Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

5 X WSA rozpatrzy protest Nowej Prawicy

Szef Polskiej Prawicy Janusz Korwin-Mikke ma nadzieję, że WSA pozytywnie rozpatrzy protest jego partii (fot. PAP/Jacek Turczyk)

W środę, 5 października, czyli na cztery dni przed wyborami parlamentarnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpatrzy skargę komitetu wyborczego Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego na działanie Państwowej Komisji Wyborczej. Ugrupowanie zarzuca PKW bezprawne odmówienie rejestracji list wyborczych w całym kraju.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że sąd zajmie się skargą na posiedzeniu niejawnym.

Działacze Nowej Prawicy zarzucają PKW, że bezprawnie odmówiła rejestracji ich list wyborczych w całym kraju, choć zarejestrowali listy w ponad połowie okręgów wyborczych.

Zgodnie z kodeksem wyborczym komitet, który do 30 sierpnia do godz. 24 zarejestrował listy w co najmniej połowie okręgów wyborczych (21), uprawniony był do rejestracji list w reszcie kraju, bez zbierania wymaganych podpisów.

W tym terminie listy KW Nowej Prawicy zostały zarejestrowane w 19 okręgach. Z kolei w kolejnych dwóch rejestracja list nastąpiła 1 i 5 września.

„Dokumenty złożyliśmy w terminie”

Działacze Nowej Prawicy tłumaczyli, że wszystkie dokumenty złożyli w okręgowych komisjach w terminie i zarzucali organom wyborczym, że ich listy były przetrzymywane. Wskazywali też, że okręgowa komisja nie zdążyła policzyć podpisów pod listami z powodu wewnętrznych procedur.

Podkreślają też, że PKW przetrzymywała ich skargę, którą złożyli już 15 września. Komisja zaś dopiero w miniony poniedziałek zajęła się tym dokumentem, a we wtorek przekazała skargę do WSA. W ocenie Nowej Prawicy, w tak ważnej sprawie nie ma powodu, żeby czekać nawet dzień.

„Wniosek był spóźniony”

PKW odpiera zarzuty. Twierdzi, że wniosek komitetu Nowej Prawicy o wydanie zaświadczenia przez PKW o zarejestrowanie list w połowie okręgów był spóźniony, gdyż wpłynął on do PKW 1 września, a nie 30 sierpnia. Ponadto w momencie złożenia wniosku o wydanie zaświadczenia, komitet Nowej Prawicy dysponował rejestracjami list w 19 na wymaganych 21 okręgów.

Sekretarz Komisji Kazimierz Czaplicki przekonuje także, że nie może być mowy o żadnym przetrzymywaniu skargi, gdyż zgodnie z przepisami PKW ma na jej rozpatrzenie czas do 30 dni.

Prócz skargi do WSA Nowa Prawica złożyła też protest do Sądu Najwyższego. SN postanowił jednak, że nie nada biegu tej sprawie. Zdaniem sądu protest został złożony przedwcześnie. Zgodnie z kodeksem wyborczym protesty wyborcze są bowiem składane już po wyborach, w terminie siedmiu dni, liczonym od dnia ogłoszenia wyników w Dzienniku Ustaw RP.

źródło:

Zobacz więcej