RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Manifestacje we Francji. Starcia z policją [WIDEO]

Związki zawodowe zorganizowały 1 maja ponad 300 manifestacji w całej Francji, mimo epidemii koronawirusa. Dochodzi do starć z policją. Szefowa skrajnej prawicy Marine Le Pen złożyła zaś tradycyjnie wieniec przez pomnikiem Joanny d'Arc i ogłosiła w Paryżu początek swojej kampanii wyborczej.

Starcia między policją a „żółtymi kamizelkami”. Użyto armatek wodnych [WIDEO]

Zamieszki między policją a protestującymi podczas sobotniej manifestacji w Nantes w zachodniej Francji. Demonstracje skierowane były przeciwko...

zobacz więcej

Centrale związkowe CGT, FO, FSU i Solidaires zaapelowały o zorganizowanie „dnia mobilizacji i manifestacji”. Domagają się zwiększenia zatrudnienia, podwyżek płac, lepszych usług publicznych i ochrony socjalnej.

Największe demonstracje odbywają się w Paryżu, Lyonie, Lille, Bordeaux, Marsylii, Nantes. Na ulicach stolicy Francji są tysiące manifestantów, a ponad 5 tys. funkcjonariuszy pilnuje porządku. Jeszcze przed wyruszeniem pochodu, o 14:30, policja wylegitymowała co najmniej 17 osób.

W demonstracji wzięły też udział „żółte kamizelki”. To niesformalizowany ruch społeczny, który powstał w 2018 roku, aby protestować przeciwko rosnącym podatkom i kosztom życia.

W Lyonie policja musiała interweniować w celu rozproszenia grupy 200 osób z racami, która chciała zakłócić pochód. Według prefektury tego miasta, w manifestacji wzięły udział 3 tys. osób.

Zobacz także: Strajk generalny we Francji

„To my jesteśmy Francją!” Manifestacja przeciwko nienawiści w Paryżu

W niedzielę w Paryżu rozpoczęła się manifestacja przeciwko nienawiści, upamiętniająca Samuela Paty'ego, profesora historii zamordowanego w piątek w...

zobacz więcej

Na rok przed wyborami prezydenckimi swoją obecność na demonstracjach zapowiedzieli politycy opozycji, ogłaszając start swoich kampanii wyborczych.

Przewodnicząca Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen złożyła tradycyjnie wiązankę kwiatów w hołdzie dla Joanny d’Arc na placu des Pyramides w Paryżu. Podczas briefingu prasowego określiła, że ewentualny ponowny wybór Emmanuela Macrona na prezydenta Republiki francuskiej doprowadziłby do „chaosu, który byłby powszechny. Z kadencji Emmanuela Macrona nie pozostanie nic innego jak to wrażenie rozłamu, zniszczenia – powiedziała Le Pen. Jak dodała, była „to kadencja przemocy, a w szczególności przemocy względem narodu francuskiego”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej