RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Aktywność fizyczna ma gigantyczny wpływ na przebieg COVID-19

Aktywność fizyczna wspiera ogólną kondycję i wydolność układu oddechowego (fot. Nick Wilson/Getty Images)
Aktywność fizyczna wspiera ogólną kondycję i wydolność układu oddechowego (fot. Nick Wilson/Getty Images)

Ryzyko zgonu z powodu COVID-19 jest aż o 150 proc. wyższe w grupie nieaktywnych fizycznie osób w porównaniu z ludźmi, którzy regularnie ćwiczą co najmniej przez 2,5 godziny tygodniowo – wynika z badania, które publikuje pismo „British Journal of Sport Medicine”.

Kiedy jesteśmy bardziej odporni na COVID-19? Eksperci wyjaśniają

Naukowcy zdobywają coraz więcej wiedzy o tym, kto ma większe ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19 i śmierci z powodu tej choroby. Cynk, witamina D,...

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

Autorzy pracy oceniają, że regularna aktywność fizyczna, obok zasad bezpieczeństwa (dystans społeczny czy stosowanie maseczek), może być najważniejszym działaniem zapobiegającym ciężkiemu przebiegowi COVID-19 i jego powikłaniom. Wyniki badania są o tyle niepokojące, że podczas pandemii i lockdownów jest szczególnie dużo ograniczeń w podejmowaniu regularnej aktywności fizycznej.

Badacze kierowani przez Roberta Sallisa z Kaiser Permanente Medical Center w Fontana (Kalifornia, USA) zebrali dane wśród ok. 48,5 tys. dorosłych osób zakażonych SARS-CoV-2 między 1 stycznia a 21 października 2020 r. Na podstawie subiektywnych relacji pacjentów zostali oni podzieleni na trzy grupy: ciągle nieaktywnych fizycznie (poniżej 10 minut tygodniowo), podejmujących jakąś aktywność fizyczną (od 10 do 149 minut tygodniowo) i podejmujących regularnie aktywność fizyczną zgodnie z rekomendacjami Światowej Organizacji Zdrowia (co najmniej 150 minut tygodniowo).

Jak brak aktywności fizycznej wpływa na przebieg COVID-19


Okazało się, że osoby nieaktywne fizycznie były o blisko 130 proc. bardziej narażone na ciężki przebieg COVID-19 i pobyt z jego powodu w szpitalu niż osoby, które uprawiały sport co najmniej 150 minut tygodniowo. Ryzyko pobytu na oddziale intensywnej terapii rosło o 73 proc., a ryzyko zgonu blisko o 150 proc. Osoby nieaktywne fizycznie miały też wyższe ryzyko hospitalizacji, pobytu na oddziale intensywnej terapii i zgonu w porównaniu z grupą, która podejmowała pewną aktywność – odpowiednio o 20 proc., 10 proc. i 32 proc.

Naukowcy odkryli genetyczne predyspozycje do ciężkiego przebiegu COVID-19

Z pomocą sztucznej inteligencji rosyjscy naukowcy odkryli, że geny odpowiedzialne za prezentowanie wirusów na powierzchni zakażonych komórek...

zobacz więcej

Zdaniem autorów pracy brak ruchu jest poważniejszym czynnikiem ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19 i zgonu z jego powodu niż palenie tytoniu czy otyłość.

– Od lat wiadomo, że regularna aktywność fizyczna wzmacnia naszą odporność – zmniejsza ryzyko wystąpienia infekcji, łagodzi ich przebieg i wspiera powrót do zdrowia. Ruch pobudza krążenie krwi i stymuluje przemieszczanie się limfy w naszym ciele, która transportuje komórki odpornościowe – skomentował wyniki badania dr hab. Ernest Kuchar, specjalista w dziedzinie chorób zakaźnych i medycyny sportowej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Aktywność ważna nie tylko podczas pandemii


Jak dodał, aktywność fizyczna wspiera także ogólną kondycję organizmu i wydolność układu oddechowego, co ma ogromne znaczenie w przypadku klasycznych infekcji, a jak dobitnie pokazują najnowsze badania, także w kontekście przebiegu zakażenia koronawirusem.

Istotny wpływ aktywności fizycznej na zdrowie podkreśliła w czasie pandemii także Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), która zwiększyła rekomendowaną tygodniową dawkę umiarkowanego wysiłku fizycznego dla osób dorosłych ze 150 do 300 minut w tygodniu.

Ciężki przebieg COVID-19? Mogą to powodować „zdradzieckie” przeciwciała

Coraz więcej dowodów wskazuje na to, że atakujące tkanki własnego organizmu „autoprzeciwciała” mogą mieć kluczowe znaczenie w niektórych z...

zobacz więcej

Z badania MultiSport Index 2021 ze stycznia tego roku wynika, że aż 43 proc. dorosłych Polaków nie wypełnia tych zaleceń. Podczas pandemii ogólny poziom aktywności fizycznej polskiego społeczeństwa znacząco się obniżył – w czasie pierwszego, wiosennego lockdownu aż 43 proc. aktywnych mieszkańców Polski przyznało, że ograniczyło liczbę treningów. Najczęściej miało to związek z zamknięciem infrastruktury sportowej.

Reżim sanitarny w obiektach sportowych


– W obiektach sportowo-rekreacyjnych znacznie łatwiej niż w innych miejscach użyteczności publicznej możemy wprowadzić i skutecznie egzekwować zasady podwyższonego reżimu sanitarnego. Potwierdzają to m.in. badania norweskich naukowców, które wykazały, że obiekty sportowe stosujące zasady bezpieczeństwa podobne do tych, jakie obowiązywały w Polsce latem, nie były miejscem podwyższonego ryzyka epidemicznego – zaznaczył dr Kuchar.

Jak dodał, aktywność fizyczna jest działaniem, które może podjąć każdy.

– Dlatego powinniśmy stwarzać jak najlepsze warunki do jej podejmowania, w tym wznowić działanie obiektów sportowych w odpowiednim reżimie sanitarnym – dodał ekspert.

źródło:

Zobacz więcej