RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Wojna w PO. „Obalenie Borysa Budki byłoby sukcesem Grzegorza Schetyny” [WIDEO]

Szef PO Borys Budka pytany o bunt w partii zasugerował, że za takimi doniesieniami mediów mogą stać osoby, które straciły władzę w ugrupowaniu. Choć nazwisko byłego lidera PO Grzegorza Schetyny w tym kontekście nie padło, to wielu politykom nasuwa się w pierwszej kolejności. – Obalenie Budki będzie sukcesem Schetyny, któremu Budka zabrał władzę. Nawet jeżeli Schetyna nie będzie następcą Budki, to jego wpływy w partii bardzo się rozszerzą. Sam fakt „odstrzelenia” Budki będzie świadczył, że Schetyna wciąż ma „polityczny power” – powiedział tvp.info europoseł PiS Ryszard Czarnecki.

Otwarty bunt w PO. Domagają się rezygnacji Budki i zbierają podpisy

To pierwsza tak otwarta próba pozbycia się Borysa Budki ze stanowiska. W Platformie Obywatelskiej krąży formalny apel wzywający przewodniczącego...

zobacz więcej

Budka: Są osoby, które nie mogą pogodzić się z tym, jak się zmieniamy, a odeszły od władzy


„Wprost” poinformował, że w Platformie Obywatelskiej trwa zbiórka podpisów pod apelem o odejście przewodniczącego Borysa Budki ze stanowiska. Miał za nią stać europoseł PO Andrzej Halicki, który uchodzi za zaufanego byłego szefa PO Grzegorza Schetyny. Halicki zdementował te informacje w mediach społecznościowych. Do doniesień medialnych odniósł się także sam Budka. – Jedyne podpisy, które są zbierane przez działaczy PO to podpisy pod likwidacją TVP. Te informacje są wyssane z palca. Co więcej jedna z osób wymienionych w tym artykule dowiedziała się, że zbiera podpisy, kiedy wspólnie ze mną siedziała i rozmawiała po prezydium partii (…) Są osoby, które wciąż nie mogą pogodzić się z tym, że Platforma się zmienia, a Koalicja Obywatelska jest alternatywą dla rządów PiS-u, a odeszły od władzy. Niepoważnych tekstów nie zamierzam komentować – tłumaczył Budka.

Zobacz także: Halicki chce się pozbyć Budki? Poseł PO reaguje

Ryszard Czarnecki z PiS: Nie wiem, czy Halicki zbiera podpisy, ale od ponad 20 lat nie zdradził Schetyny


Politycy PiS-u z niedowierzaniem podchodzą do dementi Halickiego i Budki. – Nie wiem, czy Andrzej Halicki zbiera podpisy, czy też nie. To bardzo ważna postać PO na emigracji. Szef delegacji tej partii w Parlamencie Europejskim. Jest to numer PO w Brukseli. Jest rzeczą znaną, że od ponad 20 lat to jeden z najbliższych współpracowników Grzegorza Schetyny. Nigdy go nie zdradził i myślę, że jeśli jakieś akcje prowadzi, to na pewno Schetyna o tym wie i temu błogosławi– stwierdził eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki.

Aleksander Miszalski z PO: W tak dużej partii jak PO ktoś może być niezadowolony


Czy za informacjami o zbiórce podpisów przeciwko Budce mógł stać Schetyna i jego otoczenie? – Trzeba być pytać dziennikarzy „Wprost”, czy mają takie informacje od Grzegorza, ale nie sądzę. „Wprost” powołał się na Andrzeja Halickiego w materiale, a Andrzej Halicki zaprzeczył. Myślę, że to fake news. Dzisiaj mieliśmy spotkanie szefów regionów. Chyba wszyscy byli, nikt nie wyglądał na takiego, co za tym stoi. W partii tak dużej jak Platforma zawsze może być ktoś, kto jest niezadowolony i tego typu fake newsy rozpowszechniać. Ja nie słyszałem o takim apelu, nie widziałem takiego apelu. Nikt ze znajomych też nie widział fizycznie tego apelu – zdradził poseł PO Aleksander Miszalski.

Kto jest liderem opozycji w Polsce? Budka nie ma powodów do radości

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski oraz stojący na czele ruchu Polska 2050 Szymon Hołownia zostali uznani za liderów opozycji w Polsce, uzyskując...

zobacz więcej

Robert Gontarz z PiS: Niech poszukają lidera PO wśród prowadzących programy rozrywkowe


Grzegorz Schetyna i wszyscy, nawet w PO widzą, że Borys Budka jest nieudolnym przewodniczącym tej partii. Wydawało się, że gorszego szefa niż Schetyna nie będzie. Budka pokazał, że da się być gorszym. To kolejna nieudana inicjatywa Budki. To on zapowiadał, że będzie zbierał podpisy pod likwidacją TVP Info, ale tam coś im się chyba pomyliło i zbierają podpisy pod usunięciem pana Budki z funkcji szefa PO. Kto za Budkę? Czyżby leniwy Rafał Trzaskowski, który pokazał, że nie spieszy mu się do podejmowania działań i niewiele mu wychodzi? Może pójdą po rozum do głowy i zaczną szukać lidera wśród prowadzących jakiś talent show. Pójdą tym samym za przykładem ruchu Szymona Hołowni – zaproponował poseł PiS Robert Gontarz.

Zobacz także: Pomaska: W PO mamy klęskę urodzaju wybitnych osobistości

Arkadiusz Iwaniak z Lewicy: Projekt PO wyczerpał się i nie ma znaczenia, czy będzie rządził Budka, czy Schetyna


– Myślę, że projekt PO już dawno się wyczerpał. To, czy będzie rządził Borys Budka, Grzegorz Schetyna, czy ktokolwiek inny nie ma znaczenia. Jest już po projekcie. 15, czy 16 proc. poparcia w ostatnich sondażach powoduje, że wszyscy zaczynają się rozglądać za nowym miejscem dla siebie. Widzimy to w hallu w Sejmie. Dzisiaj ta konkurencja ze strony ugrupowania Szymona Hołowni i jej potencjał pokazują, że musiałyby zajść bardzo duże zmiany w Platformie Obywatelskiej, żeby ta widoczna tendencja się odwróciła. Nie wydaje mi się, żeby to się udało – ocenił poseł Lewicy Arkadiusz Iwaniak.

Tomasz Rzymkowski z PiS: Schetyna poradziłby sobie lepiej z Hołownią


– Z pewnością Schetyna poradziłby sobie z Szymonem Hołownią, skoro poradził sobie z innym zawodnikiem tej samej wagi, czyli Ryszardem Petru, którego absolutnie wymanewrował poza scenę polityczną. Dzisiaj o Petru w ogóle nie słyszymy. Podejrzewam, że tego oczekują również doły PO, aby ich światły lider był chociaż w stanie pokonać konkurencję walczącą o ten sam elektorat. Wszystko wskazuje na to, że Grzegorz Schetyna chce wrócić do gry. Wszyscy pamiętamy moment, kiedy nie ubiegał się o kolejną kadencję przewodniczącego PO. Spodziewaliśmy się wtedy, że udał się na upatrzoną pozycję i będzie próbował wrócić do wielkiej gry. Borys Budka był tylko chwilowym zabiegiem marketingowym. Ma wielu wrogów w partii. Choćby Rafała Trzaskowskiego, który mocno zbudował się na wyborach prezydenckich. Jeśli PO się nie otrząśnie, to najprawdopodobniej zniknie z polskiej sceny politycznej – prognozował Tomasz Rzymkowski, wiceminister edukacji i nauki.

źródło:
Zobacz więcej