RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Posłanka PO chwali się skuteczną presją polityczną na Izbę Dyscyplinarną SN

Elżbieta Gapińska o orzeczeniu Izby Dyscyplinarnej SN (fot. Shutterstock/Fotophoto; PAP/Szymon Łabiński)
Elżbieta Gapińska o orzeczeniu Izby Dyscyplinarnej SN (fot. Shutterstock/Fotophoto; PAP/Szymon Łabiński)

Presja ma sens, tak zwana Izba Dyscyplinarna nie odważyła się zdecydować o przymusowym doprowadzeniu sędziego Tulei do prokuratury – tak orzeczenie ws. sędziego Igora Tuleyi skomentowała na Twitterze posłanka PO Elżbieta Gapińska. Jej wpis został skrytykowany przez wielu internautów.

Sprawa sędziego Tuleyi. Manasterski: Podważono istnienie Izby Dyscyplinarnej

Mamy jednoznaczny sygnał: pan sędzia Tuleya nic nie musi robić. Może sobie po prostu chodzić po świecie i ignorować prokuratora – uważa Miłosz...

zobacz więcej

W czwartek Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie wyraziła zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie do prokuratury warszawskiego sędziego Igora Tuleyi w celu postawienia mu zarzutów dotyczących ujawnienia tajemnicy ze śledztwa. Prokuratura Krajowa zapowiedziała, że zaskarży tę decyzję.

Posłanka PO: Presja ma sens


Tymczasem posłanka PO Elżbieta Gapińska zasugerowała na Twitterze, że orzeczenie Izby Dyscyplinarnej mogło być wynikiem politycznej presji. Jej słowa skrytykowało wielu internautów.

„Presja na niezależne sądownictwo? No wie pani co” – skomentował jeden z użytkowników Twittera. „To znaczy, iż wyrok był wynikiem presji?!”, „To sądy mają pracować i orzekać pod presją ?”, „Czyli decyzja zapadła pod wpływem presji? A co z niezależnością i niezawisłością sędziów?” – piszą inni. Czytaj także: Poseł PiS o decyzji Izby Dyscyplinarnej: Może sparaliżować wymiar sprawiedliwości

źródło:
Zobacz więcej