RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Jest decyzja ws. wniosku o zgodę na zatrzymanie sędziego Tuleyi

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie wyraziła zgody na zatrzymanie i doprowadzenie do prokuratury warszawskiego sędziego Igora Tuleyi w celu postawienia zarzutów.

„Magazyn śledczy Anity Gargas”: Toksyczne śmieci zalewają gminy

Reporterzy „Magazynu śledczego Anity Gargas” podążają tropem niebezpiecznych odpadów zalewających gminy w zachodniej Polsce. Dlaczego działania...

zobacz więcej

W nocy po rozpoznaniu tego wniosku Izba Dyscyplinarna SN nieprawomocnie nie wyraziła zgody na zatrzymanie Tuleyi. Rozstrzygający sprawę sędzia Adam Roch przyznał jednak, że przesłanki formalne do złożenia takiego wniosku zostały spełnione – sędzia Tuleya nie stawiał się na wezwania prokuratury.

– Taka postawa sędziego wskazuje, że nie zamierza on dobrowolnie stawić się na wezwanie – przyznał sędzia Roch, mówiąc o Tuleyi.

– Nie znaczy to jednak, że sąd dyscyplinarny rozpoznając wniosek o wyrażenie zgody na zatrzymanie sędziego może się ograniczyć tylko do zbadania istnienia warunków formalnych – podkreślił sędzia Roch.

Sprawa sędziego Tuleyi


Sędzia Roch odnosząc się do sprawy planowanych zarzutów wobec Tuleyi wskazał, że „istnieją poważne argumenty wskazujące na dopuszczalność publicznego przeprowadzenia posiedzenia w przedmiocie rozpoznania zażalenia na postanowienie prokuratora o zaniechaniu ścigania z będącą konsekwencją jawności możliwością rozpowszechniania wiadomości” ze śledztwa.

Czytaj więcej: Sędzia z Iustitii: Do powoda nie zwracam się zgodnie z płcią metrykalną, tylko tą, którą odczuwa

– Należy zwrócić uwagę, że prowadząca śledztwo prokurator przesłuchana w charakterze świadka zeznała, że publiczne ogłoszenie ustnych motywów postanowienia przez sędziego Tuleyę nie utrudniło jej w żaden sposób postępowania – podkreślił sędzia Roch.

9 mieszkań posła PO. „Jeśli czegoś się boi, to nie wystąpi o kontrolę CBA” [WIDEO]

Politycy PiS-u chcą, żeby opozycja wystąpiła o zbadanie oświadczenia majątkowego posła PO Roberta Kropiwnickiego. – Poseł, który chętnie przyłączył...

zobacz więcej

Jak zaznaczył sędzia Roch, nie można więc mówić o jakimkolwiek zagrożeniu dla śledztwa ws. obrad w Sali Kolumnowej Sejmu, co skutkuje tym, że podejrzenie popełnienia przestępstwa przez sędziego Tuleyę nie jest dostatecznie uprawdopodobnione.

W listopadzie zeszłego roku na wniosek prokuratury Izba Dyscyplinarna SN prawomocnie uchyliła immunitet sędziemu. Powodem wniosku prokuratury ws. uchylenia immunitetu sędziego było podejrzenie ujawnienia informacji ze śledztwa oraz danych i zeznań świadka, które miały narazić bieg postępowania.

Poważne podejrzenia wobec sędziego Tuleyi


Chodziło o śledztwo ws. obrad Sejmu w Sali Kolumnowej z 16 grudnia 2016 r., które zostało dwukrotnie umorzone przez prokuraturę. W grudniu 2017 r. Sąd Okręgowy w Warszawie pod przewodnictwem sędziego Tuleyi uchylił decyzję prokuratury o pierwszym umorzeniu śledztwa. Sędzia zezwolił wówczas mediom na rejestrację ustnego uzasadnienia postanowienia sądu.

źródło:
Zobacz więcej