RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Setki majtek dla francuskiego premiera. Kim są nadawcy?

Przedsiębiorcy wysłali premierowi Francji majtki (fot. PAP/EPA/LUDOVIC MARIN / POOL)
Przedsiębiorcy wysłali premierowi Francji majtki (fot. PAP/EPA/LUDOVIC MARIN / POOL)

Sklepy sprzedające bieliznę zorganizowały akcję protestacyjną, w ramach której wysłano setki par majtek do premiera kraju Jeana Castexa. Celem handlarzy jest zwrócenie uwagi na ich obecną ciężką sytuację i wymuszenie ponownego otwarcia sklepów bądź udzielenie im pomocy przez państwo.

Zmiany obostrzeń we Francji. Podano daty

We Francji znoszenie ogólnokrajowego lockdownu rozpocznie się 3 maja. Informację tę podały francuskie media powołując się na źródła rządowe....

zobacz więcej

Jak przekazała AFP, w akcji wzięli udział właściciele niewielkich sklepów, nie sieciowych, ponieważ to oni znaleźli się w trudniejszej sytuacji finansowej z powodu obostrzeń. We Francji sklepy, które nie sprzedają towarów „niezbędnych do życia” są zamknięte.

Grupa sprzedawców bielizny, która przystąpiła do niecodziennego protestu, liczyła na Facebooku 500 osób. Na portalach społecznościowych wielu z nich pozowało z parą majtek przeznaczoną, jak zapowiadali, dla premiera Castexa. Niektórzy pokazywali koperty z adresem siedziby premiera - l'Hotel de Matignon. Do przesyłki dołączano notatkę o treści: „czy to nie jest pierwsza rzecz, jaką rano zakładamy na siebie, Panie Premierze?”.

Głównym postulatem protestujących przedsiębiorców jest przekwalifikowanie statusu towarów, jakie sprzedają, na „niezbędne” i w efekcie zezwolenie na otwarcie lokali lub udzielenie większych i skuteczniejszych zapomóg.

„Nie rozumiemy, dlaczego my jesteśmy zamknięci, podczas gdy ulice są zapełnione ludźmi i można swobodnie chodzić do fryzjera?” – żaliła się AFP organizatorka akcji Nathalie Paredes i zażądała równych standardów.

źródło:

Zobacz więcej