RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Kredyty mieszkaniowe mają wzięcie

Prognozy z początku pandemii, że kryzys wywoła spadek cen mieszkań, nie sprawdziły się (fot. Michal Fludra/Nur/Getty Images)
Prognozy z początku pandemii, że kryzys wywoła spadek cen mieszkań, nie sprawdziły się (fot. Michal Fludra/Nur/Getty Images)

Popyt na kredyty hipoteczne rośnie od kilku miesięcy. W poprzednim miesiącu banki pożyczyły Polakom prawie 7,3 mld zł na zakup własnego lokum – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Darmowe usługi bankowe przechodzą do historii

Darmowe usługi bankowe przechodzą do historii – mówi prof. Małgorzata Zaleska z SGH. Zwraca uwagę, że bankowcy są zgodni co do zasadności nałożenia...

zobacz więcej

„DGP” powołuje się na dane Biura Informacji Kredytowej. Wynika z nich, że w porównaniu z marcem 2020 r., gdy pandemia się zaczynała, sprzedaż kredytów wzrosła o 17,1 proc.

„A względem marca 2019 r. – na długo przed COVID-19, w czasie, gdy rynek nieruchomości mieszkaniowych był na wznoszącej - wartość udzielonych właśnie kredytów jest większa o ok. 35 proc.” – podkreśla „DGP”.

„To, co dzieje się w kredytach hipotecznych, zdecydowanie możemy nazwać hossą. Już od listopada widzimy zwiększone zainteresowanie klientów, mierzone liczbą złożonych wniosków” – mówi dziennikowi analityk BIK prof. Waldemar Rogowski.

Kredytobiorcom się spieszy


Według niego kredytobiorcom zaczęło się spieszyć, bo spodziewają się dalszego wzrostu cen mieszkań.

Analityk firmy Expander Jarosław Sadowski, cytowany w „DGP”, mówi o klęsce urodzaju.

Przeczytaj też: Sytuacja rynku mieszkaniowego wciąż zła. Nadzieja w Nowym Ładzie

Ugody dla frankowiczów. Rzecznik finansowy radzi poczekać

Klienci banków, którzy mają kredyty „walutowe”, powinni poczekać na sformułowanie konkretnych propozycji ugodowych ze strony banków i jednocześnie...

zobacz więcej

„Zainteresowanie jest tak duże, że musiały one przejściowo podnieść marże, by nieco powstrzymać napływ wniosków i móc obsłużyć te, które już do nich trafiły” – mówi.

„DGP” pisze, że do takiej sytuacji przyczyniło się poluzowanie polityki kredytowej, które polega przede wszystkim na złagodzeniu wymogów dotyczących wkładu własnego. Również oprocentowanie jest rekordowo niskie, bo Rada Polityki Pieniężnej radykalnie ścięła stopy procentowe w odpowiedzi na pandemiczny kryzys – czytamy w „DGP”.

Popyt wzrósł, podaż spadła


Dziennik podaje, że prognozy z początku pandemii, że kryzys wywoła spadek cen mieszkań, nie sprawdziły się. Wzrósł popyt na mieszkania, ale mniejsza jest podaż.

źródło:

Zobacz więcej