SERWIS

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020

Więcej uprawnień dla policji? Przeciwnicy zmian demonstrowali w Londynie

Demonstranci na Trafalgar Square (fot. Belinda Jiao/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)
Demonstranci na Trafalgar Square (fot. Belinda Jiao/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)

Dziewięć osób aresztowano w sobotę w Londynie podczas demonstracji przeciw projektowi ustawy, która ma m.in. zwiększać uprawnienia policji w trakcie protestów. Według mediów była to największa dotychczas demonstracja w tej sprawie w brytyjskiej stolicy.

Manifestacje we Francji. Starcia z policją [WIDEO]

Związki zawodowe zorganizowały 1 maja ponad 300 manifestacji w całej Francji mimo epidemii koronawirusa. Dochodzi do starć z policją. Szefowa...

zobacz więcej

Uczestnicy demonstracji zebrali się w południe na Trafalgar Square, a następnie przeszli głównymi ulicami pod budynki rządowe. Jak podają media, w proteście uczestniczyło ok. 5000 osób. Funkcjonariusze początkowo nie interweniowali, a jedynie szli równolegle do uczestników demonstracji, lecz w pewnym momencie doszło do starć. Jak na razie policja nie podała, z jakiego powodu dokonane zostały aresztowania.

Na przełomie marca i kwietnia przez brytyjskie miasta przetoczyła się fala protestów pod hasłem „Kill the Bill” przeciw będącemu obecnie przedmiotem obrad Izby Gmin projektowi ustawy o policji, przestępczości, wyrokach i sądach. Szczególnie gwałtowny przebieg miały one w Bristolu, gdzie kilka razy doszło do starć z policją.

Kontrowersyjny projekt


Projekt przewiduje m.in. zwiększenie uprawnień policji do niewyrażania zgody lub rozwiązywania również tych demonstracji, podczas których co prawda nie dochodzi do aktów przemocy, ale które powodują znaczące zakłócenia dla mieszkańców i firm na terenach, gdzie miałyby się odbywać. Zdaniem przeciwników projektu ustawy jest to ograniczenie swobody odbywania protestów. Jednak rząd i policja przekonują, że te zapisy są potrzebne, aby można było radzić sobie z takimi demonstracjami, jak te organizowane w 2019 r. przez radyklanych aktywistów ekologicznych z grupy Extinction Rebellion, gdy masowe okupacje dróg i mostów w Londynie sparaliżowały miasto.

Extinction Rebellion ponownie dała władzom argument, że proponowane w projekcie ustawy zapisy są potrzebne. Pojedynczy aktywiści tej organizacji blokowali w sobotę różne miejsca w Londynie i innych miastach kraju, protestując przeciw niewystarczającemu, ich zdaniem, zaangażowaniu rządu w walkę ze zmianami klimatycznymi.

W ramach tej akcji m.in. jeden z członków grupy częściowo zablokował ruch na londyńskim moście Tower Brigde, przyklejając się do jezdni.

źródło:

Zobacz więcej