RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Klapa gali oscarowej. Nie wytrzymał nawet Schwarzenegger

Arnold Schwarzenegger (fot. NBC/NBCU Photo Bank via Getty Images)
Arnold Schwarzenegger (fot. NBC/NBCU Photo Bank via Getty Images)

93. ceremonia wręczenia Oscarów miała najniższą oglądalność w historii. Arnold Schwarzenegger przyznał, że uroczystość była przeraźliwie nudna. Aktor był w stanie obejrzeć tylko jedną trzecią transmisji, a potem wyłączył telewizor. Gwiazdor wpadł też na pomysł, jak uatrakcyjnić kolejną edycję imprezy.

Fatalne informacje ws. Oscarów. Takiej oglądalności nikt się nie spodziewał

Wokół Oscarów pojawia się ostatnio wiele kontrowersji. We wrześniu ogłoszono, że prestiżowe nagrody za najlepszy film będą trafiać tylko do...

zobacz więcej

Schwarzenegger pojawił się wirtualnie w telewizyjnym programie Jimmiego Kimmela, by promować serial animowany nawiązujący do jego przeboju sprzed lat – „Gliniarza w przedszkolu”. Pogawędka między Kimmelem i Schwarzeneggerem rozpoczęła się od wymiany wrażeń na temat ostatniej gali oscarowej.

Obejrzałem tylko jedną trzecią gali, bo była nudna. Po prostu wyłączyłem telewizor. Nie mogłem pojąć, jak to możliwe, że na scenie było tak wielu utalentowanych ludzi, a jednocześnie było to tak nudne – przyznał gwiazdor kina akcji, który wraca teraz do formy po czwartej operacji serca.

Na koniec Schwarzenegger zażartował, że przyszłoroczna gala powinna odbyć się na Muscle Beach w Santa Monica, czyli na plaży, która od dziesięcioleci jest mekką kulturystów. – To nie jest zły pomysł. Myślę, że wszyscy chcielibyśmy oglądać bohaterów gali naoliwionych i w skąpych strojach kąpielowych – Kimmel skomentował pomysł Schwarzeneggera.

93. ceremonia wręczenia Oscarów


W tym roku gala oscarowa – z powodu pandemii koronawirusa i związanych z nią obostrzeń – odbyła się w zmienionej formule. Ceremonię poprzedziła część artystyczna zorganizowana w Dolby Theatre. Uroczystość wręczenia nagród miała miejsce na dworcu kolejowym Union Station w Los Angeles, gdzie zgromadziła się najliczniejsza grupa nominowanych i prezenterów poszczególnych kategorii.

Ze względu na tych artystów, którzy nie mogli przybyć do Stanów Zjednoczonych, część gali odbyła się poza granicami kraju, m.in. w Londynie i Paryżu. Tym razem ceremonia nie miała typowego dla Oscarów blichtru.

Pojawiło się wiele krytycznych głosów, że przemowy nagradzanych artystów były za długie, a prowadzący, m.in. Laura Dern, Halle Berry, Harrison Ford zbyt często pozwalali sobie na dygresje. Dla części widzów chybionym pomysłem było też to, że gali nie zwieńczyła nagroda dla najlepszego filmu, tylko ogłoszenie najlepszego aktora pierwszoplanowego. Co więcej, ceremonia skończyła się w sposób nagły, bez żadnego przemówienia, podsumowania.

źródło:

Zobacz więcej