa, Konstytucja 3 maja w swój korpus nie wpisała prawa Objawienia, ale w preambule odwołała się do Trójcy Świętej i na przekonaniu o istnieniu Boga rozwinęła ideę praw człowieka, ideę równości wszystkich ludzi wobec prawa, uznanie nienaruszalności godności każdej osoby, a także świadomość, że ludzie są odpowiedzialni za swoje czyny. - To jest właśnie dziedzictwem chrześcijańskiej kultury prawnej i nie może być traktowane jedynie jako wspomnienie przeszłości - dodał.

-> Przeczytaj też: Prezydent Andrzej Duda w rosyjskiej gazecie: Konstytucja 3 Maja to część europejskiego dorobku

źródło:
Zobacz więcej