RAPORT

Wojna na Ukrainie

Zabita niedźwiedzica z młodym w Dolinie Wielickiej. Stanowisko słowackich władz

Śmierć niedźwiedzi to „długofalowy efekt problemów z zabezpieczeniem odpadów komunalnych” (fot. Shutterstock)
Śmierć niedźwiedzi to „długofalowy efekt problemów z zabezpieczeniem odpadów komunalnych” (fot. Shutterstock)

Ministerstwo Środowiska (MŽP) i Państwowa Ochrona Przyrody (ŠOP, jest to agenda resortu) Słowacji opublikowały oświadczenia w związku z zabiciem w nocy z niedzieli na poniedziałek w Dolinie Wielickiej w Tatrach Wysokich niedźwiedzicy z młodym. W pierwszym odruchu wiele osób zareagowało na incydent oburzeniem. Okazuje się, że niedźwiedzia rodzina była monitorowana od ubiegłego roku, ponieważ przystosowała się do życia w otoczeniu ludzi i mogła stwarzać zagrożenie. Zdarzenie – jak czytamy w komunikatach władz – stanowi „długofalowy efekt problemów z zabezpieczeniem odpadów komunalnych w Tatrach”.

Koszmar w Tatrach. Przed hotelem zastrzelili niedźwiedzicę z młodym

W nocy z niedzieli na poniedziałek na parkingu przed hotelem górskim w Dolinie Wielickiej słowaccy przyrodnicy zastrzelili dwa niedźwiedzie....

zobacz więcej

Niedźwiedzicę z młodym uśpiono, a następnie uśmiercono przy kontenerach na parkingu przed hotelem górskim Śląski Dom w Dolinie Wielickiej. Z porannego oświadczenia Zarządu TANAP-u (słowackiego Tatrzańskiego Parku Narodowego) wynikało, że uśmiercenie niedźwiedzi mogło nie być przypadkowe.

Pierwsza, dość lakoniczna, informacja wywołała oburzenie miłośników tatrzańskiej przyrody na Słowacji i w Polsce. Wielu internautów wskazywało, że Tatry stanowią ostoję dzikiej zwierzyny i to człowiek jest na tym obszarze gościem. Jak wyjaśniono w komunikatach opublikowanych po kilku godzinach przez MŽP i ŠOP, odpowiedzialni za zdarzenie są rzeczywiście ludzie, ale cała sytuacja wygląda nieco inaczej, niż ją interpretowano.

Realne zagrożenie dla ludzi


Państwowa Ochrona Przyrody wyjaśnia, że „celem usunięcia wskazanych osobników z populacji było zapobieżenie dalszym szkodom materialnym ale również zapobieżenie niebezpiecznym spotkaniom z turystami i mieszkańcami miejscowości podtatrzańskich” – czytamy w komunikacie, w którym podkreślono, że chodzi o osobniki, które stanowiły „realne zagrożenie dla ludzi”.
ŠOP podkreśla, że „uśmiercenie osobników niedźwiedzia” uważa „za najbardziej ostateczne rozwiązanie, gdy płoszenie osobników nie przynosi skutków”

Śmierć tatrzańskich niedźwiedzi efektem działalności człowieka


„Musimy skonstatować, że interwencja ta stanowi smutną konsekwencję nie rozwiązanego od dłuższego czasu problemu braku zabezpieczenia odpadów komunalnych w Tatrach, na który od dawna zwracamy uwagę i apelujemy do odpowiednich instytucji o jego rozwiązanie” – pisze ŠOP.

Niedźwiedzie budzą się z zimowego snu [WIDEO]

W polskiej części Tatr przyrodnicy zaobserwowali niedźwiedzie, które po zimowym śnie wyszły z gawry. Nagranie wędrującej po ośnieżonych zboczach...

zobacz więcej

W obu komunikatach wskazano, że uśmiercone osobniki należały do rodziny, która uległa synantropizacji (przystosowaniu do życia w otoczeniu ludzi) i straciła objawy płochliwości. Próby odstraszania osobników światłem, dźwiękiem, strzelaniem czy środkami pirotechnicznymi przestały przynosić skutek

„Np. poprzedniej jesieni miał miejsce szeroko komentowany incydent, gdy grupa niedźwiedzi wdarła się do cukierni w Wysokich Tatrach (Starym Smokowcu – red.)” – przypomina Ministerstwo Ochrony Przyrody wyjaśniając, że chodzi o te same osobniki. O ile wówczas jeszcze opisane wyżej metody działały, o tyle w ostatnich miesiącach powstrzymywanie niedźwiedzi w ten sposób okazało się niemożliwe – wyjaśnia MŽP.

Resort podkreśla, że przyczyną synatropizacji niedźwiedzi jest zachowanie ludzi, a konkretnie brak „odpowiedzialności w zabezpieczaniu odpadów”.

-> Przeczytaj także o sytuacji po polskiej stronie: Szlak w Tatrach zamknięty nawet do maja. „Urządziła się tam niedźwiedzia rodzina”

Niedźwiedź w Pieninach. Apel do turystów

Pracownicy Pienińskiego Parku Narodowego poinformowali, że na jego terenie przebywa niedźwiedź. Zaapelowano do turystów, by w razie spotkania misia...

zobacz więcej

- Jeśli nie chcemy zniszczyć bogactwa pierwotnej przyrody odziedziczonego po przodkach, traktujmy ją z szacunkiem i czcią. Problemów nigdy nie stwarzają niedźwiedzie, ale nieodpowiedzialni ludzie, którzy je dosłownie wabią do progów swoich domów czy restauracji – mówi cytowany w komunikacie szef resortu Ján Budaj.

Ministerstwo przypomina, że przekazało społecznościom lokalnym wysokie dotacje na infrastrukturę gospodarki odpadami, a obowiązek zabezpieczenia odpadów przed niedźwiedziem brunatnym wynika z przepisów prawa. Mimo to w wielu lokalizacjach „miejsca składowania odpadów są w pożałowania godnym stanie” – czytamy.


Z kolei mieszkańcy Wysokich Tatr chcieliby odstrzału niedźwiedzi. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej