RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Pili, bili się, jeden drugiemu odgryzł ucho. Żaden nie pamięta, o co poszło

Pogryziono stracił jedną trzecią małżowiny (fot. Shutterstock/Towfiqu ahamed barbhuiya)
Pogryziono stracił jedną trzecią małżowiny (fot. Shutterstock/Towfiqu ahamed barbhuiya)

Razem pili alkohol, kiedy doszło między nimi do sprzeczki. Ta przerodziła się w bijatykę, podczas której 36-letni Ukrainiec odgryzł kawałek ucha swojemu krajanowi – dowiedział się portal tvp.info. Potem mężczyźni pili dalej. Kiedy o sprawie dowiedziała się policja, żaden nie umiał wyjaśnić, o co się pokłócili.

Pies odgryzł dziecku ucho. Lekarze „na razie” zaszyli je... w brzuchu

9-letni chłopiec z Jaworzna trafił do szpitala po tym, jak owczarek niemiecki odgryzł mu ucho. Lekarze próbują uratować zabezpieczoną przez policję...

zobacz więcej

Impreza mocno zakrapiana alkoholem odbywała się w nocy z soboty na niedzielę w Lelicach pod Sierpcem. Uczestniczyli w niej Ukraińcy pracujący w polskiej firmie.

Początkowo nic nie zapowiadało nieszczęścia; w pewnym momencie, podczas wspólnego wyjścia na papierosa, między 36- a 33–latkiem doszło do nieporozumienia, które przerodziło się w awanturę.

Podczas szarpaniny starszy mężczyzna odgryzł koledze górną część prawego ucha, jedną trzecią małżowiny. Potem dalej pili. I być może wszystko „rozeszłoby się po kościach”, gdyby nie to, że rana zaczęła ropieć. Pogryziony Ukrainiec wezwał pogotowie, które zabrało go do szpitala w Płocku. Wtedy wszystko wyszło na jaw.

O co poszło?


Po agresora przyjechała policja. Wciąż miał półtora promila alkoholu w organizmie. – I nie umiał, podobnie jak poszkodowany, wyjaśnić, o co im poszło – wyjaśnia portalowi tvp.info asp. Krzysztof Dobrzeniecki z policji w Sierpcu.

Po wytrzeźwieniu sprawca usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu kolegi i kierowanie do niego gróźb karalnych. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu.

źródło:
Zobacz więcej