SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

Legendarny sportowiec pokonał COVID-19. Pokazał szokujące zdjęcia

Patrik Sjoeberg był trzykrotnym medalistą olimpijskim w skoku wzwyż (fot.  GettyImages/Gary M Prior/Allsport)
Patrik Sjoeberg był trzykrotnym medalistą olimpijskim w skoku wzwyż (fot. GettyImages/Gary M Prior/Allsport)

Był czołowym lekkoatletą świata przełomu lat 80. i 90., ale najtrudniejszy bój stoczył teraz. Patrik Sjoeberg zamieścił w mediach społecznościowych szokujące zdjęcia z pobytu w szpitalu, gdzie przez dwa tygodnie walczył o życie po tym, jak COVID-19 zaatakował jego płuca.

Rajdowe MŚ. Kajetanowicz triumfuje w WRC3 

Kajetan Kajetanowicz (Skoda Fabia Rally2 Evo) zwyciężył w kategorii WRC3 w Rajdzie Chorwacji, trzeciej rundzie mistrzostw świata. W całej imprezie...

zobacz więcej

Sjoeberg miał w dorobku trzy medale olimpijskie wywalczone na igrzyskach w Los Angeles, Seulu i Barcelonie. Taka sztuka nie udała się wcześniej żadnemu skoczkowi wzwyż. Laury zdobywał także na mistrzostwach Europy i świata w hali oraz na stadionie. Z uzyskanym wynikiem 2,42 m ustanowił w 1987 roku rekord świata.

Przede wszystkim był jednak prawdziwym celebrytą. W Szwecji należał do najpopularniejszych sportowców, brał udział w reklamach i programach telewizyjnych. Popularności przysporzyły mu nie tylko sportowe sukcesy, ale także barwna fryzura i kontrowersyjny styl życia.

Choć karierę zakończył grubo ponad dwie dekady temu, to wciąż w Szwecji należy do najbardziej rozpoznawalnych sportowców. Na początku marca zdiagnozowano u niego COVID-19. I to w niezwykle agresywnej postaci.

Choroba zaatakowała jego oba płuca i doprowadziła do zatrucia krwi. Sjoeberg kilkanaście dni spędził pod respiratorem. Bez wspomagania oddychania nie byłby w stanie przeżyć.

Mistrzostwa świata. Świetny występ Polaków, medal był o krok

Piotr Myszka zajął czwarte, a Zofia Klepacka piąte miejsce w zakończonych we wtorek w Kadyksie mistrzostwach świata w windsurfingowej klasie RS:X....

zobacz więcej

Gdy jego stan zdrowia poprawił się, postanowił podzielić się swoimi przeżyciami we wpisie na Instagramie.

„Pokazuję to zdjęcie, aby udowodnić istnienie wirusa wszystkim ptasim móżdżkom, którzy w to nie wierzą. Sam doświadczyłem COVID-19. Wiecie co jest najgorsze? Cholernie trudno złapać jest oddech. Trochę jakby tonęło się wodzie. Składam hołd wszystkim, dzięki którym żyję” – napisał 56-letni były sportowiec.

„Najbardziej wkurzają ci foliarze, wszelkiej maści dupki w konflikcie w prawem, idioci z opozycji i bajkopisarze, którzy trują innym głowy historiami o światowym spisku, który ma na celu dokonanie jakiegoś cudownego medycznego oczyszczenia. Proponuję, żeby każdy z nich odwiedził szpital i porozmawiał z lekarzami, którzy w niezwykle trudnych warunkach ratują ludzkie życie” – dodał.

źródło:
Zobacz więcej