RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Zamach” na Łukaszenkę. BYPOL ujawnia uczestników prowokacji KGB

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka (fot. PAP/EPA/ALEXANDER ASTAFYEV / SPUTNIK / GOVERNMENT PRESS SERVICE POOL)
Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka (fot. PAP/EPA/ALEXANDER ASTAFYEV / SPUTNIK / GOVERNMENT PRESS SERVICE POOL)

Organizacja byłych białoruskich mundurowych ujawniła, kim są oficerowie, którzy mieli omawiać z działaczami opozycji zamach na prezydenta Alaksandra Łukaszenkę. Telewizja Biełsat informuje, że operacja miała być prowokację KGB.

Ambasador RP na Białorusi o represjach wobec Polaków: Sytuacja jest niezwykle trudna

Sytuacja Polaków na Białorusi jest niezwykle trudna - ocenił ambasador RP w Mińsku Artur Michalski, który przebywa z wizytą w Wilnie. W stolicy...

zobacz więcej

Dwa tygodnie temu białoruskie KGB, przy współpracy z rosyjskim FSB, zatrzymało w Moskwie politologa Alaksandra Fiadutę i amerykańskiego prawnika białoruskiego pochodzenia Jurasia Ziankowicza. Z kolei w Szkłowie zatrzymany został lider Partii BNF Ryhor Kastusiou – przypomina Biełsat.

Zatrzymanym zarzucono, że wraz z oficerami z najwyższego dowództwa Sił Zbrojnych Białorusi planowali zamach na Łukaszenkę i zbrojne przejęcie władzy. Grozi im do 12 lat więzienia.

KGB zwabiło opozycjonistów do Moskwy


BYPOL, organizacja mundurowych, którzy przeszli na stronę opozycji, otrzymała od swoich źródeł nazwiska oficerów, którzy w ramach prowokacji KGB zwabili opozycjonistów na rozmowy w Moskwie. Mieli nimi być naczelnik Wydziału Transportu białoruskiej armii Juryj Szabłouski i naczelnik Obrony Terytorialnej, zastępca dowódcy Sztabu Generalnego Andrej Macijewicz.

Obydwaj kształcili się na rosyjskich uczelniach wojskowych i obaj mają na koncie nadużycia – pierwszy defraudował państwowe środki, drugi używał służbowego auta w celach prywatnych. Za udział w akcji służb specjalnych mają być odznaczeni, a pułkownik Macijewicz 9 maja zostanie awansowany. BYPOL podał też, że pierwsze przecieki o pomyśle KGB na upozorowanie spisku pojawiły się już jesienią ubiegłego roku. W czwartek sąd w Mińsku uznał konto BYPOL w komunikatorze Telegram za „ekstremistyczne źródło informacji”. Materiały dowodowe w sprawie zebrał Główny Wydział do Walki z Przestępczością Zorganizowaną i Korupcją MSZ. – Większość informacji na kanale ma na celu podkopanie autorytetu urzędujących władz i ich przedstawicieli – stwierdził sąd. Od teraz za udostępnianie postów BYPOL Białorusinom grozi grzywna lub areszt.

źródło:
Zobacz więcej