RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Syn ukradł defibrylator, ojciec sprzedał w lombardzie

Urządzenie jest warte ponad 13 tys. zł (fot. Forum/Anatol Chomicz, zdjęcie ilustracyjne)
Urządzenie jest warte ponad 13 tys. zł (fot. Forum/Anatol Chomicz, zdjęcie ilustracyjne)

Dwaj mieszkańcy mazurskiego Ełku – ojciec i syn – usłyszeli zarzuty w związku z kradzieżą defibrylatora ze ściany budynku w centrum miasta. Urządzenie przeznaczone do ratowania życia w nagłych wypadkach policja odnalazła w jednym z lombardów.

Zabił, a później wraz z psem zjadł swoją matkę. Ruszył proces kelnera kanibala

Przed sądem w Madrycie rozpoczął się proces 28-letniego Antonio Sancheza Gomeza. Mężczyzna jest oskarżony o to, że zamordował, poćwiartował i wraz...

zobacz więcej

Jak przekazała sierż. szt. Agata Kulikowska de Nałęcz z ełckiej policji, 28-latek ukradł zamontowane na zewnątrz budynku, warte ponad 13 tys. zł urządzenie do defibrylacji. 57-letni ojciec sprzedał sprzęt za 50 zł w lombardzie.

– Policjanci odzyskali defibrylator; dzięki temu może on wrócić na swoje miejsce i dalej służyć do ratowania życia i zdrowia ludzi – dodała.

Do kradzieży doszło w lutym w centrum Ełku. Urządzenie było zamontowane w kapsule na zewnętrznej ścianie jednego z budynków użyteczności publicznej. Umieszczono je tam, żeby było dostępne przez całą dobę, bo szybkość udzielenia pomocy ma decydujące znaczenie przy zatrzymaniu akcji serca.

Defibrylator w lombardzie


Funkcjonariusze wydziału kryminalnego odnaleźli defibrylator w jednym z lombardów i ustalili, że został sprzedany przez 57-letniego mieszkańca Ełku. Mężczyzna usłyszał zarzut paserstwa, za co grozi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.

Policja ustaliła również, że kradzieży dokonał syn 57-latka. Młody mężczyzna usłyszał zarzut w więzieniu, gdzie odbywa aktualnie karę pozbawienia wolności za jazdę po alkoholu. Według śledczych za kradzież grozi 28-latkowi wyższa kara, bo był już skazywany za podobne przestępstwo. W jego przypadku może to być nawet 7,5 roku więzienia.

Przeczytaj też: Biegli już wiedzą, czemu 18-latek zabił siekierą rodziców i brata

źródło:

Zobacz więcej